Strona 1 z 1

otwarte formikarium...

: sob 17 wrz, 2005
autor: Kubi
Hmm no to tak, przychodze sobie dzisiaj do domku, odpalam kompa no i patrze a przykrywka z jednego mojego formi z lasiuskami leży sobie na parapeciku...

Hmm przykrywka lekka bo zrobiona z kawałka cieniutkiej sztywnej foli i dociążona płytą cd nie była trudną przeszkodą dla kota :P kot ciekawski musiał sie "połasic"o pokrywke no i spadła...

..Ide do kuchni ,cos łazi po ziemi :)... schylam sie patrze a tu mrówa :D, no nic wracam do kompa oglądam sobie biurko , parapet i zlokalizowałem jeszcze 5 sztuk (jeszcze ze 2 razy tel jest gdzies pochowanych w zakamarkach jak sądze)...

No i tak dla ciekawosci zostawiam formi otwarte od dzisiaj , 20 minut temu zaobserwowałem jak jedna robotnica wtargała po jednym boku formi trupka 2xwiekszego od siebie pająka, zrobił bym fotke ale akurat aparatu nie miałem :/

No nic podziele sie dalszymi spostrzeżeniami jutro rano , gdy mrówki oblezą juz cały pokój :P

Re: otwarte formikarium...

: sob 17 wrz, 2005
autor: Kubi
Dzisiaj rano nie zauważyłem nic nwego, mrówki łaziły po parapecie ale wracały spowrotem :), na dodatek wczoraj wstawiłem formicarium z 2 kolonia tez lasisów do tego pierwszego, nie widac jakichś zaciętych walk jedynie przy wejsciu do tego wiekszego formicarium jest zgraja robotnic które nawzajem sie strasza z otwartymi szczękami , mrówki są jakby nie ufne, zachowują sie jak spręzynki, skaczą i takie tiki mają :P

Trupka znalazłem jednego, wiec nie jestem pewien czy ten gatunek jest groźny dla obcych koloni tego samego gatunku.Zreszta to wyjdzie myśle za jakiś czas aż któras strona dojdzie do wniosku ze jest silniejsza (jedna kolonia ma 600 robo,a druga okóło 100)

Jak wywiążą sie jakieś walki to oczywiście napisze


Pozdrawiam

Re: otwarte formikarium...

: pn 02 kwie, 2007
autor: Yelonek2
Mam taki pomysł, żeby w formikarium zrobić 2, a może nawet 4 gniazda. Chciałbym od razu włożyć królowe do gniazda i zobaczyć, którym uda się założyć kolonię.
Zakładam, że wszystkim.
Wtedy robotnice będą wychodzić na arenę i... ? Rzucą się do walki ? W zasadzie nie będą musiały konkurować o jedzenie, więc po co ? Nie wiem jakie są naturalne zachowania mrówek w takich przypadkach. Poczytam jeszcze dział Obserwacje, ale może ktoś udzieli mi odpowiedzi tutaj.

Re: otwarte formikarium...

: pn 02 kwie, 2007
autor: Mrówkolew
Na początek polecam pohodować pojedyńczą kolonię, dopiero później polecam hodowle łączone :)

Pozdrawiam!

Re: otwarte formikarium...

: wt 03 kwie, 2007
autor: Dominik
Yelonek2 pisze:Mam taki pomysł, żeby w formikarium zrobić 2, a może nawet 4 gniazda. Chciałbym od razu włożyć królowe do gniazda i zobaczyć, którym uda się założyć kolonię.
Pomysł ciekawy, ale w takiej sytuacji prawdopodobnie najszybciej czerwiący się gatunek szybko wyeliminuje resztę. Ja już widziałem, gdy połowa z kolonii liczącej mniej niż 50 osobników zamiast zdobywania pokarmu zajęła się obleganiem innego gniazda (fakt, że te gatunki się, delikatnie mówiąc, nie lubiły).
Dużo też zależałoby by od doboru gatunków i odległościami między gniazdami.