Strona 1 z 1

L.Fuliginosus-po raz n-ty.

: pn 21 maja, 2007
autor: geb88
Jak przeprowadzić adopcję paru robotnic do królowej? Można tak na "chama" po prostu wpuścić, chwilę się pogryzą i oki; czy lepiej w lodówce przetrzymać? :roll:

Poza tym, czy ktoś jest chętny na wymianę takowej stworzycy na jakąś inną, łatwiejszą w hodowli?

Re: L.Fuliginosus-po raz n-ty.

: wt 22 maja, 2007
autor: Tommygun
Gdzie ją znalazłaś? (mam nadzieję że nie na drzewie :|) I czy masz więcej czy tylko jedną?

Na "chama" lepiej nie, bo sobie zrobią krzywdę... Najlepiej do lodówki (na kilka godzin) a potem po jednej robotnicy co jakiś czas (gdy dodana wcześniej już się uspokoi). :)

Re: L.Fuliginosus-po raz n-ty.

: wt 22 maja, 2007
autor: geb88
Wszystkie w lodówce ledwie sie ruszają. królowa jest jedna, leciała wprost na ruchliwą ulicę, szkoda by jej było.. tak zginąć :? Przy drzewie u mnie tęż powinna być jakaś rójka, ale chodzę codziennie i nic jak na razie, albo ja nie widzę..