Roslinki

Jak karmić i zapewnić właściwe warunki mrówkom w formikarium.

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy

Elwood_Blues
Posty: 2
Rejestracja: śr 12 paź, 2005
Lokalizacja: Warszawa

czw 13 paź, 2005

CZESC!

Jestem kompletnym zoltodziobem. Wlasnie wstapilem w hobby mrowkowe i wchodze z wielkim zainteresowaniem :) Na dodatek ludzie zwiazani z mrowami sa fajni :) (bez wazeliny :D).

Mam pierwsze pytanie dotyczace formicarium. Mam akwarium plaskie o calkiem sporej powierzchni i mam zamiar rozsypac troche piasku i na to probowka narazie z mala kolonia ktora mam nadzieje bede zawdzieczal PIOTR'kowi :) czyli arena + mrowisko. Ale moje pytanie dotyczy tego jak zapelnic i urozmaicic arene ale zeby te wymysly nie zaslanialy mi mrówek. Konkretnie chodzi mi o roslinke/roslinki. Jakie roslinki mozna by zasadzic w plytkiej ziemi zeby mrowki nie podgryzaly korzeni i nie probowaly zakladac gniazd pod korzeniami. I zeby to byly jakies roslinki ktore nie beda mi zaslanialy mrówek.

Takie pytanka bardziej z dziedziny botaniki ale licze na was :)
PIOTR
Posty: 1113
Rejestracja: pn 04 kwie, 2005
Lokalizacja: Oleśnica

czw 13 paź, 2005

Witam :)
Powiem tak - zapomnij o roślinkach sadzonych w podłożu - jedynie epifity wchodzą tu w grę :)
Polecam wszelkie bromelie i storczyki z korzeniami powietrznymi, osadzone na kawałku drewna.
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
Elwood_Blues
Posty: 2
Rejestracja: śr 12 paź, 2005
Lokalizacja: Warszawa

czw 13 paź, 2005

A mech?
PIOTR
Posty: 1113
Rejestracja: pn 04 kwie, 2005
Lokalizacja: Oleśnica

czw 13 paź, 2005

Mech zostanie szybko zaadoptowany przez mrówy, jeżeli będzie wilgotny - suchy, może sobie leżeć na arenie ;)
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
deZOO
Posty: 135
Rejestracja: pt 14 paź, 2005
Lokalizacja: Wrocław

sob 15 paź, 2005

ja mam wybieg na którym posadziłem kilka sukulentów, miniaturowe katusy i temu podobne. Polecam rośliny z rodzaju lithops --->
http://www.interq.or.jp/earth/plants/lithops-001.html
są małe i nie wymagają dużo wilgoci mogą rosnąć w piasku. Ja podlewam je raz na miesiąc a mrówki nie zakopują się w piaszczystym suchym podłożu. Jednak wszystkie sukulenty muszą mieć dostęp do śwaitła (np wybieg na parapecie zamiast doniczek:) )
PIOTR
Posty: 1113
Rejestracja: pn 04 kwie, 2005
Lokalizacja: Oleśnica

sob 15 paź, 2005

Dokładnie - tyle tylko, że w takim przypadku, trzeba na arenie mieć grubszą warstwę podłoża - to niestety zawsze niesie za sobą ryzyko przeprowadzki kolonii - pamiętajmy, że robotnice same potrafią nawadniać otoczenie ;) Ale fakt, sukulenty się z reguły sprawdzają - sporo mógłby o nich powiedzieć Krzysiek, gdyby Mu się w końcu zechciało odezwać na forumq ;P :D
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
Awatar użytkownika
MAck
Posty: 573
Rejestracja: śr 12 paź, 2005
Lokalizacja: Warszawa

sob 15 paź, 2005

Bardzo fajne te sukulenty :) pytanie gdzie w Wawie można coś takiego dostać :/
Są może jakieś sklepy internetowe zajmujące się sprzedażą tego?
deZOO
Posty: 135
Rejestracja: pt 14 paź, 2005
Lokalizacja: Wrocław

sob 15 paź, 2005

Sklepów internetowych oferujących np lithopsy jest sporo wystarczy poszukać. Ale tego typu roślinki można dostaćw wielu sklepach z materiałami budowlanymi i ogrodniczymi.
PIOTR
Posty: 1113
Rejestracja: pn 04 kwie, 2005
Lokalizacja: Oleśnica

sob 15 paź, 2005

Dokładnie :)
Nie dalej jak wczoraj, widziałem jakieś 4gatunki "kamyków" w CASTORAMA - nie są drogie ;)
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
Awatar użytkownika
Cole
Posty: 27
Rejestracja: ndz 11 cze, 2006

pn 12 cze, 2006

Ja sie zastanawiałem nad tym czy nie wysypac troche ziemi i nie posypac trawką:P. Jestem początkujący wiec prosze mnie nie zniszczyc za taki pomysl jak jest tragiczny heh. pzdr
PIOTR
Posty: 1113
Rejestracja: pn 04 kwie, 2005
Lokalizacja: Oleśnica

pn 12 cze, 2006

Witam :)
Pomysł nie jest tragiczny, jednak dosyć kłopotliwy - w zamkniętym formicarium, odrobina nawet wilgoci na arenie, spowoduje kłopoty z wentylacją a w efekcie doprowadzić może do problemów grzybiczych.
Na otwartej arenie, akurat ten problem nie istnieje, jednak zawsze pozostaje ryzyko, iż mrówy po prostu przeprowadzą się z przeznaczonego dla nich domku, wgłąb korzeni tej darni - poeksperymentować zawsze można, osobiście jestem tu jednak sceptykiem ;)
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
ODPOWIEDZ