Strona 1 z 1
Leptothorax sp. - co zrobic z tym "gratisem"?
: wt 26 cze, 2007
autor: M@teusz
Jakiś miesiąc temu siedziłem sobie na trzcinie w pobliżu bagna(a raczej na bagnie) i łamałem po części rozłożone gałązki. A ty trach, złamałem gałązkę którą zamieszkiwały jakieś Leptothorax'y. Jedna królowa + 7 robo i parę jaj i larw.
Dziś wylęgły się już mrówki z jaj które zabrałem ze sobą(razem z kolonią). I co mnie spotkało? 2 królowe. Ze skrzydełkami.
Wypuścić? a może ... sam nie wiem...

Re: Leptothorax sp. - co zrobic z tym "gratisem"?
: śr 27 cze, 2007
autor: geb88
wypuść tam gdzie były... to chyba jedyne wyjście? chyba że ktoś ma samce u siebie.. a raczej wątpię..
Re: Leptothorax sp. - co zrobic z tym "gratisem"?
: śr 27 cze, 2007
autor: Albert
Zostaw w gnieździe. Jesli masz "wolny wybieg" to same odlecą, jesli nie, bedą pełnic funkcje robotnicy (znane z autopsji).
Re: Leptothorax sp. - co zrobic z tym "gratisem"?
: śr 27 cze, 2007
autor: M@teusz
Albert pisze:to same odlecą
mają mi latać po pokoju?
A może wypuszczę je do gniazda w moim ogrodzie, bo te co mam to przyjechały z 50 km.
Aha, a nie będą mi składać jaj z których będą mnożyć się samce?
Re: Leptothorax sp. - co zrobic z tym "gratisem"?
: śr 27 cze, 2007
autor: Albert
Nie wiem, bycmoże zaczną składac jajka niezapłodnione i potoczy sie to jak u faraonek (bez obaw, nie zalęgna sie w domu). Co do latania to poleca troche i wrócą, jako białko dla innych bezkręgowców w naturze. Nie am co ich stresowac wyciąganiem z gniazda. Możesz przy tym uszkodzić formi lub zabic prawdziwą królową. Poczekaj troche. Albo same zdechna, albo je robotnice zabija albo bedą robotnicami.