formica fusca

To jest forum o mrówkach występujących w Polsce

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy

ala
Posty: 3
Rejestracja: śr 26 paź, 2005
Lokalizacja: warszawa

śr 16 lis, 2005

Witam
formica fusca, którą otrzymałam od Curtusa, dotarła do mnie cała i zdrowa.
Chciałabym się dowiedzieć, czy na zasadach parabiozy mogę trzymać więcej niż jeden gatunek mrówek w tym samym formikarium?
Pozdrawiam Alicja
alicja
PIOTR
Posty: 1113
Rejestracja: pn 04 kwie, 2005
Lokalizacja: Oleśnica

czw 17 lis, 2005

Witam :)
Powiem tak - formicarium/formicarium nie równe...
Przy założeniu, iż zapewnisz dużą arenę, dostatek papu i będziesz łączyła gatunki odbiegające od siebie nawzajem gabarytami - wsio powinno być ok. Nawet drobne, przypadkowe utarczki, nie powinny się przerodzić w coś groźniejszego - oczywiście, zakładam, że mowa o młodych koloniach, wzajemnie do siebie przyzwyczajanych od samego początku.
W tym wypadku, sąsiadem dla Formica fusca, spokojnie może zostać L.niger, L.flavus czy L.brunneus. W zależności od zastosowanych rozwiązań technicznych formicarium, można by się nawet pokusić o wprowadzenie pasożyta, jakim jest Solenopsis fugax.
Sam włąśnie kombinuję nad połączeniem na jednej arenie C.ligniperda z Formica fusca (Zyje tam sobie jeszcze D.quadripunctatus, ale on akurat w tym eksperymencie się nie liczy) - zobaczymy, co z tego wyjdzie, jak dotąd Formica fusca niszczyła każdą inną dużą mrówkę w sąsiedztwie... Jednak w tym wypadku, będzie miała do czynienia z równie sprytnym a wielokroć silniejszym sąsiadem ;)
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
DAAMOOK
Posty: 179
Rejestracja: wt 11 paź, 2005
Lokalizacja: Białystok

czw 17 lis, 2005

Ale Piotrze zauwaz ze Formica fusca nie jest tak mala oraz ze zwykle jest dosc liczna.
W porownaniu do camponotusow to jednak fusca przegrywa rywalizacje w prawie na kazdym polu oprocz liczebnosci. I wlasnie poprzez nia moze dolsc do zjedzenia campo. :?
Nie bedzie to problemem???
deZOO
Posty: 135
Rejestracja: pt 14 paź, 2005
Lokalizacja: Wrocław

czw 17 lis, 2005

Kiedyś miałem F.rufibarbis na jednej arenie z L.niger. Tu jest fotka tego wybiegu ---> http://formicarium.pl/galeria/displayim ... m=48&pos=3
Obie kolonie były jeszcze młode. U rufibarbis było około 50 robotnic a u nigerka około 70-80. Na sporej arenie zrobiłem dwa "karmniki' każdy w pobliżu wyjścia z gniazda obu z gatunków. Na początku wszystko było ok ale po jakimś czasie lasiusy zaczęły bardziej penetrować teren, w przeciwieństwie do formic które wychoidziły tylko na chwilę i to najwyżej po trzy jednocześnie. Efekt był taki ze lasius całkowicie zdominował wybieg i nawet chętniej pobierał pokarm z karmnika ustawionego przy gnieżdzie formic. Często dochodziło tam do pojedyńczych walk. Czasami nigerki wypuszczały się na wyprawy wojenne:) i wpadały po kilka do wnętrza gniadza formic, oczywiście kończyły jako pokarm:) ale straty po stronie fornic też nie były małe. W przysłości planuje powtórzyć ten eksperyment tylko musze zmodyfikować troche wybieg:)
PIOTR
Posty: 1113
Rejestracja: pn 04 kwie, 2005
Lokalizacja: Oleśnica

czw 17 lis, 2005

Daamook :)
Formica fusca tworzy nieliczne kolonie (kilkaset robotnic - w wyjątkowych przypadkach przekraczające 1500, ale wtedy to już najczęściej mowa o poliginicznych koloniach, które lada moment zaczną "pączkować") sąsiadujące niejednokrotnie w naturze z C.ligniperda, której gniazda swobodnie mogą przekraczać te 3000 robotnic (słyszałem nawet o 10 000, ale tu, to już bym był sceptykiem).
DeZOO :)
Ograniczony wybieg, to zawsze inne warunki, niż naturalne, dlatego też zawsze zaznaczam, iż łączenie czy to mrówek, czy innych zwierzaków w "grupy biotopowe", nie zawsze zakończy się sukcesem - trzeba obserwować. Ze swojej strony muszę przyznać, że w przypadku swoich "kompaktowych" formicariów, jak narazie tylko w przypadku C.ligniperda vs Dolichoderus czy Leptothoax, nie obserwuję konfliktów - chociaż pewien jestem, że w razie niedoborów białkowych, maluchy posłużą Campo. jako karma ;)
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
ala
Posty: 3
Rejestracja: śr 26 paź, 2005
Lokalizacja: warszawa

czw 17 lis, 2005

Dziękuję za odpowiedż, ale chcę sprecyzować- chodziło mi o gatunek, który by żył z formicą fuscą na zasadach symbiozy, a nie zaledwo tolerancji
Pozdrawiam Alicja
alicja
PIOTR
Posty: 1113
Rejestracja: pn 04 kwie, 2005
Lokalizacja: Oleśnica

czw 17 lis, 2005

Alicjo :)
Tak to już jest w świecie mrów (przynajmniej naszych), że wyjątkowo ciężko o symbiozę - można mówić albo o pasożytnictwie, albo właśnie o wzajemnym tolerowaniu się plemion.
Na pewno Solenopsis fugax nie będzie próbowała atakować Formica fusca - ona sobie po prostu "przycupnie" tuż przy jej gnieździe i będąc praktycznie niezauważalną, będzie podkradać jaja i larwy - to "najspokojniejsza" chyba z możliwości połączenia dwu różnych plemion w jednym formicarium. Wszelkie inne próby, będą miały zaledwie 50% szans powodzenia - wiele zależy od przypadku.
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
CRIMSON
Posty: 27
Rejestracja: pn 10 paź, 2005
Lokalizacja: Warszawa

czw 17 lis, 2005

Takiej;
http://republika.pl/locutus_borg_/
/w dziale pasożytnictwo społeczne/
parabiozy pewnie nie osiągnie przy pomocy rodzimych gatunków.Sam jestem ciekaw.
ODPOWIEDZ