witam,
Mam problem z adopcją królowej lasius fuliginosus do robo lasius umbratus. Do tej pory królową utrzymywało przyżyciu 20 robo lasius niger. Na początku próbowałem dokładać schłodzone przez godzine pojedyncze robo do nigerów i królowej w próbówce ale nigery szybko masakrowały umbratusy. Odizolowalem nigery i próbuje zaadoptować umbratusy do samotnej królowej z pierwsza robo poszło szybko, zachodzi trofalaksja, przy próbie dokładania kolejnych robo jest juz problem schłodzona robotnica po pewnym czasie chwyta królową za odnóże i tak juz zostaje, wczoraj czekalem pół dnia myslac ze królowa coś zdziala i nic, włożyłem próbówke do lodówki robo puściła królową, po wyjeciu z lodówki sytuacja sie powtarza, dziś wymieniłem robo na inna schłodzoną przez całą noc i znowu to samo - robo chwyciła królową za tylne odnóże i trzyma.
Swoją drogą królowa po umieszczeniu w lodówce prawie całkowicie traci ruchomość, nawet czułkami nie rusza, robo jako tako sie poruszają, jaka jest optymalna temperatura do adopcji przez lodówke ?
pozdrawiam
.png)