Moje pierwsze formicarium cd..
: pn 09 maja, 2005
A więc po ponownej przeprowadzce z pracy do domu. Mrówki podpisały ze mną pakt o nieagresji - znaczy one nie bedą probowaly forsować fosy a ja a to będę je dobrze karmił. Jak na razie współpraca przebiega zgodnie. Właśnie zauważyłem, że kolonia wzbogaciła się o 3 nowe robotnice. Na arenie za to pojawiły się okruchy korka - znak, że robotnice powiekszają komore. A więc kolonia powoli mi się rozrasta.
Moja wiedza na ich temat też rośnie powolutku, wraz ze wzrostem kolonii.
Dotychczas mrówki dzieliłem na czarne i czerwonoczarne oraz na małe i duże. Ewentualnie na gryzące lub nie.
Pierwsza moja nauka to to, że fosa musi być pełna, oraz że arena musi być wilgotna. Ale to powoli na wszystko przyjdzie czas
.
Moja wiedza na ich temat też rośnie powolutku, wraz ze wzrostem kolonii.
Dotychczas mrówki dzieliłem na czarne i czerwonoczarne oraz na małe i duże. Ewentualnie na gryzące lub nie.
Pierwsza moja nauka to to, że fosa musi być pełna, oraz że arena musi być wilgotna. Ale to powoli na wszystko przyjdzie czas