trochę sfrustrowany tym, że nie złapałem żadnej serviformicy
Mam królową w probówce, ma trzy larwy (malutką, średnią i podrośniętą) i żadnych jajek. pewnie resztę wespół z larwami zeżarła (BTW ile ligniperda odchowuje pierwszych robotnic?). Nie chcę zagłaskać jej na śmierć dlatego postanowiłem się poradzić czy mogę jej jakoś pomóc w założeniu kolonii? Może ostrożnie dokarmić miodko-żółtkiem albo małym komarkiem? Przyznam, że jak zobaczyłem, że są tylko 3 larewki, to się zaniepokoiłem, że może coś pójść źle. Może udostępnić jej wygodniejsze miejsce (np. małe gipsowe formikarium)?
druga sprawa. czy spodziewać się pierwszej robo w tym roku, czy raczej przezimować ją z larwami? jeśli tak, to kiedy i jak długo?
.png)