Strona 1 z 1

Jakie mrówki do formikariu a la terrarium?

: czw 27 lis, 2008
autor: socolovsky
Tropikalne terrarium, jakie zaprezentował ohmlet ( tutaj), zainspirowało mnie do zrobienia w przyszłym sezonie czegoś podobnego, ale na mniejszą skalę, dla mrówek krajowych. Fajnie by było obserwować mrówki w eleganckim, podświetlanym terrarium, które przypominałoby żywy wycinek lasu/łąki :D . Taki domek w moim odczuciu jest też sposobem hodowli mrówek najbliższym naturze- kolejny walor terra-formi. Bez wątpienia największą wadą jest to, że nie mamy możliwości obserwacji tego, co dzieje się w gnieździe. Zastanawiałem się, jak obejść ten mankament wybierając odpowiedni gatunek mrówek. Oto do czego doszedłem:
-kolonia powinna być duża, bo czym większa liczba mrówek w kolonii, tym więcej robotnic patroluje teren poza gniazdem, tym samy obserwacje są ciekawsze.
-najlepiej, gdyby to była kolonia poliginiczna, gdyż niweluje to problem typu: "Kurczę, a może moja królowa nie żyje, a ja nawet o tym nie wiem"
-muszą być to mrówki aktywne, nie prowadzące skrytego trybu życia (z tych samych powodów co w punkcie 1szym)
Myślę, że do takiego terra-formi z nasyzch krajowych mrówek pasowałaby Myrmica rubra, zauważyłem bowiem, że wśród hodowanych przeze mnie w klasycznym formi polskich mrówek najchętniej opuszcza gniazdo i "rozłazi się" po arenie. Do tego jest poliginiczna i ładnie wygląda :wink: .
Myślałem też o nigerkach, bo są również bardzo aktywne i w łatwy sposób można na krótkim czasie pozyskać sporą kolonię, np zakładając kolonię na drodze pleometrozji przez kilka królowych.
A co Wy myślicie, jakie z krajowych mrówek Waszym zdaniem najbardziej pasowałyby do terra-formi? Czy powinienem się przy ich wyborze kierować czymś jeszcze, o czym nie wspomniałem?

Re: Jakie mrówki do formikariu a la terrarium?

: czw 27 lis, 2008
autor: ogon__
W zasadzie każde się nadają, ale najbardziej "ozdobne" są mrówki po prostu duże - a więc Camponotus lub co większe Formica. Jeśli chcesz kolonię poliginiczną to Camponotus odpada, ale w dużym, stabilnym formikarium można się pokusić o hodowlę Formica rufa lub polyctena - te na pewno do leniwych nie należą :)

Re: Jakie mrówki do formikariu a la terrarium?

: czw 27 lis, 2008
autor: socolovsky
Myślałem raczej o niewielkim terrarium, więc chyba rudnice odpadają, chociaż nie mówię definitywnie nie. Na dzień dzisiejszy skłaniam się jednak do jakiś Myrmica. Wcześniej hodowałem już je w zwykłym formi, ale jak pisałem, zawsze pełno łaziło ich po arenie, najmniejsze drgnięcie formikarium wypłaszało je z gniazda (być może konsekwencja koczowniczego trybu życia w naturze). Na arenie było ich tak wiele, że utrudniało to obsługę, co otworzyłem pokrywę, to kilkanaście zwiewało... W przypadku terra-formi ta aktywność poza gniazdem będzie zaletą :D . Chociaż te rudnice... hmm kuszące :wink: .

Re: Jakie mrówki do formikariu a la terrarium?

: czw 27 lis, 2008
autor: ohmlet
Brawo. I czuję się dumny że Cię zainspirowałem. Jednak na jedną drobnostkę chciałem zwrócić uwagę. Piszesz, że formi nie duże. Musisz wziąć pod uwagę, że mrówki z terenów Polski muszą hibernować. Tak więc trzeba całe formi, albo gniazdo przenieść do piwnicy, albo lodówki. Z tropikalnymi - ten kłopot odpada.
Ale z dziką radością zobaczę Twój projekt :D

Re: Jakie mrówki do formikariu a la terrarium?

: czw 27 lis, 2008
autor: socolovsky
Co do hibernacji, to już drugi rok radzę sobie wystawiając mrówki na balkon. Wiem, że to niebezpieczne, bo temperatura niestabilna itp... Ale już nieraz stosowałem ten zabieg i zawsze efekt był należyty: ilość trupków niestotna statystycznie i wzmożone czerwienie po hibernacji :D . Ważne, żeby śledzić uważnie temperaturę na zewnątrz i słuchać prognozy pogody czy przypadkiem nie szykuje się jakiś niespodziewany przymrozek. I tym samym problem niewystarczającej przestrzeni w lodówce zostaje wyeliminowany.

Re: Jakie mrówki do formikariu a la terrarium?

: czw 27 lis, 2008
autor: SmoodeR
socolovsky, a moze tak zbojnice? ja sobie je bardzo cenie ;) mrowka ladna, ciekawa tak jak rudnica, a napewno duzo latwiejsza w hodowli :wink:

Re: Jakie mrówki do formikariu a la terrarium?

: pt 28 lis, 2008
autor: socolovsky
Zbójnice już mam w innym formi ( tutaj ). F. sanguinea to IMO bardzo dobry pomysł, ale po prostu chciałbym wprowadzić do mojej hodowli pewną różnorodność :wink: .

Re: Jakie mrówki do formikariu a la terrarium?

: pt 28 lis, 2008
autor: SmoodeR
Faktycznie ;) nawet cos tam pisalem w tym watku :p
W takim razie wracamy do rudnic :D

Re: Jakie mrówki do formikariu a la terrarium?

: pt 28 lis, 2008
autor: xXLukasXx
IMO jednak pomyśl nad Campo :) do terrarium wrzuciłbyś jakiś pieniek, i z czasem by się do niego przeprowadziły :)

Re: Jakie mrówki do formikariu a la terrarium?

: sob 29 lis, 2008
autor: socolovsky
Tylko ile bym musiał czekać, zanim kolonia Campo urośnie dość duża, aby jej aktywność była widoczna i efektowna w terrarium.... Od czerwca mam królową C. lignipedrus i jak do tej pory ma 2 robotnice, około 6 larw i od 3 miesięcy nic się nie zmienia :( . Ale tak już jest z tym gatunkiem. Mógłbym w sumie kupić jakąś kolonie z, dajmy na to, 100 robotnicami i wtedy byłoby git :D .

Re: Jakie mrówki do formikariu a la terrarium?

: sob 29 lis, 2008
autor: SmoodeR
Mam z C. ligniperda dokladnie taka sama sytuacje... po 3 miesiacach od zlozenia jaj mam ciagle larwy :?
socolovsky pisze:Mógłbym w sumie kupić jakąś kolonie z, dajmy na to, 100 robotnicami i wtedy byłoby git
Biorac pod uwage cene takiej kolonii to juz mozesz za jakas egzotyka sie rozejrzec :p

Re: Jakie mrówki do formikariu a la terrarium?

: sob 29 lis, 2008
autor: socolovsky
W sumie, to racja :wink: .

Re: Jakie mrówki do formikariu a la terrarium?

: sob 29 lis, 2008
autor: Harnaś
Nie mówiąc o tym, że kto ma taką kolonie na sprzedaż. :p Manica rubida by się nie nadała?

Re: Jakie mrówki do formikariu a la terrarium?

: sob 29 lis, 2008
autor: socolovsky
Manica rubida by się nie nadała?
Ten pomysł jak na razie najbardziej mi odpowiada :D . Dość duża, ładna i poliginiczna. Niestety, mieszkam w Łodzi, więc musiałbym się wybrać na łowy gdzieś na południe... Ale wiosną wsiądę w pociąg i ruszę na łowy :wink: . Czy ktoś z południa mógłby mi podać jakąś dobrą miejscówkę na M. rubida, żebym nie marnował kasy na bilet kolejowy i wracał do domu z niczym?