Strona 1 z 1
Pobieranie formic w celu adpopcji.
: wt 12 maja, 2009
autor: zlyZwierz
Czasami z braku własnych zasobów zachodzi potrzeba pobrania robotnic żyjących na wolności. Nasze akwariowe mrówki są raczej wyluzowane i nie psikają kwasem jak głupie

, natomiast te z naturalnych gniazd strasznie się stresują i polewają wszystko kwasem.
Nie mówię tu nawet o rudnicach, które w tej dziedzinie są mistrzyniami i namierzają cel wzrokowo, ale choćby F.cinerea. Często zdarza mi się, że zanim doniosę mrówki do domu 10% z nich jest zagazowane.
Jak Wy zapobiegacie zagazowaniu ?
Re: Pobieranie formic w celu adpopcji.
: wt 12 maja, 2009
autor: M@teusz
ja robię tak:
-słoik 0,5 litra
-wacik płatek nasączony olejem kujawskim
-gumka recepturka
-ręcznik papierowy
słoik bez nakrętki bierzemy do ręki w drugą dłoń chwytamy płatek nasączony olejem, następnie smarujemy na szerokość płatka olejem brzegi słoika(od wewnątrz). Do słoja przechwytujemy robotnice- one nie uciekają bo się slizgają na oleju(cheater). Gdy już zbeszcześcimy łono natury zakrywamy słoik ręcznikiem papierowym, uszczelniamy gumką recepturą co by się nam mróweczki nie wysypały.
Mrówki mają cały czas dostęp świeżego powietrza, nie gazują się.
nie róbmy mrówkom Treblinki !
Re: Pobieranie formic w celu adpopcji.
: wt 12 maja, 2009
autor: zielczi
Wystarczy również do próbówki dodać ziemi,w niej kwas się neutralizuje.
Re: Pobieranie formic w celu adpopcji.
: wt 12 maja, 2009
autor: zlyZwierz
Sama ziemia to raczej nie bardzo

prędzej ziemia zmieszana z CaCO3 , czy Ca(OH)2

Re: Pobieranie formic w celu adpopcji.
: wt 12 maja, 2009
autor: Jeremi
nie róbmy mrówkom Treblinki
Ale porównanie:P Żydzi/Polacy sobie gazu też nie produkowali.
Ja łapię do malutkich probówek po dwie, trzy mrówki i w kieszeniach przechylam je otworami do dołu, żeby leżały na wacikach. Bardzo rzadko odnotowuję w nich zgony.