Wczoraj ruszyła rójka Lasius fuliginosus – namierzyłem przy okazji dwa następne dojrzałe gniazda (właśnie dzięki temu, że na pnie wyległy młode, skrzydlate królowe – dotąd drzewa te (sosny) mijałem bez zainteresowania.
Początek rójki w terenie, zbiegł mi się akurat z pierwszymi wylęgłymi z kokonów robotnicami ubiegłorocznych królowych, dotychczas mających za towarzyszki, jedynie robotnice umbratuska i nigerka. Zastanawiającym jest dla mnie bardzo długi rozwój poczwarek – pierwsze kokony miałem już w lutym a dopiero teraz cosik z nich zaczęło wyłazić – stawiam na kwestię temperatur – wychodzi mi na to, że gatunek ten, wymaga co najmniej tak wysokiej temperatuiry gniazda jak Dolichoderus czy C.fallax – na prezyszłość da się coś z tym zrobić
Obecnie zabieram się za kradzierz poczwarek moim koloniom umbratuska – trzeba by trochę nowych gniazd kartonówki pozakładać
.png)