Strona 1 z 2
[Formica sanguinea]- pytania do dziennika francuza
: pn 03 sie, 2009
autor: francuz
Jeśli ktoś ma jakieś pytanka to zapraszam.
viewtopic.php?t=3034
Re: [Formica sanguinea]- pytania do dziennika francuza
: wt 04 sie, 2009
autor: pawelllQwE
Powodzenia w hodowli, widzę, że poczwarki wszystkie nagie (Harnaś patrz ;p). Zjadła całą porcję tego miodu na sreberku?
Re: [Formica sanguinea]- pytania do dziennika francuza
: wt 04 sie, 2009
autor: francuz
Wcześniej podałem jej taką samą i zjadła wszystko tego tylko tak trochę liźnie;].
Wszyściutkie nagie, może tam z jakiś jeden kokon się trafił, ale w tym gnieździe to jakieś 99,9% poczwarek było nagich. Gdzie w innych gniazdach same kokony, myślę, że ta papa jest z tym powiązana.
Re: [Formica sanguinea]- pytania do dziennika francuza
: sob 08 sie, 2009
autor: kamil199
jakie chcesz im zrobic mieszkanko
moje mrówki:
l.flavus
Re: [Formica sanguinea]- pytania do dziennika francuza
: sob 08 sie, 2009
autor: francuz
viewtopic.php?t=2907
Co w ten deseń, lub jeszcze coś takiego, ale korkowe.
Re: [Formica sanguinea]- pytania do dziennika francuza
: pn 10 sie, 2009
autor: kamil199
no to fajnie
mieszkanko o jakich wymiarach
Re: [Formica sanguinea]- pytania do dziennika francuza
: pn 10 sie, 2009
autor: pawelllQwE
Kamil istnieje opcja edytuj.
Re: [Formica sanguinea]- pytania do dziennika francuza
: wt 11 sie, 2009
autor: francuz
kamil199 pisze:mieszkanko o jakich wymiarach
jeszcze nie zastanawiałem się nad wymiarami. Ale jak będę wiedział to dam odpowiedź.
Re: [Formica sanguinea]- pytania do dziennika francuza
: ndz 20 wrz, 2009
autor: BartTP
Nie masz się czym przejmować - moje niewolnice F. polyctena karmiły jajami swoje własne larwy (tzn. larwy F. fusca). W przypadku masowego wychowu niewolnic, karmią one jajami własne siostry (im młodsze potomstwo, tym chętniej jest zjadane). Z tego powodu PawelllQwE dochował się robotnic F. polyctena, a ja nie - różnica była taka, że jego królowa miała kilka niewolnic, a moja królowa jedyne dwieście (bardzo młodych, bo dopiero co wyklutych), na dodatek - różnych gatunków serviformik plus cała masa starszych larw. Formiki i Raptiformiki czerwią jak szalone, co wg serviformik jest dziwaczne, dlatego też skarmiają jajami dopiero co wyklute niewolnice (w naturalnych warunkach robotnic są setki, są stare, zazwyczaj bez królowej własnego gatunku lub królowa ta jest w złej kondycji, w związku z czym własnego potomstwa jest niewiele) i chętnie zajmują się jajami i larwami pasożyta. Chodzi o to, że jaja to doskonały pokarm - znacznie lepszy niż ten, który możemy im dostarczyć. Wg serviformik kolonia złożona z 30 robotnic to kolonia tegoroczna, dlatego też nie inwestują w nowe potomstwo, lecz karmią jajami młode i czekają do wiosny. Gdy niewolnice się zestarzeją o rok (znaczy: nie będzie kogo karmić jajami), nie będą już zjadały jaj - oczekuj w marcu eksplozji "demograficznej".
Alternatywą była próba adopcji do bandy starych robotnic, co to niejedną wiosnę widziały - ale na to już za późno. Tak jak ja poczekasz do wiosny.

Ale uszy do góry - na wiosnę doczekasz się od razu kilku setek zbójnic, a koledzy, którzy adoptowali do małej grupki dorosłych robotnic - ledwo kilkanaście.

Wszystko ma swoje plusy dodatnie - i ujemne, jak to mawiał pewien elektryk.

Re: [Formica sanguinea]- pytania do dziennika francuza
: pn 21 wrz, 2009
autor: francuz
Acha, więc nie ma się co martwić. Dzięki za odp.
Re: [Formica sanguinea]- pytania do dziennika francuza
: śr 23 wrz, 2009
autor: Mentos
To jak z tą zbójnicą u Ciebie
francuz 
? Kiedy je przeniesiesz do formi i jakie będą wymiary areny oraz gniazda?
Moja F.sanguinea też nie składa jaj od przynajmniej 2 tygodni. W każdym bądź razie nie zauważyłem aby to robiła.
Re: [Formica sanguinea]- pytania do dziennika francuza
: sob 26 wrz, 2009
autor: francuz
Sorki, że się nie odzywałem, miałem urwanie głowy.
Moja królowa składała już wcześniej jaja, ale chyba zostały nimi nakarmione larwy i robotnice.
Jeśli chodzi o formi to chyba poczekam z przeprowadzką do wiosny, przeniosę je po hibernacji, łatwiej będzie mi je zimować. Jeśli chodzi o formi to będzie to gipsarium, z możliwością rozbudowania, a arenę zamówię u szklarza.
Re: [Formica sanguinea]- pytania do dziennika francuza
: sob 26 wrz, 2009
autor: Formik
Mentos pisze:
Moja F.sanguinea też nie składa jaj od przynajmniej 2 tygodni. W każdym bądź razie nie zauważyłem aby to robiła.
Moja złożyła przedwczoraj pakiecik.
Re: [Formica sanguinea]- pytania do dziennika francuza
: sob 26 wrz, 2009
autor: francuz
Teraz to już niech lepiej nic nie składa. Idą niedługo do lodówki, tylko nie wiem czy mam je przeprowadzić. Bo wada poczerniała i jestem trochę w kropce.
Re: [Formica sanguinea]- pytania do dziennika francuza
: sob 26 wrz, 2009
autor: Formik
Przeprowadź, potem poczekaj aż ich odwłoki nie będą tak duże i w tym samym czasie umieść w temperaturze pośredniej - jakieś 10-15 stopni. Potem nakarm do syta samym miodem i przenieś do lodówki.
Re: [Formica sanguinea]- pytania do dziennika francuza
: sob 26 wrz, 2009
autor: francuz
u mnie w domu jest 19. Nie mam miejsca właśnie, takiego 10-15. Choć może za jakiś tydzień. Spadnie jeszcze. A muszę je wcześniej przezimować, bo wyjeżdżam do niemiec (może zaliczę antstore!!) i już bym nie chciał o nich myśleć, czy są głodne itp.
Re: [Formica sanguinea]- pytania do dziennika francuza
: sob 26 wrz, 2009
autor: Formik
francuz pisze:u mnie w domu jest 19. Nie mam miejsca właśnie, takiego 10-15.
Nie masz piwnicy?
Re: [Formica sanguinea]- pytania do dziennika francuza
: sob 26 wrz, 2009
autor: francuz
mhh nie wiem ile tam może być, ale mnie niż 10 w nocy.
Re: [Formica sanguinea]- pytania do dziennika francuza
: sob 26 wrz, 2009
autor: Formik
francuz pisze:mhh nie wiem ile tam może być, ale mnie niż 10 w nocy.
Nie sądzę... Sprawdź termometrem temperaturę - z tego co wiem, to nawet w zimę nie ma temperatury niższej niż 10°C.
Re: [Formica sanguinea]- pytania do dziennika francuza
: ndz 27 wrz, 2009
autor: pawelllQwE
Dokładnie sprawdź temperaturę
francuz pisze:Bo wada poczerniała i jestem trochę w kropce.
Nic im nie będzie. Ta poczerniała wata nie jest dla nich raczej żadnym problemem

Lepiej przezimuj w probówce, bo jak wyjeżdżasz to nie mógłbyś nawadniać gniazda, a tu mają wilgoci pod dostatkiem. Po za tym lepiej zimować w probówce.
Re: [Formica sanguinea]- pytania do dziennika francuza
: pn 28 wrz, 2009
autor: francuz
Niom muszę, coś zrobić z swoimi campo chyba też je do probówki włożę.
Re: [Formica sanguinea]- pytania do dziennika francuza
: sob 10 paź, 2009
autor: BartTP
Jedna uwaga - po nakarmieniu mrówek, daj im kilka godzin na podzielenie się pokarmem. Należy przypomnieć ludowi, że mrówka, która napełnia wole, MOŻE zdechnąć z głodu! Chodzi o to, że ona sama je wtedy, gdy... karmi inną mrówkę (w czasie zwracania pokarmu część ląduje w jelicie mrówki). Zdaje się, że jedynie królowa może pochłaniać pokarm bezpośrednio po zeżarciu, aczkolwiek pewny nie jestem.
Re: [Formica sanguinea]- pytania do dziennika francuza
: sob 10 paź, 2009
autor: Orn
Jeśli faktycznie to tak działa, to bez obaw. Nie widziałeś jak mrówka zwraca w taki sposób, że tworzy się kropla przyklejona do żuwaczek? Potem to wciąga z powrotem.
Re: [Formica sanguinea]- pytania do dziennika francuza
: sob 10 paź, 2009
autor: BartTP
Owszem, widziałem takie numery.

Zazwyczaj u królowych, ale u robotnic też mi się zdarzyło. Głównie u Camponotus, Lasius i Formica. Nigdy natomiast nie widziałem takiej akcji u Myrmecinae. I wpadłem na to samo co Ty.
Natomiast inną sprawą jest, czy akurat w trakcie takiego "jałowego" zwracania płyn jest wchłaniany przez jelito. Na 90% tak - ale może są jeszcze inne czynniki, które to regulują? Taki sposób wchłaniania pokarmu ma na celu zmuszenie mrówki do dzielenia się żarciem. Byłybyż mrówki tak bezczelne, że oszukują ewolucję?
Nevertheless, i tak należy dać mrówkom czas, aby sobie porzygały kilka godzinek.

Re: [Formica sanguinea]- pytania do dziennika francuza
: śr 03 lut, 2010
autor: pawelllQwE
francuz pisze:takie duże ćmy chyba najbardziej mi smakują
No to smacznego
Ci życzę
Muszę pomyśleć o jakimś formi jak sądzicie jakie będzie najlepsze dla zbójnic?
Myślę, że coś typu R byłoby dobre. Choć ja miejsca nie mam i kupiłem akwarium gdzie zrobię na tylnej ściance gniazdo pionowe i z przodu tak do połowy wysokości pionowe tak aby zająć jak najwięcej miejsca (gniazdo z YTonga). Akwarium mam niskie.