[Formica sanguinea]- pytania do dziennika francuza

Zapisy obserwacyjne hodowli mrówek to cenne źródła informacji którym warto się dzielić. Oto nowy dział "Dzienniki Hodowlane". :-)

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy

Awatar użytkownika
francuz
Posty: 297
Rejestracja: pt 24 kwie, 2009
Lokalizacja: Ostrołęka

pn 03 sie, 2009

Jeśli ktoś ma jakieś pytanka to zapraszam.
viewtopic.php?t=3034
Lasius umbratus
Formica sanguinea
Camponotus ligniperda
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

wt 04 sie, 2009

Powodzenia w hodowli, widzę, że poczwarki wszystkie nagie (Harnaś patrz ;p). Zjadła całą porcję tego miodu na sreberku?
Awatar użytkownika
francuz
Posty: 297
Rejestracja: pt 24 kwie, 2009
Lokalizacja: Ostrołęka

wt 04 sie, 2009

Wcześniej podałem jej taką samą i zjadła wszystko tego tylko tak trochę liźnie;].
Wszyściutkie nagie, może tam z jakiś jeden kokon się trafił, ale w tym gnieździe to jakieś 99,9% poczwarek było nagich. Gdzie w innych gniazdach same kokony, myślę, że ta papa jest z tym powiązana.
Lasius umbratus
Formica sanguinea
Camponotus ligniperda
Awatar użytkownika
kamil199
Posty: 81
Rejestracja: śr 15 lip, 2009
Lokalizacja: prubówka

sob 08 sie, 2009

jakie chcesz im zrobic mieszkanko

moje mrówki:
l.flavus
L.niger
Camponus vagus zaczynam
http://mrowkoyad.pl/ -najlepszy sklep
Awatar użytkownika
francuz
Posty: 297
Rejestracja: pt 24 kwie, 2009
Lokalizacja: Ostrołęka

sob 08 sie, 2009

viewtopic.php?t=2907
Co w ten deseń, lub jeszcze coś takiego, ale korkowe.
Lasius umbratus
Formica sanguinea
Camponotus ligniperda
Awatar użytkownika
kamil199
Posty: 81
Rejestracja: śr 15 lip, 2009
Lokalizacja: prubówka

pn 10 sie, 2009

no to fajnie
mieszkanko o jakich wymiarach
Ostatnio zmieniony pn 10 sie, 2009 przez kamil199, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

pn 10 sie, 2009

Kamil istnieje opcja edytuj.
Awatar użytkownika
francuz
Posty: 297
Rejestracja: pt 24 kwie, 2009
Lokalizacja: Ostrołęka

wt 11 sie, 2009

kamil199 pisze:mieszkanko o jakich wymiarach
jeszcze nie zastanawiałem się nad wymiarami. Ale jak będę wiedział to dam odpowiedź.
Lasius umbratus
Formica sanguinea
Camponotus ligniperda
Awatar użytkownika
BartTP
Posty: 410
Rejestracja: pt 03 mar, 2006
Lokalizacja: Szczecin

ndz 20 wrz, 2009

Nie masz się czym przejmować - moje niewolnice F. polyctena karmiły jajami swoje własne larwy (tzn. larwy F. fusca). W przypadku masowego wychowu niewolnic, karmią one jajami własne siostry (im młodsze potomstwo, tym chętniej jest zjadane). Z tego powodu PawelllQwE dochował się robotnic F. polyctena, a ja nie - różnica była taka, że jego królowa miała kilka niewolnic, a moja królowa jedyne dwieście (bardzo młodych, bo dopiero co wyklutych), na dodatek - różnych gatunków serviformik plus cała masa starszych larw. Formiki i Raptiformiki czerwią jak szalone, co wg serviformik jest dziwaczne, dlatego też skarmiają jajami dopiero co wyklute niewolnice (w naturalnych warunkach robotnic są setki, są stare, zazwyczaj bez królowej własnego gatunku lub królowa ta jest w złej kondycji, w związku z czym własnego potomstwa jest niewiele) i chętnie zajmują się jajami i larwami pasożyta. Chodzi o to, że jaja to doskonały pokarm - znacznie lepszy niż ten, który możemy im dostarczyć. Wg serviformik kolonia złożona z 30 robotnic to kolonia tegoroczna, dlatego też nie inwestują w nowe potomstwo, lecz karmią jajami młode i czekają do wiosny. Gdy niewolnice się zestarzeją o rok (znaczy: nie będzie kogo karmić jajami), nie będą już zjadały jaj - oczekuj w marcu eksplozji "demograficznej".

Alternatywą była próba adopcji do bandy starych robotnic, co to niejedną wiosnę widziały - ale na to już za późno. Tak jak ja poczekasz do wiosny. ;) Ale uszy do góry - na wiosnę doczekasz się od razu kilku setek zbójnic, a koledzy, którzy adoptowali do małej grupki dorosłych robotnic - ledwo kilkanaście. :) Wszystko ma swoje plusy dodatnie - i ujemne, jak to mawiał pewien elektryk. ;)
Ostatnio zmieniony ndz 20 wrz, 2009 przez BartTP, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
francuz
Posty: 297
Rejestracja: pt 24 kwie, 2009
Lokalizacja: Ostrołęka

pn 21 wrz, 2009

Acha, więc nie ma się co martwić. Dzięki za odp.
Lasius umbratus
Formica sanguinea
Camponotus ligniperda
Awatar użytkownika
Mentos
Posty: 155
Rejestracja: pn 10 gru, 2007
Lokalizacja: Warszawa

śr 23 wrz, 2009

To jak z tą zbójnicą u Ciebie francuz :)? Kiedy je przeniesiesz do formi i jakie będą wymiary areny oraz gniazda?

Moja F.sanguinea też nie składa jaj od przynajmniej 2 tygodni. W każdym bądź razie nie zauważyłem aby to robiła.
[url=http://www.youtube.com/watch?v=IncF-eaQn_g]zabawny film[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=pNPX-XNgafM]nasrane w głowie[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=c19P1G8lPXo]Jim Carrey i nic dodać[/url]
Awatar użytkownika
francuz
Posty: 297
Rejestracja: pt 24 kwie, 2009
Lokalizacja: Ostrołęka

sob 26 wrz, 2009

Sorki, że się nie odzywałem, miałem urwanie głowy.
Moja królowa składała już wcześniej jaja, ale chyba zostały nimi nakarmione larwy i robotnice.
Jeśli chodzi o formi to chyba poczekam z przeprowadzką do wiosny, przeniosę je po hibernacji, łatwiej będzie mi je zimować. Jeśli chodzi o formi to będzie to gipsarium, z możliwością rozbudowania, a arenę zamówię u szklarza.
Lasius umbratus
Formica sanguinea
Camponotus ligniperda
Awatar użytkownika
Formik
Posty: 1577
Rejestracja: ndz 26 lip, 2009
Lokalizacja: Łódź

sob 26 wrz, 2009

Mentos pisze: Moja F.sanguinea też nie składa jaj od przynajmniej 2 tygodni. W każdym bądź razie nie zauważyłem aby to robiła.
Moja złożyła przedwczoraj pakiecik.
Awatar użytkownika
francuz
Posty: 297
Rejestracja: pt 24 kwie, 2009
Lokalizacja: Ostrołęka

sob 26 wrz, 2009

Teraz to już niech lepiej nic nie składa. Idą niedługo do lodówki, tylko nie wiem czy mam je przeprowadzić. Bo wada poczerniała i jestem trochę w kropce.
Lasius umbratus
Formica sanguinea
Camponotus ligniperda
Awatar użytkownika
Formik
Posty: 1577
Rejestracja: ndz 26 lip, 2009
Lokalizacja: Łódź

sob 26 wrz, 2009

Przeprowadź, potem poczekaj aż ich odwłoki nie będą tak duże i w tym samym czasie umieść w temperaturze pośredniej - jakieś 10-15 stopni. Potem nakarm do syta samym miodem i przenieś do lodówki.
Awatar użytkownika
francuz
Posty: 297
Rejestracja: pt 24 kwie, 2009
Lokalizacja: Ostrołęka

sob 26 wrz, 2009

u mnie w domu jest 19. Nie mam miejsca właśnie, takiego 10-15. Choć może za jakiś tydzień. Spadnie jeszcze. A muszę je wcześniej przezimować, bo wyjeżdżam do niemiec (może zaliczę antstore!!) i już bym nie chciał o nich myśleć, czy są głodne itp.
Lasius umbratus
Formica sanguinea
Camponotus ligniperda
Awatar użytkownika
Formik
Posty: 1577
Rejestracja: ndz 26 lip, 2009
Lokalizacja: Łódź

sob 26 wrz, 2009

francuz pisze:u mnie w domu jest 19. Nie mam miejsca właśnie, takiego 10-15.
Nie masz piwnicy?
Awatar użytkownika
francuz
Posty: 297
Rejestracja: pt 24 kwie, 2009
Lokalizacja: Ostrołęka

sob 26 wrz, 2009

mhh nie wiem ile tam może być, ale mnie niż 10 w nocy.
Lasius umbratus
Formica sanguinea
Camponotus ligniperda
Awatar użytkownika
Formik
Posty: 1577
Rejestracja: ndz 26 lip, 2009
Lokalizacja: Łódź

sob 26 wrz, 2009

francuz pisze:mhh nie wiem ile tam może być, ale mnie niż 10 w nocy.
Nie sądzę... Sprawdź termometrem temperaturę - z tego co wiem, to nawet w zimę nie ma temperatury niższej niż 10°C.
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

ndz 27 wrz, 2009

Dokładnie sprawdź temperaturę :wink:
francuz pisze:Bo wada poczerniała i jestem trochę w kropce.
Nic im nie będzie. Ta poczerniała wata nie jest dla nich raczej żadnym problemem :) Lepiej przezimuj w probówce, bo jak wyjeżdżasz to nie mógłbyś nawadniać gniazda, a tu mają wilgoci pod dostatkiem. Po za tym lepiej zimować w probówce.
Awatar użytkownika
francuz
Posty: 297
Rejestracja: pt 24 kwie, 2009
Lokalizacja: Ostrołęka

pn 28 wrz, 2009

Niom muszę, coś zrobić z swoimi campo chyba też je do probówki włożę.
Lasius umbratus
Formica sanguinea
Camponotus ligniperda
Awatar użytkownika
BartTP
Posty: 410
Rejestracja: pt 03 mar, 2006
Lokalizacja: Szczecin

sob 10 paź, 2009

Jedna uwaga - po nakarmieniu mrówek, daj im kilka godzin na podzielenie się pokarmem. Należy przypomnieć ludowi, że mrówka, która napełnia wole, MOŻE zdechnąć z głodu! Chodzi o to, że ona sama je wtedy, gdy... karmi inną mrówkę (w czasie zwracania pokarmu część ląduje w jelicie mrówki). Zdaje się, że jedynie królowa może pochłaniać pokarm bezpośrednio po zeżarciu, aczkolwiek pewny nie jestem.
Awatar użytkownika
Orn
Posty: 612
Rejestracja: pn 24 wrz, 2007
Lokalizacja: Gdynia

sob 10 paź, 2009

Jeśli faktycznie to tak działa, to bez obaw. Nie widziałeś jak mrówka zwraca w taki sposób, że tworzy się kropla przyklejona do żuwaczek? Potem to wciąga z powrotem.
Awatar użytkownika
BartTP
Posty: 410
Rejestracja: pt 03 mar, 2006
Lokalizacja: Szczecin

sob 10 paź, 2009

Owszem, widziałem takie numery. :) Zazwyczaj u królowych, ale u robotnic też mi się zdarzyło. Głównie u Camponotus, Lasius i Formica. Nigdy natomiast nie widziałem takiej akcji u Myrmecinae. I wpadłem na to samo co Ty. ;)

Natomiast inną sprawą jest, czy akurat w trakcie takiego "jałowego" zwracania płyn jest wchłaniany przez jelito. Na 90% tak - ale może są jeszcze inne czynniki, które to regulują? Taki sposób wchłaniania pokarmu ma na celu zmuszenie mrówki do dzielenia się żarciem. Byłybyż mrówki tak bezczelne, że oszukują ewolucję? :)

Nevertheless, i tak należy dać mrówkom czas, aby sobie porzygały kilka godzinek. :)
Ostatnio zmieniony sob 10 paź, 2009 przez BartTP, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

śr 03 lut, 2010

francuz pisze:takie duże ćmy chyba najbardziej mi smakują
No to smacznego Ci życzę :D
Muszę pomyśleć o jakimś formi jak sądzicie jakie będzie najlepsze dla zbójnic?
Myślę, że coś typu R byłoby dobre. Choć ja miejsca nie mam i kupiłem akwarium gdzie zrobię na tylnej ściance gniazdo pionowe i z przodu tak do połowy wysokości pionowe tak aby zająć jak najwięcej miejsca (gniazdo z YTonga). Akwarium mam niskie.
ODPOWIEDZ