Od jakiegoś czasu buduję sobie, a raczej moim mrówkom, formikarium. Inspiracją było(bo pękło) formikarium socolovskyego .
Bardzo estetyczne i funkcjonalne. I wcale się nie próbuję podlizać. Po prostu jest dobre. Więc postanowiłem, by moje było podobne.
Kupiłem akwarium 30cm x 20cm x 20cm, gips budowlany ' Dolina Nigdy
Budowę zacząłem od narysowania korytarzy i komór, na połowie kartki A4.

Wtedy poszła w ruch plastelina. Uformowałem nią kształt komór na kartce i odłożyłem na 20 minut na parapet, by plastelina stwardniała.
Po tym, odkleiłem ją od kartki i nakleiłem na dolną część, najdłuższego boku akwarium.

Gdy to już miałem za sobą, wziąłem się za wycięcie płytki, zamykającej 'formę' części gniazdowej.
Przy utwierdzeniu jej na swoim miejscu, pomogły mi pudełka po grach.

System nawadniania to kawałek wężyka w kształcie litery 'L', który po wyschnięciu gipsu, wyciągnę.
Wsadzę wtedy wężyk o troszkę większej średnicy i zatkam korkiem, by mi się tam kolonia nie przeniosła.
Na zdjęciu widać jeszcze kawałek plastiku. Stwierdziłem że chociaż trochę ograniczy to ilość wody wsiąkającej na drugą stronę gniazda.

Z racji tego, że już wszystko miałem przygotowane do zalania gipsem. Zalałem gipsem
Widać że gips wlał się między szkło, a plastelinę. Ale, będzie dobrze
Bloczek gipsu w którym jest gniazdo ma wymiary 30cm x 12cm x 5cm

Na razie to wszystko, bo tylko tyle zrobiłem. Jutro wytnę szkło na podłogę areny i pójdę na plażę po piasek i drobne kamyki.
Chociaż zastanawiam się nad tym, by pojechać do Biało Góry i zebrać trochę piasku z wydm
Ale to się jeszcze zobaczy.
Pozdrawiam
.png)























