Witam
Widzę, że moja tematyka. Myślałem nad podobnym rozwiązaniem w swoim przyszłym formikarium, tj. pewien stopień automatyzacji (kontrola i stabilizacja temp., wilgotności, itp.), tyle że z wykonaniem własnej płytki sterującej. Muszę jednak zaległości w programowaniu nadrobić, a w dodatku dokończyć inne "projekty". Co do zliczania mieszkańców, trzeba by było popisać się znajomością C. Nie wiem, czy aż tak zaawansowane parametry, jak sprawdzanie czy żołnierz major, czy robotnica dałoby się uzyskać mając nawet dość sporą wiedzę. Arduino, to po prostu gotowiec, który zawiera platformę testową, zasilanie, programator mikrokontrolerów, przejściówkę do PC USB/COM. Oddzielnie te elementy uzbierają kwotę kilka razy większą, ale dają większą elastyczność. Odpowiednio wykorzystany/zaprogramowany Arduino (czy własny układ sterujący z mikrokontrolerem na pokładzie) zostawia daaaaleko, daleko w tyle, to proste urządzenie (kilka el. elektronicznych na krzyż) z aukcji allegro, którego cena w porównaniu z możliwościami jest kosmiczna. 60-70zł max. Wiadomo, że nie każdy będzie się bawił w programowanie i woli prostsze rozwiązanie, choć to z allegro bym odradzał. Brat miał kiedyś podobny regulator, tyle że samej temperatury, tego samego producenta jeśli można tak nazwać wykonawcę tego - prawie się w rękach rozsypywało
