pn 05 wrz, 2011
Uznałem, że nie zastosuję tradycyjnego formikarium, z gotowymi tunelami. Zamiast tego zdecydowałem się zagospodarować dla mrówek przeźroczysty, plastikowy pojemnik w kształcie kuli o średnicy około 10cm i wypełniony w ponad połowie ziemią. Nie będzie to widowiskowe, lecz zdecydowanie bardziej naturalne, a mrówki mogą rozwijać się w sposób jaki im odpowiada. Jest to wg. mnie ciekawsze niż "gotowiec z betonu", a dzięki przeźroczystym ściankom będę mógł przy odrobinie szczęścia podziwiać rozwijającą się kolonię. Jedyną moją ingerencją było wykonanie niewielkiego wgłębienia przy ściance, gdzie mrówki rozpoczęły budowę swojej nowej siedziby. Póki co, w ciągu nocy i połowy dzisiejszego dnia wybudowały dwie komory, na różnej głębokości. Jedną z nich można obserwować przy ściance. W ciągu kilku dni spodziewam się nowych robotnic - co najmniej dwóch, może więcej.
Nie są zainteresowane pokarmem(póki co)