Autoagresja i ciąganie się za nogi u Manica Rubida

Miejsce dla początkujących. Masz podstawowe pytania? - śmiało je zadawaj, każdy kiedyś zaczynał :)

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod

tomek
Posty: 3
Rejestracja: ndz 23 paź, 2011

ndz 23 paź, 2011

Witajcie,
mamy problem z Manica Rubida – dość często ciągają się nawzajem agresywnie za nogi, znajdujemy też co jakiś czas padniętą robotnicę (a jest ich w sumie ~40, więc padnięta robotnica co parę dni to chyba słabo?) – zakładamy że może mieć to związek z tą agresją między robotnicami – po prostu się nawzajem atakują.

Tutaj filmik ilustrujący o co chodzi: http://www.youtube.com/watch?v=iL2Q4klsC4c

Wiecie czy to normalne? Czym może być spowodowane takie zachowanie? Przejmować się tym?
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

ndz 23 paź, 2011

Skąd masz kolonię?
Awatar użytkownika
Harnaś
Posty: 1428
Rejestracja: śr 30 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków/Wadowice
Kontakt:

ndz 23 paź, 2011

Czy mrówki były adoptowane?
Z tego co widzę to też możliwym jest, iż mrówka jest czymś zakażona i inne próbują ją wynieść z gniazda.
Obrazek
Obrazek
MAĆKO
tomek
Posty: 3
Rejestracja: ndz 23 paź, 2011

ndz 23 paź, 2011

Mrówy kupiliśmy od Curtusa.

Nie wiem co to znaczy "adoptowane" – w Urzędzie Miasta z nimi nie byliśmy ;).
Awatar użytkownika
Harnaś
Posty: 1428
Rejestracja: śr 30 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków/Wadowice
Kontakt:

ndz 23 paź, 2011

Chodzi mi o to czy robotnice były dokładane czy jej własne wychowane.
Obrazek
Obrazek
MAĆKO
zeoloog
Posty: 246
Rejestracja: śr 01 cze, 2011
Lokalizacja: Kostrzyn / Słubice

ndz 23 paź, 2011

Tomek-adoptowane to robotnice nie pochodzące od królowej tylko podrzucone z innego gniazda a manica nawet po długim czasie może się ''nawrócić.'' więc ta jedna ciągnięta robo może być córką królowej i inne jej nie uznają.
Wszystko zaczyna się od marzeń............................ i zazwyczaj na nich się kończy
tomek
Posty: 3
Rejestracja: ndz 23 paź, 2011

pn 24 paź, 2011

Dzięki za wyjaśnienie.

Fakt – byla taka sytacja, ale to było pare miesięcy temu. W kilka dni po adopcji znaleźliśmy kilka martwych robo, więc wtedy ze smutkiem skonstatowaliśmy, że nowa królowa i nowe robo po prostu wykończyły te kilka starych robotnic. Te stare robotnice (z 5?) zostały nam opiekując się kilkoma larwami po pierwszej naszej królowej, której się zmarło biedaczce.

Troche dziwne, że tak po kilku miesiącach nagle sobie przypominają takie zaszłości.
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

pn 24 paź, 2011

Jak dziecko w wieku dorastania dowiaduje się o swojej adopcji to też się buntuje :P
zeoloog
Posty: 246
Rejestracja: śr 01 cze, 2011
Lokalizacja: Kostrzyn / Słubice

wt 25 paź, 2011

Właśnie jest w drodze do mnie M.rubida od Piotra więc jakbym coś niepokojącego zauważył to napiszę.;p

Pisałem że manica może się nawet po długim czasie zbuntować. A jeżeli tak się stanie to liczmy iż wybiją młode tzn stare robotnice i że jest ich mało bo np w przypadku Cioci robo zabiły królową :( , jak chcesz to możesz poczytać dziennik.
Wszystko zaczyna się od marzeń............................ i zazwyczaj na nich się kończy
ODPOWIEDZ