Strona 1 z 1
Witam
: pn 13 lut, 2012
autor: JaddetH
Witam,
Nazywam się Przemek, mam 20lat, mieszkam w Zabrzu. Uczę się obecnie ostatni rok w technikum budowlanym pod kierunkiem drogownictwo.
Mrówkami zainteresowałem się poprzez książki pana Bernarda Werbera, opowiadające właśnie o życiu mrówek (polecam).
Chciałbym założyć własną kolonie mrówek, przygotowałem już do tego celu formikarium, teraz jedynie potrzebowałbym królowej i robotnic (planuje nigerki), ale ze względu na porę roku zdobycie jej samemu jest niemożliwe...
Mam nadzieję że będzie nam dobrze razem

Pozdrawiam,
JaddetH
Re: Witam
: pn 13 lut, 2012
autor: Harnaś
Chyba najłatwiej będzie kupić w sklepie internetowym: Curtus.pl lub Mrowkoyad.pl
Trzymanie kolonii na sprzedaż przez całą jesień i zimę trochę mija się z celem w przypadku zwykłego hodowcy, bo więcej kosztowało będzie dogrzewanie, zimowanie, pokarm i obsługa niż potem cena kolonii.
No i witamy an forum.

Re: Witam
: pn 13 lut, 2012
autor: Szacho
Harnaś pisze:Trzymanie kolonii na sprzedaż przez całą jesień i zimę trochę mija się z celem w przypadku zwykłego hodowcy, bo więcej kosztowało będzie dogrzewanie, zimowanie, pokarm i obsługa niż potem cena kolonii.
W sumie to racja, chociaż jak nie dogrzewamy i handlujemy młodymi koloniami np.Tetramorium, L.niger., L.flavus, to straty w miodzie i np. mącznikach są tycie, ale np.Campo to trzeba mieć dużą ilość by coś z tego wyskrobać, ale i tak te wyskrobane piniążki nie są takie małe
a i hejooo na forum
Pozdrawiam

Re: Witam
: pn 13 lut, 2012
autor: pawelllQwE
No to chyba Campo nie miałeś. Mam kolonię herca z ponad setką robotnic, sporo larw i wiadomo, że jedzą trochę więcej ale 2 duże krople miodu na kilka dni to nie szastanie pieniędzmi. To samo z pokarmem białkowym.
Re: Witam
: wt 14 lut, 2012
autor: Harnaś
Koszta, to nie tylko pieniądze, ale również wysiłek. Ja tam zbyt cenię swój wolny czas, żeby potem sprzedawać półroczną kolonię za parę złotych.

Re: Witam
: wt 14 lut, 2012
autor: Szacho
pawelllQwE pisze:No to chyba Campo nie miałeś. Mam kolonię herca z ponad setką robotnic, sporo larw i wiadomo, że jedzą trochę więcej ale 2 duże krople miodu na kilka dni to nie szastanie pieniędzmi. To samo z pokarmem białkowym.
aj sorry nie dopisałem, chodziło mi o to, że jeśli by się je dogrzewało, to zanim osiągną te 5-20 robo trochę prądu popłynie
Pozdrawiam

Re: Witam
: wt 14 lut, 2012
autor: pawelllQwE
Mhm, chyba Patryk ostatnio pisał o kablu grzewczym, 5 zł rocznie jakoś wychodzi :P
Re: Witam
: wt 14 lut, 2012
autor: Szacho
coś Ty??? serio??? nie wiedziałem, sorry jeśli kogoś wprowadziłem w błąd
Pozdrawiam

Re: Witam
: wt 14 lut, 2012
autor: pawelllQwE
W przypadku kabla są to "grosze".
Re: Witam
: wt 14 lut, 2012
autor: patry090
Nie wiem, po ile "stoi" dokładnie kWh, bo róźne źródła różnie podają (30-60 groszy), a rachunku żadnego nie mam pod ręką

Licząc, że jedna kWh kosztuje 0,45 groszy to godzina pracy kabla grzewczego (15W) kosztuje 0,009 zł. Policz ile godzin zamierzasz go używać i otrzymasz przybliżony koszt jego użytkowania. Przybliżony, bo cena może być inna, no i ciężko przewidzieć ile czasu kabel faktycznie będzie grzał. Bo przy użyciu termostatu będzie się włączał i wyłączał co jakiś czas.