Cóż, tak czy siak gniazdo było skazane na zniszczenie, gdyż ambona jest mojego dziadka który to, zresztą jak i ja, nie lubi towarzystwa żądlących podczas obserwacji przyrodniczych, tak więc słoiczek, zakrętka i gniazdko moje ;]
Ot cała historia, na razie podkleiłem ten kartonowy twór na suficie w niewielkim terrarium, ale planuję zmienić je na większe z odprowadzeniem wężyków na dwór, gdyż jak wiadomo gniazdo urośnie i liczba szerszeni też.
Na razie stan roju to:
królowa
3 robo
7 jajeczek
Jak tylko pojawią się larwy to zacznę karmić małe zabijaki mięskiem, a na razie miodek. Nie są wbrew pozorom takie agresywne, spokojnie wkładam rękę do terra by zmienić mód i wodę, co jak sądzę u os byłoby niebezpieczne.
Oczywiście są zdjęcia
Królowa to ta co nic nie robi


Boże co ja robię wkładam rękę z aparatem do roju szerszeni ;p

Widać jajeczko


Na koniec ukazanie rzeczywistych rozmiarów królowej

Zapraszam do komentowania!
Zapomniałbym ;p viewtopic.php?f=38&t=4874
Wszystkie odpowiedzi są w pytaniach, szczerze przyznam że zapomniało mi się :P
P.S. Nie byłem pewien gdzie to umieścić, no ale to w końcu dziennik ;]
.png)
















