Pytania początkującego: Przeprowadzka, nawilżanie, mikstura.

Miejsce dla początkujących. Masz podstawowe pytania? - śmiało je zadawaj, każdy kiedyś zaczynał :)

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod

Lux Ferre
Posty: 47
Rejestracja: sob 28 lip, 2012
Lokalizacja: Płd. Wielkopolska
Kontakt:

czw 30 sie, 2012

Witam.

Dziś przyszła do mnie zamówiona paczka z allegro. W środku oczywiście formikarium + kilka gadżetów + mrówki w probówce.
Jestem całkowicie początkującym amatorem mrówek. Wydaje mi się, że przeczytałem o początkach hodowli wystarczająco, aby rozpocząć własną, ale chciałbym się upewnić co do kilku spraw.
1. Odbezpieczyłem probówkę z mrówkami (wyjąłem watę) i umieściłem ją tuż przy wejściu do części gniazdowej formi (jak na zdjęciu 1). Ile mniej więcej, zakładając, że nie chcę maltretować moich podopiecznych żarówkami, wytrząsaniem, etc. upłynie czasu, zanim królowa znajdzie się w korkowym gnieździe?

2. W paczce była strzykawka do nawadniania gniazda. Z tego co czytałem nawadnianie potrzebne jest jedynie na początku, gdyż później mrówki same o nie zadbają. Nie wiem tylko jak dobrze nawodnić gniazdo, gdyż kiedy leję wodę od góry, między korek a szkło, większość wody spływa na sam dół, na piasek.

3. W drugiej strzykawce było coś co wygląda jak mikstura do karmienia i zapewne nią jest (zdjęcie 2). Jak długo będzie ona zdatna do użytku, tzn. po jakim czasie karmienie nią mrówek będzie ryzykowne i powinienem sam coś dla nich upichcić?

4. W paczce był też mały kawałek szkła. Domyślam się, że jest to podstawka pod jedzenie. Znalazłem w domu drugi kawałek i używam go jako podstawka pod wodę (wylewam kroplę wody na szkło). Czy takie rozwiązanie jest na początek bezpieczne dla mrówek (nie potopią się w tej kropli?)

5. Powinienem na początek pomyśleć o czymś jeszcze?

Zdjęcie1:
Obrazek


Zdjęcie2:
Obrazek

PS.
Wiem, że jakość zdjęć okropna i nie widać nawet mrówek, poza królową, ale chwilowo nie dysponuję niczym co robi zdjęcia, poza starym telefonem z aparatem...
http://ants.aq.pl - Blog + dziennik z hodowli.
Awatar użytkownika
raste
Posty: 67
Rejestracja: śr 08 sie, 2012

czw 30 sie, 2012

Hej,
ad.1 bardzo różnie, to kwestia zależna od wielu czynników, w takim formi mrówki mają za dużo miejsca także próbówka w zupełności im wystarczy pewnie jeszcze na kilka miesięcy, jeżeli jesteś cierpliwy to przenosiny mogą potrwać kilka ładnych tygodni, oczywiście mówimy o sytuacji bez żadnej sztucznej stymulacji czyli naświetlania, podgrzewania, wytrząsania itp itd, jeżeli dla mrówek w próbówce będzie dobrze to wyniosą się dopiero jak zacznie im brakować miejsca czyli tak jak wspomniałem za parę tygodni :) aczkolwiek możesz się mile zaskoczyć, obudzić się rano i zobaczyć mrówcie w nowym gnieździe, tego nie przewidzisz :)
ad.2 mrówki są w stanie nawodnić same gniazdo gdy ich kolonia ma około 100 robotnic, do tego czasu musisz sam nawadniać gniazdo, jeżeli zakupiłeś lasius niger to około 50-70%korka powinna być nawodniona, wstrzykuj wodę od góry i z boku, na korku będziesz doskonale widział jaka część jest wilgotna
ad.3 dokładnie, to jest najprawdopodobniej mieszanka żółtka i miodu, przetrzymuj w lodówce i patrz jak wygląda, jeżeli nic dziwnego się nie będzie działo to takie coś przydatne jest około miesiąca
ad.4 tak, jest to szkiełko do karmienia, pokarm możesz delikatnie rozprowadzać po tej szybce, jeżeli chodzi o wodę to przy nawodnionym korku nie musisz jej podawać
ad.5 pewnie o wielu rzeczach ale tutaj się wypowiadać nie będę bo sam mam za małe doświadczenie :)
powodzenia w hodowli :)
L.niger
L.flavus
F.cunicularia
F.cinerea
Formica fusca
C.ligniperdus
M.barbarus
Lux Ferre
Posty: 47
Rejestracja: sob 28 lip, 2012
Lokalizacja: Płd. Wielkopolska
Kontakt:

czw 30 sie, 2012

Dzięki za odp.

I kolejne pytanie:

Prawdopodobnie wskutek nawilżenia korka, w formi unosi się specyficzny zapach, trochę jakby ocet... To normalne?
http://ants.aq.pl - Blog + dziennik z hodowli.
Awatar użytkownika
geb88
Posty: 1968
Rejestracja: pt 20 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa, Malbork

czw 30 sie, 2012

Co do nawadniania, na początku je przechylaj w górę aż woda wsiąknie w korek. nie musi być duży kąt.

Korek ma swój specyficzny zapach, ale nie określiłabym tego jako ocet. Duszący, nieprzyjemny, lekko octowy zapach ma sylikon (przynajmniej mój do akwariów taki ma :P )
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Awatar użytkownika
Revan
Posty: 305
Rejestracja: śr 02 maja, 2012
Lokalizacja: Zewnętrzne Rubieże

pt 31 sie, 2012

@raste, nie sądzę by kolonia w liczbie 100 robotnic sama nawadniała gniazdo. Może jedno zero Ci uciekło? Poza tym nawet przy takiej liczbie to ryzykowne i wątpię, czy ktoś dbający o mrówki tak postępuje. Chyba, że dla doświadczenia. Uschną, czy nie uschną - oto jest pytanie...

geb88 ma rację. Zapach świeżego silikonu.
Pheidole megacephala
Atta sexdens
Pheidole pallidula
Lux Ferre
Posty: 47
Rejestracja: sob 28 lip, 2012
Lokalizacja: Płd. Wielkopolska
Kontakt:

pt 31 sie, 2012

Znów dzięki za odp.

Niestety mrówkom się nie śpieszy z przeprowadzką. Naniosły piasku do wylotu probówki, zmniejszając wyjście, więc wygląda na to, że zadomowiły się w niej na dobre. Wczoraj zauważyłem, że jedna z mrówek intensywnie eksplorowała gniazdo korkowe, ale poza tym, zainteresowania "światem zewnętrznym" brak...
http://ants.aq.pl - Blog + dziennik z hodowli.
Awatar użytkownika
raste
Posty: 67
Rejestracja: śr 08 sie, 2012

pt 31 sie, 2012

Revan pisze:@raste, nie sądzę by kolonia w liczbie 100 robotnic sama nawadniała gniazdo. Może jedno zero Ci uciekło? Poza tym nawet przy takiej liczbie to ryzykowne i wątpię, czy ktoś dbający o mrówki tak postępuje. Chyba, że dla doświadczenia. Uschną, czy nie uschną - oto jest pytanie...

geb88 ma rację. Zapach świeżego silikonu.
hej, przepraszam taką informację wyczytałem w dwóch różnych artykułach i przyjąłem ją jako pewnik...dopiero zaczynam na poważnie zabawę z mrówkami także pisałem to w oparciu o te artykuły a nie o własne doświadczenie :( no ale na szczęście jest takie forum jak to na którym to każdy może się czegoś nauczyć :)
L.niger
L.flavus
F.cunicularia
F.cinerea
Formica fusca
C.ligniperdus
M.barbarus
Lux Ferre
Posty: 47
Rejestracja: sob 28 lip, 2012
Lokalizacja: Płd. Wielkopolska
Kontakt:

sob 01 wrz, 2012

Lux Ferre pisze:Znów dzięki za odp.

Niestety mrówkom się nie śpieszy z przeprowadzką. Naniosły piasku do wylotu probówki, zmniejszając wyjście, więc wygląda na to, że zadomowiły się w niej na dobre. Wczoraj zauważyłem, że jedna z mrówek intensywnie eksplorowała gniazdo korkowe, ale poza tym, zainteresowania "światem zewnętrznym" brak...
Tak się zastanowiłem i.... Czy możliwe, że mrówki naniosły do probówki piasku w celu zoptymalizowania wilgotności? Jeśli tak, to może gdybym ostrożniej nawilżał gniazdo korkowe (tak aby woda w ogóle nie spływała na piasek na dole, to mrówki szybciej uznałyby, że korek jest dla nich lepszym miejscem....
http://ants.aq.pl - Blog + dziennik z hodowli.
Awatar użytkownika
geb88
Posty: 1968
Rejestracja: pt 20 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa, Malbork

sob 01 wrz, 2012

Mrówki nie lubią "przeciągów" im większa ciasnota w wejściu i w korytarzach tym .. fajniej. Może miałeś tam też jakieś żarełko dla nich i je zasypały? albo w probówce faktycznie było za wilgotno, też tak może być.

Nie wiem jak tam masz nawodnione to gniazdo, ale musi być dajmy na to w połowie sucha a w drugiej wilgotne (nie ma się skraplać/wylewać w komory woda i nie ma być sucho jak pieprz po całości). Czy tak jest? Jeśli tak, to czekaj aż w probówce woda się wysuszy lub, jak ci się spieszy, dogrzej lampką ją (byle nie za blisko, żeby mrówek nie upiec). Możesz też je na chama wysypać na arenę stresując je ostro.
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
ODPOWIEDZ