Uprzejmie proszę kogoś doświadczonego o jakieś rady. Zaznaczę, że mrówki mają stały dostęp do wody, pokarmu energetycznego oraz pokarmu białkowego. Stała temperatura, w której przebywają, wynosi 26 stopni.
Pozdrawiam
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy
Cholera, właśnie mogłabym w 100% dokładnie to samo napisać. I mój serdeczny przyjaciel też (również ma akrylowe formi i identyczne problemy ze swoimi Pheidolami).Revan pisze:Ty masz to formikarium akrylowe z grzybkiem z mrowkoyada. Używałem tego samego przy mojej pierwszej kolonii. Pamiętam, że wtedy królowa też nie chciała składać jaj, co się pojawiło, to zaraz znikało i pomimo upływu tygodni, może miesięcy nie doczekałem się chyba robotnic, a może tylko kilku (nie pamiętam, bo dawno). Rozwój był zerowy, a mrówki zdychały.
Byłoby fajnie jakby miały koło 27-30*C i białka pod dostatkiem, podobne zjawisko zauważyłem u swoich Tetramorium. Jeśli to nie pomoże, w tym przypadku możesz spróbować zimowania. Z tym, że gatunków południowoeuropejskich albo wcale się nie zimuje, albo robi się to w wyższej niż dla krajowych temperaturze - weź to pod uwagędjay pisze:Podepnę się pod temat;P
Mam podobną sytuację, również z pheidole, z tym jednak że jaj jest dużo a robotnice nie padają wcale. Powiem wiecej, kolonia ma doskonały apetyt, ale poza jajmi larw nie widzę;/
rowniez akryl...
Co o tym sadzicie? sytuacja troche podobna
Jeśli po takim czasie nie ruszyły, to albo przez stres (sam tak stresowałem swoją pierwsza koloniętroche ponad miesiac chyba. Stresuje je ciagle bo sprawdzam ile potomstwa maja;/
Ta czerwona folie mozna wziaść z podrecznika do angielskiego "up beat"geb88 pisze:zamiast kompletnie zakrywać, można spróbować z czerwoną folią (mrówki nie widzą czerwieni)
Kiedyś wysypałem ok. 50 robotnic na kartkę papieru na podłodze razem z piaskiem i kamyczkami. Później zbierałem po jednej robotnicy. Pomimo takiej ilości i wolnej ręki robotnice nie uciekały. Siedziały w miejscu, kilka spacerowało.bo ręcznie się raczej nie da;p są za małe więc nie mam pomysłu
Dlaczego stosujesz tutaj groźby karalne?lukaszb12999 pisze:Każdy tak ma gdy ma małą kolonie/dużo jedzenia daje.Wyjadają tylko najlepszy części(tam gdzie jest najwiecej witamin/biłka) i w większości owadów jest to odwłok.Jak jeszcze raz napiszesz,że dałeś im pająka to cie udusze...
@lukaszb12999, myślałem, że chodzi o względy etyczne: pająk = stworzenie pożyteczne. Jeśli jednak martwisz się o los jego mrówek, to bez obaw. To są Pheidole. Jeśli pająk nie obudzi się w ciągu ~minuty, to później nie będzie miał już czym robić pajęczyny.Jeżeli dajesz mrówkom pająka to jest to bardzo ryzykowne.Jeżeli okaże się,że pająk nie był dobity i rusza się to zrobi pajęczyne w którą mrówki wpadną i nie uratujesz ich już z niej