Mam do was pytanie - jakim białkiem karmić mrówki, aby uniknąć mordowania, "ucinania łebków" i mrożenia ?
Moja nauka ( buddyzm ) nie pozwala mi na to, i mam swoje powody aby nie zabijać.
Jak na razie karmie komarami, które - niestety - muszę tłuc, z mantrami, ale jednak
Myślałem też o mrożonych larwach mącznika, solowca, komara ?
Jakieś propozycje ? Pomóżcie !!!
.png)