18.VI.2019
Manica rubida przyszła wraz z paroma larwami, jajami i chyba poczwarką, nie za dużo widzę. Pogryzła watę i zasłoniła nią potomstwo. Przyszła w przesłodkiej i bardzo malutkiej probówce. Udostępniłem jej to niebieskie pudełko, flavusy po giełdzie terrarystycznej dostaną odrazu formikarium. W pokrywie również wyciąłem prostokąt i przykleiłem siatkę motylarską. Dookoła posmarowałem pudełko olejem, by nie chciała królowa za bardzo uciekać.
Dostała miód i czeka na białko, a ja czekam na dalsze dzieje.
21.VI.2019
I Dłużnica (tak, to będą oficjalnie już Dłużnice) lubi mnie straszyć. Pierwsza noc u mnie, robię inspekcje by ostatni raz się na nią popatrzeć. A ta leży martwa. Ja przerażony biorę pęsetę i zaczynam ją delikatnie szturchać. Ta czerwona grubaska sobie spała z potomstwem
Podałem jej jeszcze pajączka (obrobiłem z nich piwnicę i nie starczyło dla Grażyn), ale wybredzała. Trudno, ważne by stale miała białko, bo mega zależy mi na niej, by przeżyła. Dlatego dostanie jutro w nagrodę świerszcza.
10.VI.2019
Słuchajcie, ja chyba profesjonalnym mrówczarzem jestem, bo ona dalej żyje i wcina świerszcze jak głupia. Czekam na pierwsze robo
.png)