Witam

Generalnie ilość komór powinna być uzależniona od liczebności kolonii - mrówki nie potrzebują dodatkowego miejsca poza tym, które zajmują wypełniając je w 60-70% swoją masą. Jednak niejednokrotnie kolonia dostaje do dyspozycji "gotowe" już gniazdo z większą ilością komór i korytarzy i też nic złego w tym nie ma - robotnice zasklepiają po prostu wejścia do zbędnych przestrzeni i odblokowują je dopiero w miarę potrzeb. W razie przerośnięcia kolonni w istniejącym gnieździe, potrafią też skutecznie ryć nowe korytarze i komory w większości stosowanych materiałów gniazd.
Pojedyńcze komory też w sumie mają różnoraką wilgotność - im bliżej wyjścia, tym otoczenie suchsze - mała kolonia daje sobie z regóły świetnie radę nawet pomimo jakichś niewielkich naszych błędów.