Hej
Dziś znalazłem pod deską kolonie formica fusca
Wiedziałem że jest chyba jedna królowa i parę dziesiąte robotnic
Czy mogę je wziąść
Bo widziałem że jeden gościu normalnie odłowil kolonie i mu się normalnie rozwija
Formica odłownica
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod
Jeśli dasz radę odłowić całą kolonię (co nie jest łatwe i nigdy nie będziesz miał pewności czy Ci się to udało) to jak najbardziej. A tak przy okazji: https://plorto.pl/jak-sie-pisze/wziac-czy-wziascMrowinka pisze: ndz 19 lip, 2020 Hej
Dziś znalazłem pod deską kolonie formica fusca
Wiedziałem że jest chyba jedna królowa i parę dziesiąte robotnic
Czy mogę je wziąść
Bo widziałem że jeden gościu normalnie odłowil kolonie i mu się normalnie rozwija
Pozdrawiam.
L. cf. niger
F. fusca
F. fusca
Prawdopodobnie nie, wiele kolonii nie posiada kilku królowych i jest bardzo małe prawdopodopieństwo na akceptację...Mrowinka pisze: ndz 19 lip, 2020 Ok
A jeszcze mam pytanie
Bo w niektórych bardzo dużych gniazdach tych mrówek jest wiele królowych
Czyli że jak dodam rojkowa królowa to robotnice ją zaakceptują?
Witam.Mrowinka pisze: ndz 19 lip, 2020 Ok
A jeszcze mam pytanie
Bo w niektórych bardzo dużych gniazdach tych mrówek jest wiele królowych
Czyli że jak dodam rojkowa królowa to robotnice ją zaakceptują?
Jest możliwy ale nie zbyt pewny sposób. Kolonię trzeba wsadzić do lodówki do temperatury ok. 13-15 stopni na 30 min, królową też ale na krótki czas-5 min. Trzeba ją wpuścić do gniazda w mało inwazyjny sposób ale przedtem w probówce umieścić królową (tą rójkową) i martwą robotnice tej koloni koniecznie z głową i czułkami. Przy dobrych wiatrach królowa natrze się jej feromonami lub przynajmniej będzie przebywać obok. i wpuścić bezpośrednio do gniazda. Koniecznie jeszcze wtedy kiedy kolonia jest jeszcze osowiała. Sposób absolutnie nie pewny szczególnie przy gatunkach naturalnie nie poliginicznych.
Mam nadzieję że pomogłem.
Czasem jest tak że dana kolonia zaakceptuję inną rójkową królową. Choć następuję to szczególnie rzadko i zdarza się głównie w tedy kiedy wartowniczki pójdą na przerwe.Mrowinka pisze: ndz 19 lip, 2020 Hmm to w takim razie dlaczego w gnieździe jest kilka królowych?
Chyba że działa to tak jak u faraonek
Nigdy nie wiesz, ile zostało już zabitychMrowinka pisze: ndz 19 lip, 2020 Ok,a np myrmica rubra
Powinny się raczej akceptować z koro prawie w każdym gnieździe które znalazłem było kilka krolowych
spokojnie nie umrze szybko królowe mrówek są długowiecznymi owadami i żyją nawet 20 lat. A formica fusca zwykle nie są poliginiczneMrowinka pisze: ndz 19 lip, 2020 A formica cinerea jest poliginiczna?
Bo zależy mi na tym że jak umrze jedna królowa to ta druga i tak jeszcze będzie składać jaja i kolonia dalej będzie się rozwijać a tak to królowa umiera i cala kolonia idzie w błoto tak naprawde
.png)