Strona 1 z 1

Nowy dom dla prządek... i nie tylko

: pn 19 mar, 2007
autor: Albert
Ano wpadłem na nowy pomysł. Skoro prządki i inne drzewoluby tak sa porządane to może zrobic im nowy domek?

Przepis:
1 Bieremy drzewko bonsai liściaste rosnące na płaskim "talerzu".
2
I-dla prządek
a wykładamy kolonie "na drzewo"
b wkładamy ten "talerz" do wiekszego "talerza" i robimy fose
II-dla innych (smuklice, czerokropek)
a wybieramy ziemie z 'talerza"
b mocujemy obok drzewa "pieniek" od formi I
c dokładamy ziemie
d cieszymy sie
e patrz punkt "b" w "I"

Zalety:
-odwzorowanie naturalnego środowiska
-ładny wygląd
-możliwość hodowli mszyc
Wady:
-praktycznie żadne

Mrówki nie przeprowadza sie do ziemi jesli będzie wystarczająco cienka.
Ponadto ciagłe zalewanie i przesuszanie jest dla nich niekorzystne.

Re: Nowy dom dla prządek... i nie tylko

: czw 22 mar, 2007
autor: Albert
Prosze o komentarze co o tym myślicie.

Re: Nowy dom dla prządek... i nie tylko

: czw 22 mar, 2007
autor: Tommygun
Mnie się wydaje że to "nie przejdzie"... :?
Jeżeli podłoże drzewa będzie wystarczająco wilgotne to mrówki się tam przeprowadzą (nawet prządki); jeżeli będzie zbyt suche to bonsai, z racji swojej wrażliwości, będzie chorować i uschnie...
ciagłe zalewanie i przesuszanie jest dla nich niekorzystne
Tak jak i dla bonsai :wink:

Ale oczywiście ze wszystkim można próbować :D

Re: Nowy dom dla prządek... i nie tylko

: czw 22 mar, 2007
autor: PIOTR
Hmmm... moja pierwsza kolonia prządek aksamitnych wylądowała właśnie w formicarium z uschłego bonsai - oczyściłem dokładnie korzenie i zalałem je gipsem. Utworzyła się w ten sposób nisza wewnątrz bryły korzeniowej, którą mrówy zaadoptowały na mieszkanko (zanim uznałem, że się użądziły, cały czas utrzymywaółem obok "krok pierwszy" - obecnie kolonia funkcjonuje całkiem sprawnie, oprzęd zawiera głównie drobiny piasku a robotnice cały czas znoszą do gniazda wodę z fosy - wsio gra ;)