oki, wydało się, ja mam rufibarbuski [i co tam jeszcze się nie pęta w tym gnieździe

ale królowa jest rufi

].
Żyją sobie w kompakciku, czyli gniazdo leżące, płaskie, korek.
To co teraz powiem to raczej takie domysły poobserwacyjne niż jakaś pewna wiedza.
W naturze żyją w sposób następujący: mokro na dole - sucho i ciepło na górze i kopiemy w dół. Więc Rka wydaje się idealnum rozwiązaniem. Przyznam szczerze, że Rki nie podobają mi sie jak jasna cholera i nie widzę w swoim domi miejsca gdzie mogłoby toto stać. Za to szczerze polubiłem model kompaktowy i mam na swoim koncie trzy już takie rozwiązania z czego jedno w płaskim akwa [za 10 zł to się kotnik chyba nazywa], a dwa ze szkłą zamówionego u szklarza [nie będę Piotrowi koło pióra robił, dodam, że gdybym się nie zadowalał prowizorką i nie miał potrzeby dziabania się w tym to bym u Niego kupował, bo się opłaca]. W akwa [dł=27,szer=24,wys=12] wkleiłem szybkę ok 10cm pod suwnicami ze szkła [szybkę da się wyciągnąc] a pod szybką korek. Mieszkają tam teraz rubry. W konstruowanych od podstaw mieszka F.cinerea i tetrasek. Dotychczas wszystkim pasuje.
Wydaje mi się, że w tym co proponujesz następuje odwrócenie zasady rozkładu wilgotności, które Formice znaja z genetycznego doświadczenia. Nie wiem na ile jest to silne i na ile będzie im to przeszkadzać.. Wydaje mi się że kompakt jest jakby prostrzym rozwiązaniem. Nie przypominam sobie żeby Formice lubiały 'drzewko', ale to bardziej doświadczonych ode mnie pytać. Myślę że na początek warto pójść w kompakt.
[url=http://gmachowka.blogspot.com/]CampoBlog[/url]

[b]NEWS: 17cze09[/b]
[url=http://zniwiarka.blogspot.com/]MessorBlog[/url]

[b]NEWS: 24cze09[/b]
www.jarosz.art.pl :pstryk:
http://plfoto.com/99542/autor.html :pstryk: