Atta
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy
Żeby ci się to opłaciło będziesz musiał ich nazbierać naprawdę wiele(no i sprzedać), a potem wykształcić z nich młode kolonie, żeby były więcej warte.Mrówek pisze:czterysta? To ja bede je przemycał i sprzedawał Wink
O kurd-e (ja pier!@#$ nawet k u r d e jest cenzurowane!asak pisze:http://pl.youtube.com/watch?v=1Q0thsYDIyc
Możesz ją też trzymać np. w takim formicarium. Brawa DeZoo, za te formicarium!Tommygun pisze: Ale tak sobie pomyślałem, że wydam czterysta złotych na mrówkę a ta mi się zakopie... A wtedy myśleć: kiedy wyjdą jakieś robo, czy ona jeszcze żyje... Można by się nerwicy nabawić
Widziałem zdjęcie z rójki tej Atty... wyglądały jak wielkie, uskrzydlone, dziwne robale, a nie piękne mrówki.
Nie widziałeś chyba podpisu:Tommygun pisze:Gorzej, jak zakopie się daleko od ścianek
Moje nowe formikarium zasiedlone przez L.niger sprawia wrażenie wypełnionego w całości piaskiem, jednak w rzeczywistości grubość złoża to około 5mm.
Moim zdaniem najlepiej zrobic część gniazdowa z pudelek to przetrzymywania żywności.zaczynając od akwa z ziemia a potem udostępnić te pojemniki przy dobrym zorganizowaniu można z sukcesem hodować te śliczne mrówki.
Tak mi sie wydaje chyba:p myślę że coś bym wykombinował:)
Pozdro Sid
Tak mi sie wydaje chyba:p myślę że coś bym wykombinował:)
Pozdro Sid
Nie widziałeś chyba podpisu:
A nie widział żem! No ale Mrówkolew, jak do złoża grubości 5 mm wepchnę taką wielką mrówkę? Co mi tu dajesz?
A tak na poważnie, to nie wiem czy w zmniejszonej ilości ziemi (powiedzmy do tych 2 cm) kolonia dobrze by się rozwijała... I jak czułby się grzybek...
Ma ktoś może jakiś ciekawy plan budowy formi dla Atty?
A nie widział żem! No ale Mrówkolew, jak do złoża grubości 5 mm wepchnę taką wielką mrówkę? Co mi tu dajesz?
A tak na poważnie, to nie wiem czy w zmniejszonej ilości ziemi (powiedzmy do tych 2 cm) kolonia dobrze by się rozwijała... I jak czułby się grzybek...
Ma ktoś może jakiś ciekawy plan budowy formi dla Atty?
Semper Fi!
- __voodoo__
- Posty: 275
- Rejestracja: sob 28 kwie, 2007
Chciałbym takie cos już zasiedlone na żywo zobaczyć 
Trochę OT, ale jestem oczarowany prostym rozwiązaniem nad którym kiedyś myślałem i zostawiłem w natłoku spraw.. ten lejek na górze w środku jest genialny.. a ja się zastanawiałem jak rozwiązać problem powrotu z areny bez uciekania, a ty jeszcze wentylacja załatwiona przy okazji 
[url=http://gmachowka.blogspot.com/]CampoBlog[/url]
[b]NEWS: 17cze09[/b]
[url=http://zniwiarka.blogspot.com/]MessorBlog[/url]
[b]NEWS: 24cze09[/b]
www.jarosz.art.pl :pstryk:
http://plfoto.com/99542/autor.html :pstryk:
[url=http://zniwiarka.blogspot.com/]MessorBlog[/url]
www.jarosz.art.pl :pstryk:
http://plfoto.com/99542/autor.html :pstryk:
Szkoda, że nie mają żadnej części gniazdowej :P
http://www.blueboard.com/leafcutters/ca ... xotics.pdf - tutaj jest najlepsze rozwiązanie!
http://www.blueboard.com/leafcutters/ca ... xotics.pdf - tutaj jest najlepsze rozwiązanie!
Wtedy tworzysz jeszcze jedno takie formicarium i łączysz to jakimś patykiem. Tak samo mógłbyś powiedzieć o ,,pierwszym kroku". Pierwszy krok jest najgorszym rozwiązaniem, bo mrówki pożyją tam jakiś miesiąc i zabraknie im miejsca! :P Atta ma to do siebie, że potwornie szybko się rozrasta i na formicarium dla nich potrzebujesz mnóstwo miejsca.asak pisze:Moim zdanie przedstawione przez Ciebie rozwiązanie jest najgorsze... Mrówki pożyją w tym parę/paręnaście miesięcy i zabraknie im miejsca na gniazdo.
A czego się spodziewałeś po grzybiarce? Myślisz, że można je trzymać w korku?asak pisze:I do tego nie da się obserwować tego co dzieje się w gnieździe.
Po z atym jak sobie wyobrażasz, grzybiarki niosące grzyby przez rurkę?
I gdzie na twoim projekcie znajduje się część gniazdowa? Grzie mrówki mogą hodować grzyby? To co przedstawiłeś może być dobrym rozwiązaniem dla L. fuligonosus, ale Atta potrzebuje:
- Dużej, ziemnej części gniazdowej, tak szerokiej, że nie będzie widać mrówek w części gniazdowej.
- Zbiorników, w których może uprawiać grzyby. Zastanawiałeś się keidyś, po co i gdzie, robotnice noszą te liście? Przez cały dzień znoszą liście do specjalnych, dużych komór, w których liście się rozkładają i zagrzybiają.
- Dużo miejsca na przenoszenie liści. Rurki nie wystarczą. Chyba, że będą na prawde grube. Wyobrażasz sobie setki tysięcy robotnic niosących długo liście, w rurkach? Różne części formicarium, powinny być łączone, pomostkami, nad fosą.
Zobacz zdjęcie tego formicarium:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... eb297.html
Jak dla mnie jest to idealne rozwiązanie.
Jakoś nie podoba mi się podzielona część gniazdowa, połączona jakimiś patykami... Pierwszy krok to formicarum rozruchowe, a nie doceloweWtedy tworzysz jeszcze jedno takie formicarium i łączysz to jakimś patykiem. Tak samo mógłbyś powiedzieć o ,,pierwszym kroku". Pierwszy krok jest najgorszym rozwiązaniem, bo mrówki pożyją tam jakiś miesiąc i zabraknie im miejsca!
W formicarium które przedstawiłem miałaby bardzo dużo miejsca, poza tym można zawsze dołączyć kolejne pojemniki.Atta ma to do siebie, że potwornie szybko się rozrasta i na formicarium dla nich potrzebujesz mnóstwo miejsca.
Ja nic nie pisałem o trzymaniu grzybiarek w korkuA czego się spodziewałeś po grzybiarce? Myślisz, że można je trzymać w korku?
Gruba rurka i po problemiePo z atym jak sobie wyobrażasz, grzybiarki niosące grzyby przez rurkę?
Pojemniki mogą mieć dowolną szerokość. W pojemnikach na dnie umieściłbym z centymetr gliniastej ziemi (lub czegoś podobnego)I gdzie na twoim projekcie znajduje się część gniazdowa? Grzie mrówki mogą hodować grzyby? To co przedstawiłeś może być dobrym rozwiązaniem dla L. fuligonosus, ale Atta potrzebuje:
- Dużej, ziemnej części gniazdowej, tak szerokiej, że nie będzie widać mrówek w części gniazdowej.
Wiem po co grzybiarkom liście ;]- Zbiorników, w których może uprawiać grzyby. Zastanawiałeś się keidyś, po co i gdzie, robotnice noszą te liście? Przez cały dzień znoszą liście do specjalnych, dużych komór, w których liście się rozkładają i zagrzybiają.
Wyobrażam sobie. To jak powinny być łączone pozostaw konstruktorom formicariów- Dużo miejsca na przenoszenie liści. Rurki nie wystarczą. Chyba, że będą na prawde grube. Wyobrażasz sobie setki tysięcy robotnic niosących długo liście, w rurkach? Różne części formicarium, powinny być łączone, pomostkami, nad fosą.
Jak dla CiebieZobacz zdjęcie tego formicarium:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... eb297.html
Jak dla mnie jest to idealne rozwiązanie.
To co przedstawił asak na swoim rysunku jest bardzo dobrym rozwiązaniem stosunkowo mało miejsca zajmuje każda "komora" jest wentylowana i torf na dnie będzie trzymał wilgoć poza tym można rozbudowywać o kolejne "komory"
Gruba rurka i grzybiarka bez problemu przeniesie liścia poza tym już wcześniej są one przerabiane na małe kawałki po czym są mielone na papkę i podawane swojej gigantycznej grzybni:)
Gruba rurka i grzybiarka bez problemu przeniesie liścia poza tym już wcześniej są one przerabiane na małe kawałki po czym są mielone na papkę i podawane swojej gigantycznej grzybni:)
Rób jak chcesz. Życzę powodzenia...
Chłopak ma zapał i dobry plan jak na moje może jakiś ekspert sie wypowie? bardzo podobny projekt Wilson opisywał w książce i myślę że może sie udać.
Przygotuj wiaderka z woda i natnij pędów jeżyny co by zimom miały co jeść:)
I życzę powodzenia jeśli sie uda to musisz mnie zaprosić do siebie:]
tak sobie marzę żeby w jednym końcu pokoju mieć gniazdo atty a arena w drugim końcu i to wszystko połączone suchą gałęziom pięknie by wyglądało to jak mrówki niosą kawałki liści tuż pod sufitem na tle ściany..mmmm
I życzę powodzenia jeśli sie uda to musisz mnie zaprosić do siebie:]
tak sobie marzę żeby w jednym końcu pokoju mieć gniazdo atty a arena w drugim końcu i to wszystko połączone suchą gałęziom pięknie by wyglądało to jak mrówki niosą kawałki liści tuż pod sufitem na tle ściany..mmmm
Ostatnio zmieniony czw 12 lip, 2007 przez sid, łącznie zmieniany 1 raz.
Mrówki oczywiście z pojemnika do pojemnika będą potrafiły przenieść grzyb bo to nie jest taki jak pieczarka z trzonkiem i kapeluszem żeby się nie dało go przenieść rurką.
Asak - dobry pomysł jeśli w domu masz temperaturę nie niższą od 24stC. Na pewno przyda się podgrzewanie z termoregulatorem. Oczywiście ta ilość pojemników to po jakimś czasie. Materiału organicznego też na początek trzeba dać więcej. Trzeba dobrze zastanowić się nad średnicą rurek do połączeń. 20mm, 30mm? Nie wiem bo ja tam wolę nasze polskie mrówki.
Musisz zastanowić się nad sposobem nawilżania całości. Może to być duuuży problem. Są dwie możliwości: każdy "box" oddzielnie lub całość połączona w jeden system. Najprostsza klimatyzacja: Wszystkie pojemniki połączone rurkami i z zasłoniętymi wywietrznikami. Na dole pojemnik z wodą i grzałką w środku. Do tego pojemnika doprowadzane pompką akwariową czyste! powietrze - wilgoć transportowana jest z pojemnika do pojemnika.. jakieś dwa lata temu gdzieś coś takiego widziałem. Już nie mam pojęcia gdzie to było.
Najgorszy problem to liście. Ciekawe czy można zebrać i zamrozić zapasy? Trzeba sporo na temat hodowli tych mrówek poczytać i wyłapać różne tricki stosowane przez ich hodowców. Polecam dowiedzieć się w jaki sposób przygotowywane jest podłoże do pieczarkarni. Chociaż, nie - oni ten proces utrzymują w tajemnicy.
I jeszcze jedno! Zanim zaczniesz hodowlę musisz sprawdzić cały układ bez nich - jak funkcjonuje.. - temperatura i wilgotność. Pewnie to droga mrówka więc i dobrze trzeba się przygotować.
http://formicopedia.org
Jak dla mnie, rozwiązanie pokazane przez Mrówkolwa jest najlepsze dla początkującego. Mały rozmiar całej hodowli pozwoli na całkowitą jej kontrolę. Jedyny problem w tym, że w małych pojemnikach dużo łatwiej doprowadzić do nagłych zmian temperatury czy wilgotności - duże terraria są bardziej stabilne. Potem - w miarę powiększana się kolonii - pojedyncze terrarium może się rozrosnąć do czegoś, co przedstawił towarzysz asak. 
Semper Fi!
Co do liści to chyba mając miejsce na duże formi dla Atty znajdzie się trochę wolnego na doniczke z krzakiem porzeczki, maliny czy czegoś tam.
Tylko zimowanie krzaczków... najwyżej owoców miec nie bedziesz:P
Ps: Można miec dwa krzaki: jeden na lato drugi na zime i zamiennie hibernowac w piwnicy (ten z zimowegwykorzystywania) i na dworzu (ten letni "stół")
Tylko zimowanie krzaczków... najwyżej owoców miec nie bedziesz:P
Ps: Można miec dwa krzaki: jeden na lato drugi na zime i zamiennie hibernowac w piwnicy (ten z zimowegwykorzystywania) i na dworzu (ten letni "stół")
rzepa żepa ziepa ziepa
.png)
