Atta

Mrówki bez granic :-)

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy

Mrówek
Posty: 158
Rejestracja: sob 31 mar, 2007
Lokalizacja: Sanok (Podkarpacie mrówczym rajem ;))

śr 11 lip, 2007

czterysta? To ja bede je przemycał i sprzedawał ;)
Awatar użytkownika
Jeremi
Posty: 1014
Rejestracja: pt 12 sty, 2007
Kontakt:

śr 11 lip, 2007

Mrówek pisze:czterysta? To ja bede je przemycał i sprzedawał Wink
Żeby ci się to opłaciło będziesz musiał ich nazbierać naprawdę wiele(no i sprzedać), a potem wykształcić z nich młode kolonie, żeby były więcej warte.
Awatar użytkownika
Mrówkolew
Posty: 1132
Rejestracja: pt 10 lut, 2006
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

śr 11 lip, 2007

O kurd-e (ja pier!@#$ nawet k u r d e jest cenzurowane! :? ) ale bydle :shock: No tak, w końcu Atta jest monoginiczna, więc matka kilkaset milionów córek, w cały swoim życiu musi być imponująca!
Tommygun pisze: Ale tak sobie pomyślałem, że wydam czterysta złotych na mrówkę a ta mi się zakopie... A wtedy myśleć: kiedy wyjdą jakieś robo, czy ona jeszcze żyje... Można by się nerwicy nabawić
Możesz ją też trzymać np. w takim formicarium. Brawa DeZoo, za te formicarium!
Tommygun
Posty: 235
Rejestracja: ndz 05 mar, 2006
Lokalizacja: Krosno

śr 11 lip, 2007

Gorzej, jak zakopie się daleko od ścianek :P
Semper Fi!
Awatar użytkownika
Jeremi
Posty: 1014
Rejestracja: pt 12 sty, 2007
Kontakt:

śr 11 lip, 2007

Widziałem zdjęcie z rójki tej Atty... wyglądały jak wielkie, uskrzydlone, dziwne robale, a nie piękne mrówki.
Awatar użytkownika
Mrówkolew
Posty: 1132
Rejestracja: pt 10 lut, 2006
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

śr 11 lip, 2007

Tommygun pisze:Gorzej, jak zakopie się daleko od ścianek
Nie widziałeś chyba podpisu:
Moje nowe formikarium zasiedlone przez L.niger sprawia wrażenie wypełnionego w całości piaskiem, jednak w rzeczywistości grubość złoża to około 5mm.
sid
Posty: 30
Rejestracja: pt 06 lip, 2007

śr 11 lip, 2007

Moim zdaniem najlepiej zrobic część gniazdowa z pudelek to przetrzymywania żywności.zaczynając od akwa z ziemia a potem udostępnić te pojemniki przy dobrym zorganizowaniu można z sukcesem hodować te śliczne mrówki.

Tak mi sie wydaje chyba:p myślę że coś bym wykombinował:)

Pozdro Sid
Tommygun
Posty: 235
Rejestracja: ndz 05 mar, 2006
Lokalizacja: Krosno

czw 12 lip, 2007

Nie widziałeś chyba podpisu:
A nie widział żem! No ale Mrówkolew, jak do złoża grubości 5 mm wepchnę taką wielką mrówkę? Co mi tu dajesz? :non:
A tak na poważnie, to nie wiem czy w zmniejszonej ilości ziemi (powiedzmy do tych 2 cm) kolonia dobrze by się rozwijała... I jak czułby się grzybek...
Ma ktoś może jakiś ciekawy plan budowy formi dla Atty?
Semper Fi!
asak
Posty: 230
Rejestracja: czw 17 sie, 2006

czw 12 lip, 2007

Obrazek
Awatar użytkownika
__voodoo__
Posty: 275
Rejestracja: sob 28 kwie, 2007

czw 12 lip, 2007

Chciałbym takie cos już zasiedlone na żywo zobaczyć :)
Awatar użytkownika
Ghandi
Posty: 388
Rejestracja: pt 01 cze, 2007
Lokalizacja: Pyskowice
Kontakt:

czw 12 lip, 2007

Trochę OT, ale jestem oczarowany prostym rozwiązaniem nad którym kiedyś myślałem i zostawiłem w natłoku spraw.. ten lejek na górze w środku jest genialny.. a ja się zastanawiałem jak rozwiązać problem powrotu z areny bez uciekania, a ty jeszcze wentylacja załatwiona przy okazji :brawo:
[url=http://gmachowka.blogspot.com/]CampoBlog[/url] :ant: [b]NEWS: 17cze09[/b]
[url=http://zniwiarka.blogspot.com/]MessorBlog[/url] :ant: [b]NEWS: 24cze09[/b]
www.jarosz.art.pl :pstryk:
http://plfoto.com/99542/autor.html :pstryk:
Awatar użytkownika
Mrówkolew
Posty: 1132
Rejestracja: pt 10 lut, 2006
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

czw 12 lip, 2007

Szkoda, że nie mają żadnej części gniazdowej :P
http://www.blueboard.com/leafcutters/ca ... xotics.pdf - tutaj jest najlepsze rozwiązanie!
asak
Posty: 230
Rejestracja: czw 17 sie, 2006

czw 12 lip, 2007

Moim zdanie przedstawione przez Ciebie rozwiązanie jest najgorsze... Mrówki pożyją w tym parę/paręnaście miesięcy i zabraknie im miejsca na gniazdo.
I do tego nie da się obserwować tego co dzieje się w gnieździe.
Awatar użytkownika
Mrówkolew
Posty: 1132
Rejestracja: pt 10 lut, 2006
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

czw 12 lip, 2007

asak pisze:Moim zdanie przedstawione przez Ciebie rozwiązanie jest najgorsze... Mrówki pożyją w tym parę/paręnaście miesięcy i zabraknie im miejsca na gniazdo.
Wtedy tworzysz jeszcze jedno takie formicarium i łączysz to jakimś patykiem. Tak samo mógłbyś powiedzieć o ,,pierwszym kroku". Pierwszy krok jest najgorszym rozwiązaniem, bo mrówki pożyją tam jakiś miesiąc i zabraknie im miejsca! :P Atta ma to do siebie, że potwornie szybko się rozrasta i na formicarium dla nich potrzebujesz mnóstwo miejsca.
asak pisze:I do tego nie da się obserwować tego co dzieje się w gnieździe.
A czego się spodziewałeś po grzybiarce? Myślisz, że można je trzymać w korku?

Po z atym jak sobie wyobrażasz, grzybiarki niosące grzyby przez rurkę?
I gdzie na twoim projekcie znajduje się część gniazdowa? Grzie mrówki mogą hodować grzyby? To co przedstawiłeś może być dobrym rozwiązaniem dla L. fuligonosus, ale Atta potrzebuje:
- Dużej, ziemnej części gniazdowej, tak szerokiej, że nie będzie widać mrówek w części gniazdowej.
- Zbiorników, w których może uprawiać grzyby. Zastanawiałeś się keidyś, po co i gdzie, robotnice noszą te liście? Przez cały dzień znoszą liście do specjalnych, dużych komór, w których liście się rozkładają i zagrzybiają.
- Dużo miejsca na przenoszenie liści. Rurki nie wystarczą. Chyba, że będą na prawde grube. Wyobrażasz sobie setki tysięcy robotnic niosących długo liście, w rurkach? Różne części formicarium, powinny być łączone, pomostkami, nad fosą.

Zobacz zdjęcie tego formicarium:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... eb297.html
Jak dla mnie jest to idealne rozwiązanie.
asak
Posty: 230
Rejestracja: czw 17 sie, 2006

czw 12 lip, 2007

Wtedy tworzysz jeszcze jedno takie formicarium i łączysz to jakimś patykiem. Tak samo mógłbyś powiedzieć o ,,pierwszym kroku". Pierwszy krok jest najgorszym rozwiązaniem, bo mrówki pożyją tam jakiś miesiąc i zabraknie im miejsca!
Jakoś nie podoba mi się podzielona część gniazdowa, połączona jakimiś patykami... Pierwszy krok to formicarum rozruchowe, a nie docelowe
Atta ma to do siebie, że potwornie szybko się rozrasta i na formicarium dla nich potrzebujesz mnóstwo miejsca.
W formicarium które przedstawiłem miałaby bardzo dużo miejsca, poza tym można zawsze dołączyć kolejne pojemniki.
A czego się spodziewałeś po grzybiarce? Myślisz, że można je trzymać w korku?
Ja nic nie pisałem o trzymaniu grzybiarek w korku
Po z atym jak sobie wyobrażasz, grzybiarki niosące grzyby przez rurkę?
Gruba rurka i po problemie
I gdzie na twoim projekcie znajduje się część gniazdowa? Grzie mrówki mogą hodować grzyby? To co przedstawiłeś może być dobrym rozwiązaniem dla L. fuligonosus, ale Atta potrzebuje:
- Dużej, ziemnej części gniazdowej, tak szerokiej, że nie będzie widać mrówek w części gniazdowej.
Pojemniki mogą mieć dowolną szerokość. W pojemnikach na dnie umieściłbym z centymetr gliniastej ziemi (lub czegoś podobnego)
- Zbiorników, w których może uprawiać grzyby. Zastanawiałeś się keidyś, po co i gdzie, robotnice noszą te liście? Przez cały dzień znoszą liście do specjalnych, dużych komór, w których liście się rozkładają i zagrzybiają.
Wiem po co grzybiarkom liście ;]
- Dużo miejsca na przenoszenie liści. Rurki nie wystarczą. Chyba, że będą na prawde grube. Wyobrażasz sobie setki tysięcy robotnic niosących długo liście, w rurkach? Różne części formicarium, powinny być łączone, pomostkami, nad fosą.
Wyobrażam sobie. To jak powinny być łączone pozostaw konstruktorom formicariów
Zobacz zdjęcie tego formicarium:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... eb297.html
Jak dla mnie jest to idealne rozwiązanie.
Jak dla Ciebie
sid
Posty: 30
Rejestracja: pt 06 lip, 2007

czw 12 lip, 2007

To co przedstawił asak na swoim rysunku jest bardzo dobrym rozwiązaniem stosunkowo mało miejsca zajmuje każda "komora" jest wentylowana i torf na dnie będzie trzymał wilgoć poza tym można rozbudowywać o kolejne "komory"
Gruba rurka i grzybiarka bez problemu przeniesie liścia poza tym już wcześniej są one przerabiane na małe kawałki po czym są mielone na papkę i podawane swojej gigantycznej grzybni:)
Awatar użytkownika
Mrówkolew
Posty: 1132
Rejestracja: pt 10 lut, 2006
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

czw 12 lip, 2007

Rób jak chcesz. Życzę powodzenia...
asak
Posty: 230
Rejestracja: czw 17 sie, 2006

czw 12 lip, 2007

Ja też Ci życzę powodzenia
sid
Posty: 30
Rejestracja: pt 06 lip, 2007

czw 12 lip, 2007

Chłopak ma zapał i dobry plan jak na moje może jakiś ekspert sie wypowie? bardzo podobny projekt Wilson opisywał w książce i myślę że może sie udać.:) Przygotuj wiaderka z woda i natnij pędów jeżyny co by zimom miały co jeść:)

I życzę powodzenia jeśli sie uda to musisz mnie zaprosić do siebie:]

tak sobie marzę żeby w jednym końcu pokoju mieć gniazdo atty a arena w drugim końcu i to wszystko połączone suchą gałęziom pięknie by wyglądało to jak mrówki niosą kawałki liści tuż pod sufitem na tle ściany..mmmm
Ostatnio zmieniony czw 12 lip, 2007 przez sid, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
gn
Posty: 872
Rejestracja: sob 06 maja, 2006
Lokalizacja: Dobrogoszcz
Kontakt:

czw 12 lip, 2007

:joker2: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :joker2:

Mrówki oczywiście z pojemnika do pojemnika będą potrafiły przenieść grzyb bo to nie jest taki jak pieczarka z trzonkiem i kapeluszem żeby się nie dało go przenieść rurką. :D

Asak - dobry pomysł jeśli w domu masz temperaturę nie niższą od 24stC. Na pewno przyda się podgrzewanie z termoregulatorem. Oczywiście ta ilość pojemników to po jakimś czasie. Materiału organicznego też na początek trzeba dać więcej. Trzeba dobrze zastanowić się nad średnicą rurek do połączeń. 20mm, 30mm? Nie wiem bo ja tam wolę nasze polskie mrówki. :D Półki podgrzewane będą przewodem grzejnym + termostat? Te kratki trzeba będzie pewnie przysłaniać żeby utrzymać odpowiednią wilgotność.
Musisz zastanowić się nad sposobem nawilżania całości. Może to być duuuży problem. Są dwie możliwości: każdy "box" oddzielnie lub całość połączona w jeden system. Najprostsza klimatyzacja: Wszystkie pojemniki połączone rurkami i z zasłoniętymi wywietrznikami. Na dole pojemnik z wodą i grzałką w środku. Do tego pojemnika doprowadzane pompką akwariową czyste! powietrze - wilgoć transportowana jest z pojemnika do pojemnika.. jakieś dwa lata temu gdzieś coś takiego widziałem. Już nie mam pojęcia gdzie to było.

Najgorszy problem to liście. Ciekawe czy można zebrać i zamrozić zapasy? Trzeba sporo na temat hodowli tych mrówek poczytać i wyłapać różne tricki stosowane przez ich hodowców. Polecam dowiedzieć się w jaki sposób przygotowywane jest podłoże do pieczarkarni. Chociaż, nie - oni ten proces utrzymują w tajemnicy. :-) Znajdź strony mykologów hodujących grzyby. http://www.shiitake.pl/ - tam są przykłady hodowli grzybów jadalnych. Jest jednak gdzieś takie forum, na którym widziałem sporo zdjęć. Do niektórych upraw stosowali jakieś specjalne klimatyzatory ze sterowaniem wilgotnością i temperaturą. Może dowiesz się tam coś ciekawego co przyda się w hodowli grzybiarek. To, tyle tak na szybko..

I jeszcze jedno! Zanim zaczniesz hodowlę musisz sprawdzić cały układ bez nich - jak funkcjonuje.. - temperatura i wilgotność. Pewnie to droga mrówka więc i dobrze trzeba się przygotować.
http://formicopedia.org
asak
Posty: 230
Rejestracja: czw 17 sie, 2006

czw 12 lip, 2007

:brawo: :bye:
A mrówki nie nawilżą odpowiednio gniazda?
sid
Posty: 30
Rejestracja: pt 06 lip, 2007

czw 12 lip, 2007

mozna by na dnie wysypac ziemie potem zrobic maly otwor z boku boxu przepchnac sznurek i zamoczyc 2 koniec w jakims pojemniku z woda wtedy wilgoc przez sznurek bedzie trafiala do wnetrza boxu:d jetsem genialny:p
Tommygun
Posty: 235
Rejestracja: ndz 05 mar, 2006
Lokalizacja: Krosno

pt 13 lip, 2007

Jak dla mnie, rozwiązanie pokazane przez Mrówkolwa jest najlepsze dla początkującego. Mały rozmiar całej hodowli pozwoli na całkowitą jej kontrolę. Jedyny problem w tym, że w małych pojemnikach dużo łatwiej doprowadzić do nagłych zmian temperatury czy wilgotności - duże terraria są bardziej stabilne. Potem - w miarę powiększana się kolonii - pojedyncze terrarium może się rozrosnąć do czegoś, co przedstawił towarzysz asak. :)
Semper Fi!
Awatar użytkownika
Albert
Posty: 1129
Rejestracja: sob 13 maja, 2006
Lokalizacja: Radom/Warszawa SGGW

pt 13 lip, 2007

Co do liści to chyba mając miejsce na duże formi dla Atty znajdzie się trochę wolnego na doniczke z krzakiem porzeczki, maliny czy czegoś tam.

Tylko zimowanie krzaczków... najwyżej owoców miec nie bedziesz:P

Ps: Można miec dwa krzaki: jeden na lato drugi na zime i zamiennie hibernowac w piwnicy (ten z zimowegwykorzystywania) i na dworzu (ten letni "stół")
rzepa żepa ziepa ziepa
sid
Posty: 30
Rejestracja: pt 06 lip, 2007

pt 13 lip, 2007

ja myslalem o pędach jeżyny wsadzic z 20 takich do wiaderka z woda i niech rozwija liscie nawet zima:p
ODPOWIEDZ