mrówki w próbówce

To jest forum o mrówkach występujących w Polsce

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy

adamsky
Posty: 41
Rejestracja: pn 05 lis, 2007
Lokalizacja: Bielsko-Biała

wt 04 gru, 2007

Dostałem swoje pierwsze mrowy L.niger w próbówce:) Krolowa z 10 robo i chyba z 50 jajeczek kolory białegoa pytanie to : ile bede czekał na powiekszenie sie koloni zanim przeniose je do formi?? Mają ciepło i niesamowity apetyt.
n0b0dy
Posty: 110
Rejestracja: pt 02 lis, 2007

wt 04 gru, 2007

Ogólnie przyjmuje się coś około 4 miesięcy, ale czasami mrówki rozwijają się dłużej... Musisz być cierpliwy :)
A co do przeprowadzki to spokojnie możesz mrówy już przenosić do formi :) Ja mam Camponotus ligniperdus w kompakciku w składzie 6+1 i dają sobie doskonale radę.
adamsky
Posty: 41
Rejestracja: pn 05 lis, 2007
Lokalizacja: Bielsko-Biała

śr 05 gru, 2007

ok a zeby przyspieszyć przeprowadzke za pomocą lampki to do jakiej temp. moge pogrzać próbówke z mrowami ??
adamsky
Posty: 41
Rejestracja: pn 05 lis, 2007
Lokalizacja: Bielsko-Biała

śr 05 gru, 2007

i nie mam kompakcika tylko korkowe formi ( pionowe) i arene z akwarim 30x30x12 to połączone jest węzykiem ok 20cm. Moge do takiego formi wprowadzic taką ilość mrówek ??
n0b0dy
Posty: 110
Rejestracja: pt 02 lis, 2007

śr 05 gru, 2007

Powinny sobie dać radę.
Nie ma co przyspieszać, chyba że bardzo zależy ci na czasie. Przy podgrzewaniu możesz czasem przesadzić i wytłuc sobie całą kolonie...
Jak położysz probówke na arenie i włączysz lampke nawet tak z 5-10 cm od areny (w bok) i tak gdzieś 20cm nad arene to same się przeprowadzą do zacienionej i chłodniejszej części gniazdowej. U mnie to zadziałało :)
Najlepiej obserwować temp. na termometrze. Musi być około 28*C
adamsky
Posty: 41
Rejestracja: pn 05 lis, 2007
Lokalizacja: Bielsko-Biała

czw 06 gru, 2007

dzieki n0b0dy za fajny sposob na przeprowadzke :idea:
n0b0dy
Posty: 110
Rejestracja: pt 02 lis, 2007

pt 07 gru, 2007

Pomogło?
Ciesze się, że mogłem pomóc :D
U mnie sprawdziło się to doskonale, mrówy przeprowadziły się po jakiś 15-20 minutach :)
adamsky
Posty: 41
Rejestracja: pn 05 lis, 2007
Lokalizacja: Bielsko-Biała

sob 08 gru, 2007

Moje utkwiły w wężyku i za Chiny nie chca sie wprowadzic do formi :( nawet podgrzewanie ich nie pomaga. Przecież w wężyku mają sucho to na co one czekają ??
Awatar użytkownika
Jeremi
Posty: 1014
Rejestracja: pt 12 sty, 2007
Kontakt:

sob 08 gru, 2007

adamsky pisze:nawet podgrzewanie ich nie pomaga
"Ich" czy "im" nie pomaga? Są w miejscu, gdzie czują się najlepiej.
PIOTR
Posty: 1113
Rejestracja: pn 04 kwie, 2005
Lokalizacja: Oleśnica

sob 08 gru, 2007

a) Podgrzewanie ich (mrówek) nie pomaga (w zaistniałej sytuacji).
b) Podgrzewanie im (mrówkom) nie pomaga ( w podjęciu właściwej decyzji).
:D :D :D
Jeremi :) - w obu przypadkach interpretacji wiadomo oso chosi i nie bawmy się w pewnego typka co to szacunek innym okazuje "na kredyt" wyłącznie w celu chronienia własnych czterech liter "na zapas" - bo gdy jest pewien, że są bezpieczne, już nie musi i wsio olewa :D
Co do tematu wiodącego - w wężyku wychodzącym z formicarium, gdzie wilgotność powietrza prawdopodobnie sięga 90-99%, jest również wilgotne powietrze i nie wykluczone, że w stopniu bardziej danej kolonii odpowiadającym. - spokojnie - z czasem całość się przewietrzy, kolonia uspokoi po przenosinach i zamieszka we właściwym gnieździe :)
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
Awatar użytkownika
gn
Posty: 872
Rejestracja: sob 06 maja, 2006
Lokalizacja: Dobrogoszcz
Kontakt:

sob 08 gru, 2007

Moje pierwsze wścieklice uwielbiały rurki. :-)

Przesunięcie mrówek w inne miejsce można robić przez ochładzanie wilgotnym wacikiem. Jeśli mrówki będą przenosić się pod wacik oznacza to, że potrzebują "cienia" albo większej wilgotności powietrza.
http://formicopedia.org
ODPOWIEDZ