mrówki do 200L akwarium :)

Wymyśliłeś coś ciekawego i użytecznego - pochwal się. :)

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy

Ptasio
Posty: 7
Rejestracja: czw 13 gru, 2007
Lokalizacja: Dębica

czw 13 gru, 2007

witam
poczytalem na temat mrówek ostatnio troche i stwierdzilem ze musze cos zrobic z moim 200l akwarium :)
mam plan zalozyc od 2 do 3,4 koloni mrówek
zaplanowalem jak to bedzie wygladac jak nawadniac i jak karmic...
tylko niemam pojecia jakie mrowki do tego olbrzyma wlozyc moze jakies duze mrowki jak rudnice?? (moze je da sie wylapac)
myslalem tez nad Zbójnica krwista (Formica sanguinea) ktura napada co jakis czas np na gatunki Formica i zabiera poczwarki <b>h</b>oduje z nich niewolnikow :) byla by ciekawa obserwacja
w kazdym badz razie prosze o propozycje jak tak duzy obszar zagospodarowac
pozdrowienia
Awatar użytkownika
ehx-ray
Posty: 223
Rejestracja: czw 12 kwie, 2007
Lokalizacja: Warszawa

czw 13 gru, 2007

Miałem taki sam dylemat w zeszłym roku. W wakacje złapałem F.sanguinee i problem z głowy:)

Fajnie też sie prezentuje w akwarium duża kolonia M.rubra (gdzieś tam na forum opisywałem jak taką złapać), gdzie do akwarium wrzucamy na prawdę duże owady i widać agresywną i wojownicza kolumne rubr np. 100szt. idącą do ataku. To jest dopiero widok :twisted:
pozdro
Awatar użytkownika
Miniu
Posty: 709
Rejestracja: pt 08 cze, 2007
Lokalizacja: Gdańsk

czw 13 gru, 2007

Ja proponuje kartonówke albo M.structor.Też pewnie fajnie wyglądaja w takiej ilości :shock: :P
Awatar użytkownika
Mentos
Posty: 155
Rejestracja: pn 10 gru, 2007
Lokalizacja: Warszawa

czw 13 gru, 2007

W Kazimierzu Dolnym w jednym z budynków które ongiś były uzywane do rozładunku statków (czyli te przy Wiśle) jest muzeum. Pamiętam że wraz z wycieczką z gimnazjum poszliśmy do jednego z nich aby oglądać belemnity i takie tam pierdy :roll: Gdzieś jednak na sali moją uwagę przykuło wielkie wprost gigantyczne akwarium, w którego centralnej części znajdował się kopiec z igliwia (taki jakie buduje rudnica i pochodne gatunki), obok mały "kopiec padłych mrówek" i kilkanaście kostek cukru :P Wybieg dla mrówek był porównywalny do miejsca jakie zajmował sam kopiec. Same rozmiary pozostają jak na razie niewiadomą, ale akwarium to było dużo większe niż 200L. Dno tego formicarium było wypełnione prawdziwą ziemią, a co ciekawsze cała ta konstrukcja była odsłonięta z góry. Nie było żadnej pokrywy, a jedynie od wewnętrznej strony ścian akwarium, pasek czarnej taśmy izolacyjnej szerokości 2-4cm, zapewne nasączony lub wysmarowany jakąś substancją odstraszającą itp. Obiekt można było oglądać z każdej strony. To robiło niesamowite wrażenie. Niestety nie mogłem długo patrzeć, bo mnie pani bioloSZka pogoniła do grupy żebym się zainteresował jakimiś kamieniami. Jakbym miał jakieś zapędy geologiczne :?

Tak więc kontynuując, tak duże "mieszkanie" dla mrówek to fajna sprawa i dobrze jeśli znajduje się w nim równie duży lokator. Dlatego też proponuję Camponotus ligniperda, Lasius brunneus, Formica pratensis (chyba ścisła ochrona gatunku), Formica truncorum (na bank ścisła ochrona), Formica rufa albo tą Zbójnicę Formica sanguinea. Oczywiście nie mówię tutaj o problemach hodowlanych, bo brak mi doświadczenia, ale jedynie o rozmiarach :)

Aha i jeszcze one question...masz jakiś szczególny pomysł na nawadnianie, karmienie?

P.S. To forum mnie zaskakuje...samo wie co jest pod ochroną :shock:
[url=http://www.youtube.com/watch?v=IncF-eaQn_g]zabawny film[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=pNPX-XNgafM]nasrane w głowie[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=c19P1G8lPXo]Jim Carrey i nic dodać[/url]
Awatar użytkownika
ehx-ray
Posty: 223
Rejestracja: czw 12 kwie, 2007
Lokalizacja: Warszawa

czw 13 gru, 2007

Lasius brunneus duzą mrówką? Ja czegoś nie wiem czy wkradł się jakiś błąd? :P

Pewnie że messory bedą super wyglądać jako duża kolonia ale z 2 latka mina zanim takie będą, o Camponotusach to już lepiej nie mówić...
pozdro
Awatar użytkownika
Mentos
Posty: 155
Rejestracja: pn 10 gru, 2007
Lokalizacja: Warszawa

czw 13 gru, 2007

5mm hmmm według mnie, w środowisku naturalnym była większa :P Cóż widać w niektórych przekazach zmalała :)
[url=http://www.youtube.com/watch?v=IncF-eaQn_g]zabawny film[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=pNPX-XNgafM]nasrane w głowie[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=c19P1G8lPXo]Jim Carrey i nic dodać[/url]
PIOTR
Posty: 1113
Rejestracja: pn 04 kwie, 2005
Lokalizacja: Oleśnica

pt 14 gru, 2007

Mentos :)
Mylisz brunneuska z jakąś większą mrówą - stawiam na L.fuliginosus ;)
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
Awatar użytkownika
Scytal
Posty: 318
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Gliwice

pt 14 gru, 2007

moj braciszek ma takie akwarium po rybkach ktore jednak jakis czas temu "zlikwidowal"
temat od dawna ugadany i akwarium tylko czeka az dorobie sie wiekszej kolonii mrówek :)
http://www.erepublik.com/en/referrer/Elczikeno - na nudę
Awatar użytkownika
Mentos
Posty: 155
Rejestracja: pn 10 gru, 2007
Lokalizacja: Warszawa

pt 14 gru, 2007

Hmmm całkiem możliwe że mylę gatunek, ale ubarwienie, wygląd, sposób zachowania pasują do Lasius brunneus. Te o których wspomniałeś są zupełnie inne. Zastanawiam się czy przypadkiem inny gatunek powiedzmy Formica rufa może mieć ciut inne ubarwienie i wielkość w zależności od zamieszkiwanego środowiska przez kilka pokoleń. Może nawet Lasius lekko zaadaptował się do środowiska, tak mu tam dobrze, że urósł...nie wiem. Może to jakaś anomalia, której byłem świadkiem. Dla potrzeb tematu załóżmy jednak wersję powszechniejszą że Lasius brunneus ma 4-5mm i jest mała :)
[url=http://www.youtube.com/watch?v=IncF-eaQn_g]zabawny film[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=pNPX-XNgafM]nasrane w głowie[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=c19P1G8lPXo]Jim Carrey i nic dodać[/url]
PIOTR
Posty: 1113
Rejestracja: pn 04 kwie, 2005
Lokalizacja: Oleśnica

sob 15 gru, 2007

http://formicarium.pl/galeria/displayim ... um=5&pos=1 - tak wygląda L.brunneus i pomimo już kilkuletniego przetrząsania wielu terenów za mrówami, nie zetknąłem się z robotnicą większą niż 4mm a znam wiele ich olbrzymich kolonii :)
Tak sobie myślę, że te 4,5-5mm mogłyby osiągać robotnice L.emarginatus (widziałem takie bestie na Słowacji i Chorwacji) a i ubarwienie jest bliższe rudnicom.
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
ogon__
Posty: 846
Rejestracja: śr 11 lip, 2007
Lokalizacja: Kraków

sob 15 gru, 2007

A może to była Formica rufibarbis, ewentualnie cunicularia? Wyglądają podobnie, jak rufa, tylko są mniejsze, ale jednak dużo większe niż Lasiusy.
Awatar użytkownika
Mentos
Posty: 155
Rejestracja: pn 10 gru, 2007
Lokalizacja: Warszawa

ndz 16 gru, 2007

:shock: faktycznie są niemal identyczne :shock: eeeee do diaska to ja nie wiem co ja hodowałem przez tyle lat w wakacje. Nie sposób mi teraz określić co to było, ale było spore i podobne do wszystkich tych leśnych odmian. No ale dobra bo się przez moje posty offtopic zrobi i mi moderator jaja utnie :lol:
[url=http://www.youtube.com/watch?v=IncF-eaQn_g]zabawny film[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=pNPX-XNgafM]nasrane w głowie[/url]
[url=http://www.youtube.com/watch?v=c19P1G8lPXo]Jim Carrey i nic dodać[/url]
tomek8989
Posty: 4
Rejestracja: ndz 21 paź, 2007
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski

wt 18 gru, 2007

Mogłbys napisac albo zrobic w paincie plan tego formi?
Ptasio
Posty: 7
Rejestracja: czw 13 gru, 2007
Lokalizacja: Dębica

pt 21 gru, 2007

przepraszam ze nic nie pisalem ale koncowka roku w firmie to wielki zapiepsz :)
pytaliscie jak zaplanowalem??
to moje 200l akwarium to kwadrat wiec wkladam do srodka mieszczaca sie tafle szkla ustawiam n odleglosc tu zalezy jakie mrowki :) jeszcze nie zdecydowalem
lacze sylikonem
mam zamiar podzielic na 2 moze 3 czesci w ktorych beda zylu 2 -3 kolonie (te przednia scianez)
widok z profilu i od gory
http://picasaweb.google.pl/ptasek/Farma ... 4838397826
Ptasio
Posty: 7
Rejestracja: czw 13 gru, 2007
Lokalizacja: Dębica

pt 21 gru, 2007

co mi doradzacie czym wypelnic mieszkanka dla mrówek
korek czy jakas ziemia
ziemia jest bardziej naturalna i chyba lepiej tam mrowki by budowaly korytaze tzn chodzi mi o latwosc korek zato ma to do siebie ze jest twardy i niesypie sie :) trudny wybor
pozdrowienia
Awatar użytkownika
Miniu
Posty: 709
Rejestracja: pt 08 cze, 2007
Lokalizacja: Gdańsk

pt 21 gru, 2007

Korek oczywiście.Próbowałem z ziemią no i niestety nic niebyło widać już po 2 tyg. :?
n0b0dy
Posty: 110
Rejestracja: pt 02 lis, 2007

pt 21 gru, 2007

Z tego co widziałem na zdjątkach i słyszałem z opowiastek to "naturalne" gniazdo, czyli takie gdzie mrówki samę drążą tunele wcale nie jest takie fajne i nie wygląda tak dobrze, jakby się wydawało. Często mrówki wolą wybrać ciemniejsza strone(brzmi trochę jak historia Jedi :P:P:P) I robią tunele wenątrz niż przy ściance.
Toteż doradzałbym korek
-wygląda estetycznie
-nie ma żadnych problemów z nawadnianiem(doskonale wchłania wodę i nie rozwala się, co w przypadku ziemi nie jest takie pewne...)
-ładnie widać w nim mrówki, ponieważ jest jasny
-i ogólnie jest fajniejszy :)

Tylko warto go moczyc przez jakiś czas nim wprowadzisz do niego mrówki. Często(ba, prawie zawsze) surowy korek pleśnieje i przez około 1-2 miesięcy mrówki siedza w zapleśniałym korku, przez co gniazdo traci trochę na wyglądzie :)


Jeżeli ci się nie śpieszyto polecam moczenie korku przez jakiś miesiąc.
Awatar użytkownika
Miniu
Posty: 709
Rejestracja: pt 08 cze, 2007
Lokalizacja: Gdańsk

sob 22 gru, 2007

n0b0dy pisze:Jeżeli ci się nie śpieszyto polecam moczenie korku przez jakiś miesiąc
Ja tego nie robiłem i przez jakiś tydzień miałem pleśń a teraz jest git :)
n0b0dy
Posty: 110
Rejestracja: pt 02 lis, 2007

sob 22 gru, 2007

:P Ja w swoich kompakckach też tego nie zrobiłem. Pleśn co prawda w niczym nie przeszkadza ale nieładnie wygląda więc następne gniazda już mocze :)
Ptasio
Posty: 7
Rejestracja: czw 13 gru, 2007
Lokalizacja: Dębica

pn 24 gru, 2007

jest już szyba i korek ale jeszcze za wcześnie na moczenie korka ponieważ nie wiem kiedy będę miał czas wszystko złożyć w całość (klejenie...) :)
poza tym mam pewne problemy z przekonaniem mamuśki :)
no ale pewnie postawię ją przed faktem dokonanym i jakos to bedzie :)

a na koniec takie male pytanko: jak male oczka w siatce wentylacji zapewnią mi sytuacje ze zadna z mrówek nawet jakas malzna sie nie przecisnie?? czy jest to jednak niemozliwe :)
bzyx1
Posty: 459
Rejestracja: sob 16 gru, 2006
Lokalizacja: Poznań

wt 25 gru, 2007

A po co wentylacja?!
Niepotrzebna :!:
ogon__
Posty: 846
Rejestracja: śr 11 lip, 2007
Lokalizacja: Kraków

wt 25 gru, 2007

Nie przesadzajmy. Mrówki też tlenu potrzebują, prawda, że mało i małej kolonii wystarczy że raz na dzień, np. przy karmieniu, formikarium się otworzy i przewietrzy, ale znacznie gorzej z nadmiarem wilgotności. W zbyt szczelnym formikarium wilgotność może szybko osiągnąć blisko 100%, co dla mrówek wprawdzie nie jest zabójcze, ale jednak niezbyt komfortowe, za to doskonałe dla wszelkiego rodzaju pleśni. Jeśli całe formikarium jest zamknięte, to jakiś rodzaj wentylacji jest konieczny. Zazwyczaj wystarczy po prostu zwykła nieszczelność powstała z niedokładnego zamknięcia. A jeśli planujesz jakąś siatkę, to może spróbuj użyć jako surowca np. damskich rajstop?
beaker
Posty: 93
Rejestracja: sob 10 lis, 2007
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

wt 25 gru, 2007

ogon__ pisze: A jeśli planujesz jakąś siatkę, to może spróbuj użyć jako surowca np. damskich rajstop?
A mrówy ni przegryzą takiej cienkiej rajstopki?W tym wypadku sprawdzały by sie drobne siatki metalowe, używane przy frakcjonowaniu.
pozdrawiam
Kokony F.fusci pilnie kupię.
bzyx1
Posty: 459
Rejestracja: sob 16 gru, 2006
Lokalizacja: Poznań

wt 25 gru, 2007

200l akwarium i nadmiar wilgotności z gniazda? Wilgotność 100%?
Wy sobie chyba żartujecie!
ogon__
Posty: 846
Rejestracja: śr 11 lip, 2007
Lokalizacja: Kraków

wt 25 gru, 2007

No, rzeczywiście, w przypadku tak dużego akwarium trochę to potrwa. Ale jednak postarałbym się jakoś rozszczelnić zamknięcie - wystarczy jakiś mały otworek, może wycięcie w rogu, przykryty taką siateczką (pewnie, że metalowa byłaby lepsza). Ale to moje zdanie, wcale nie znaczy, że to naprawdę konieczne.
A tak w ogóle to mała kolonia nie będzie wysyłać zwiadowców zbyt daleko, jeśli będzie dość jedzenia w pobliżu, więc przez pierwszy rok o wyprawy do kuchni raczej nie ma się co martwić, co najwyżej pojedyncze mrówki wyjdą z akwarium, rozejrzą się trochę po okolicy i wrócą ;)
ODPOWIEDZ