hej. od roku hoduję formicę fuscę. po kilku miesiącach pojawiły się jakieś małe robaczki (z tego co wyczytałam na forum to roztocza). jak mrówki były w hibernacji to małe robaczki wyginęły. no i teraz jak mrówki wróciły i przeprowadziły się do nowego gniazda to te małe paskudy znowu się pojawiły.

na razie jest ich stosunkowo niewiele, ale przyłażą do gniazda i nic sobie nie robią z obecności mrówek. mrówki co prawda też nie zwracają na nie uwagi, ale... moje pytania są następujące...
1.czy te małe stworzenia mogą jakoś zagrażać mrówkom lub ich przyszłym młodym.
2.a może w jakiś sposób te dwa gatunki ze sobą współżyją (np. jak z mszycami)
3.jak się pozbyć w razie czego tych intruzów.
4.czy mrówki są w stanie jakoś same sobie z nimi poradzić.
z góry dziękuję za pomoc.

no i przy okazji witam wszystkich jako że jestem na forum nowa.
