zaczyna brakować wody w probówce z l.niger

Jak karmić i zapewnić właściwe warunki mrówkom w formikarium.

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy

Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

wt 02 wrz, 2008

mam parę pytań odnośnie hodowli mojej królowej L.niger :
1: w probówce w której jest moja królowa z jajkami zaczyna brakować wody(woda jest w połowie waty) nie mam innych probówek i teraz moje pytanie jest takie czy moge wlożyc probówke z królową L.niger do "formikarium za 3 złote" a ona przeniesie jajka :cry: i przeprowadzi się do nowego domku czy raczej nie a może ma ktoś inne pomysły???????????????????????????????
2:mam juz moją królową L.niger od miesiąca a jajka jakby trochę podrosły(3-3,5mm) ale jak długo może to trwać :( może ma za mało wilgoci (pkt.1) a może za zimno (24-26*C) prosze o szybką odpowiedz bo zaraz mi zdechnie z pragnienia za wszystkie porady dziękuje
Awatar użytkownika
Scytal
Posty: 318
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Gliwice

wt 02 wrz, 2008

spokojnie, mrowki nie umieraja z pragnienia na drugi dzien jak braknie wody :wink:

1. pewniej byloby ja po prostu mechanicznie przeniesc do nowego lokum, a potem ostroznie potomstwo,

chociaz ja bym to zrobil w ten sposob: otoz wyjalbym cos czym zatkales probowke, zamiast tej zatyczki dal wate i po prostu strzykawka z woda ja nawadnial w miare wysychania, troche to uciazliwe (raz na dzien trzeba zwilzac wate) ale pierwszych robo doczekasz, potem juz wkladasz probowke do "formi za 3zl" a robotnice powinny zarzadzic przeprowadzke

2. jajka nie rosna, zapoznaj sie z etapami rozwoju mrówek
jezeli po miesiacu masz poczwarki, to wszystko w porzadku, 3,5mm to juz dosc duzy rozmiar u L. niger, temp masz dobra, napewno nie jest im za zimno, cierpliwosci ;)
http://www.erepublik.com/en/referrer/Elczikeno - na nudę
ogon__
Posty: 846
Rejestracja: śr 11 lip, 2007
Lokalizacja: Kraków

wt 02 wrz, 2008

1. Powinna się przenieść - ale nie ma gwarancji, samotne klasztorne królowe są raczej niechętne przeprowadzkom. Najlepiej połóż tę probówkę tak, żeby jej wylot był tuż przy wejściu do
gniazda. Poza tym możesz zamiast tego nawilżyć watkę zatykającą probówkę (będzie wysychać szybciej, więc trzeba będzie to robić co kilka dni).

2. Jaja nie rosną - to już są larwy. Skoro są już tak duże, to niedługo powinny się przekształcić w poczwarki. Robotnic spodziewałbym się za mniej niż dwa tygodnie. Taka temperatura jest odpowiednia.

PS. wbrew Scytalowi ja nie zalecałbym "siłowej" przeprowadzki - w większości wypadków nic złego się nie dzieje, ale w tym jednym przypadku na sto podczas tej czynności na przykład kichniesz i urwiesz jej głowę, i będzie ci głupio.
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

wt 02 wrz, 2008

no tak ale ja gdzieś czytałem że L.niger potrzebuja wody do picia a nie dużej wilgotnosci powietrza a jak ona ma pic wode z tej waty co ją chce nawilżyc jak ona cały czas siedzi przy tych jajkach przy tej wacie co wysycha ???? a czy to normalne że niektóre jajka są większe (3-3,5mm) a niektóre całkiem małe???dzięki za odpowiedzi :D
Marlan
Posty: 117
Rejestracja: pt 11 lip, 2008
Lokalizacja: Lublin

wt 02 wrz, 2008

To nie są już jajka tylko larwy jak napisał ogon__. Nic im nie będzie, naprawdę. To jest całkiem normalne. Moja królowa też siedzi przy jajkach tylko.
1 wrzesień 2008. Na świat przyszła moja pierwsza mrówka :)
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

wt 02 wrz, 2008

ale nie wiem może mi się cos pomyliło a ostatnió widziałem jak szarpie watę tam gdzie jest woda może juz całkiem scianka waty jest sucha???
:cry:
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

wt 02 wrz, 2008

dzięki :D juz wiem co robić całe szczęście że jest taka strona na której sa tacy fachowcy jak wy :) poinformuje was kiedy będe miał pierwszą moja robo
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

wt 02 wrz, 2008

mam jeszcze pare pytań czy mogę ja podgrzac do 28-30*C(żeby się szybciej jaja/larwy rozwijały) czy nie?
a jaka ma być ta woda bo ta którą wlałem (ta co wysycha) to wlałem kranówe :oops: ale mieszkam na wsi i moje żródło jest bardzo czyste :D to ta woda ma być:
a)kranówa,
b)przegotowana kranówa,
c)odstana kranówa(24h),
d)przegotowana kranówa i odstana kranówa(24h)
e)woda mineralna jeśli tak to jaka (mało zmineralizowana itp.)
f)przegotowana woda mineralna (chociaż wątpie)

proszę o szybką odpowiedz :)
ogon__
Posty: 846
Rejestracja: śr 11 lip, 2007
Lokalizacja: Kraków

wt 02 wrz, 2008

W różnych miejscowościach jest bardzo różna jakość wody, wcale nie jest tak, ze na wsi jest lepsza niż w dużych miastach. Czasem bywa lepsza niż wody butelkowane, a czasem to jakieś świństwo od którego niedobrze się robi. Proponuję mały test - przez całą dobę pij tylko wodę z kranu. Wybierz jakiś upalny dzień. Jak nie poczujesz żadnych nieciekawych efektów, to możesz ją spokojnie dawać i mrówkom, psu, kotu itp. Jeśli okaże się jednak nienajlepsza, to lepiej dawaj przegotowaną.

Ja bym nie kombinował z podgrzewaniem - można niechcący coś skopać i przegrzać, a temperatura 25 stopni jest odpowiednia do rozwoju.
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

wt 02 wrz, 2008

ale kiedyś piłem 2 dni moją kranówe i nic mi nie było może mrówom tez nic nie będzie :D
Awatar użytkownika
PREM
Posty: 108
Rejestracja: czw 05 cze, 2008
Lokalizacja: Lublin

wt 02 wrz, 2008

Próbowałem uzupełnić nie tak dawno wodę w komorze bo miałem podobny problem. Wykorzystałem igłę do torakocentezy czy też innej punkcji - mam zapasy różnych igieł od dawna nie wykorzystywanych do zabiegów w każdym razie ma chyba około 15 cm. Więc wprowadziłem igłę wyjmując tamponik z waty z wylotu probówki i przechodząc nad zatyczkami z korka aż do komory wodnej.
Generalnie się udało uzupełnić wodę tylko w chwili wielkiego uniesienia zagapiłem się i o mały włos mało nie utopiłem nigerki wraz z potomstwem, bo tłok nacisnąłem zbyt silnie. Oczywiście zaraz opanowałem sytuację odciągając wodę. Probówkę ustawiając pod lekkim skosem i woda opadła. Teraz widzę że wielkiego sensu to nie miało, ale igły takie są przydatne pozwalając na podaż płynów w różne trudno dostępne miejsca..... :D :P
Awatar użytkownika
killy9999
Posty: 503
Rejestracja: śr 28 maja, 2008
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

wt 02 wrz, 2008

Można jeszcze inny patent zastosować. Weź wykałaczkę do grilla (taką długą), szprychę albo inny drucik i wepchnij tą wilgotną watę ciut głębiej. W ten sposób wata nasiąknie wodą, która znajduje się za nią. Musisz oczywiście uważać, żeby nie trafić królowej, ale to nie powinno być trudne.
[url=http://rozplatajactecze.blogspot.com/]http://rozplatajactecze.blogspot.com/[/url] - Mój blog. Kilka słów o nauce
[url=http://www.last.fm/user/killy9999/?chartstyle=audioscrobbler][img]http://imagegen.last.fm/audioscrobbler/artists/killy9999.gif[/img][/url]
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

śr 03 wrz, 2008

a mam pytanie czy poczwarka to jest taka mała biała jakieś coś wystaje z tej larwy jakby odnóża czy czułki jest małe ma 2-2,5mm a nie jak wczesniej podawałem 3-3,5mm (sorryyy :oops: )zle mi się zmierzyło a jeśli to larwa to co potem będzie zrobi sobie kokon i potem bedzie mrówka?????wyniosła z cztery takie poczwarki dalej od jajek a bliżej wyjścia czy to normalne może miały za mokro poczwarki(chyba) i wyniosła je dalej czy to tak ma byc czy nie??????????????????????
Awatar użytkownika
gn
Posty: 872
Rejestracja: sob 06 maja, 2006
Lokalizacja: Dobrogoszcz
Kontakt:

śr 03 wrz, 2008

Obserwuj. Masz lupę albo dwie? Jeśli nie masz lupy wystarczy małe szkiełko i kropla wody. :-)

http://gn.opole.pl/mrowki/index.php?tit ... a_MAck.jpg
http://formicopedia.org
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

śr 03 wrz, 2008

dzięki z tego co widzę to mam 4 poczwarki około 10 larw i pełno jajeczek :D :D :D :D :D :D :D super :D a to że są takie małe to dlatego że to pierwsze pokolenie czy że czegoś im brakuje????
ogon__
Posty: 846
Rejestracja: śr 11 lip, 2007
Lokalizacja: Kraków

śr 03 wrz, 2008

Dlatego właśnie - pierwsze są zawsze dużo mniejsze od standardowych. W kolejnych miesiącach będą stopniowo coraz większe, ale dopiero po kilku latach zaczną się rodzić robotnice o maksymalnych rozmiarach, więc możesz nie zauważyć nawet tej różnicy :)
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

śr 03 wrz, 2008

dzięki teraz juz czekam na moje pierwze mrówy aha a co będzie po poczwarce kokon ???? a potem moje pierwsze mrówki ??? a jesli tak to ile może trwać czas od poczwarki do kokonu ,od kokonu do mrówki u L.niger???????????????????????????? :poczytaj:
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

czw 04 wrz, 2008

więc zamykam temat dzięx :D :D :D :D za porady
ODPOWIEDZ