Witam serdecznie,
Ponieważ większość życia spędzam w dwóch domach w Warszawie i Moskwie - latam tam i spowrotem średnio raz w miesiącu samolotem
Czy sadzicie że moge przewieźć w próbówce w podręcznym bagazu kilka mrówek? Czy ich nie "trafi szlak" w powodu prześwietlenia bagażu? To niewielkie dawki Rentgena ale na takie małe stworzenia??? Czy ktos ma jakieś doświadczenia w tym zakresie?
pozdrawiam
Mrówki a podroz samolotem
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod
Od prześwietlenia na pewno nic im nie będzie
Co do transportu samolotowego bardziej obawiałbym się wstrząsów, jednakże jednorazowo nic im się nie powinno stać 
www.clonk.glt.pl
www.n00bskie-studio.xt.pl
www.gravitysim.glt.pl
serdecznie zapraszam :)
Moje mrówki:[i]Lasius niger, flavus, emarginatus[/i]
www.n00bskie-studio.xt.pl
www.gravitysim.glt.pl
serdecznie zapraszam :)
Moje mrówki:[i]Lasius niger, flavus, emarginatus[/i]
Nie fantazjuj, sodek
Promieniowanie szkodzi mrówkom tak jak większości zwierząt, ale prześwietlenie na kontroli bagażowej to nie jest dawka zdolna zaszkodzić żywym istotom. Może co najwyżej jedna robotnica na tysiąc będzie miała dwie głowy 
.png)