co najlepiej zrobić z rójkową królową myrmicy?

Miejsce dla początkujących. Masz podstawowe pytania? - śmiało je zadawaj, każdy kiedyś zaczynał :)

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod

Awatar użytkownika
Faflun
Posty: 81
Rejestracja: śr 18 cze, 2008
Lokalizacja: Kartuzy / Pomorskie
Kontakt:

pn 17 sie, 2009

cześć,
roją mi sie przed domem jakieś Myrmicinae (nie bardzo mam cierpliwość dokładnie ich identyfikować, ale podejrzewam, że to zwyczajne Myrmica Rubra). nie trzymałem dotąd myrmic, więc pomyślałem, że to dobry moment. Nie jestem jednak do końca pewien, jak się za to zabrać? Czytałem, że zakładają kolonię klasztornie, tylko zajmuje im to w pytę czasu. Dlatego pytam Was jak potraktować królową, która kopuluje wieczorem na moim parapecie? Poczekać aż parka skończy, zamknąć królową w probówce, poczekać aż zrzuci skrzydła i zniesie jajka? Dorzucić jej kilka robotnic spod jakiegoś pniaka, czy w ogóle olać młodą królową i zabrać spod pniaka całą kolonię (choć wolę zaczynać hodowlę od zera - większa frajda i można się przywiązać do pierwszych robotnic :wink: ).

dziex,
-TF
Awatar użytkownika
LUK
Posty: 195
Rejestracja: pt 08 maja, 2009
Lokalizacja: Opole

pn 17 sie, 2009

Czekasz aż królowa zrzuci skrzydła potem ją łapiesz,pakujesz do probówki i czekasz na pierwsze robo
Awatar użytkownika
Faflun
Posty: 81
Rejestracja: śr 18 cze, 2008
Lokalizacja: Kartuzy / Pomorskie
Kontakt:

pn 17 sie, 2009

a, czyli klasycznie, ok chciałem się upewnić... dzięki
sodek
Posty: 709
Rejestracja: czw 21 sie, 2008
Lokalizacja: Europe

pn 17 sie, 2009

tylko musisz ją podkarmiać, zakłada kolonie półklasztornie
[img]http://img132.imageshack.us/img132/1904/177b.gif[/img]
Awatar użytkownika
Faflun
Posty: 81
Rejestracja: śr 18 cze, 2008
Lokalizacja: Kartuzy / Pomorskie
Kontakt:

pn 17 sie, 2009

no właśnie, nie bardzo wiem o co dokładnie chodzi z tym półklasztornym... czy to jest może tak: zrzuca skrzydła i zamiast od razu się zabunkrować w jakimś zakamarze biega jakiś czas, poluje i szuka kolonii do której mogłaby się podpiąć, a jak nie znajdzie to dopiero najedzona kopie norę i zakłada sama kolonię?
sodek
Posty: 709
Rejestracja: czw 21 sie, 2008
Lokalizacja: Europe

pn 17 sie, 2009

Królowa kopie sobie norkę ale wychodzi czasem po jedzenie :)
[img]http://img132.imageshack.us/img132/1904/177b.gif[/img]
Awatar użytkownika
Faflun
Posty: 81
Rejestracja: śr 18 cze, 2008
Lokalizacja: Kartuzy / Pomorskie
Kontakt:

pn 17 sie, 2009

aaa... :o taka zosia samosia. to teraz już wiem wszystko, dzięki
Awatar użytkownika
socolovsky
Posty: 390
Rejestracja: sob 21 kwie, 2007
Lokalizacja: Łódź

pn 17 sie, 2009

Wiedz tylko, że zakładanie kolonii przez samotną królową Myrmica trwa bardzo długo (przynajmniej tak podają internetowe źródła). Ja na Twoim miejscu zgarnąłbym raczej kompletną kolonię. Ale jeśli nie brak Ci cierpliwości, to możesz startować z 1 królową, satysfakcja na bank będzie wtedy większa.
Ostatnio zmieniony pn 17 sie, 2009 przez socolovsky, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Faflun
Posty: 81
Rejestracja: śr 18 cze, 2008
Lokalizacja: Kartuzy / Pomorskie
Kontakt:

pn 17 sie, 2009

no właśnie. tak czytałem, że toto zimuje z jajkami i w ogóle nie śpieszy się zbytnio. m.in. dlatego zapytałem. zastanawiałem się, czy nie dorzucić młodej królowej kilku robotnic, żeby przyspieszyć to trochę, bo wykopanie gotowej kolonii, odbiera trochę radości.
wiem :idea: myślę, że zrobię eksperyment. jedną złapię i zostawię samą, a drugiej dorzucę parę robo. zobaczę o ile przyśpieszy to rozwój kolonii z młodej królowej. nadliczbową kolonię wypuszczę na wiosnę.
Ostatnio zmieniony pn 17 sie, 2009 przez Faflun, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Cuful
Posty: 93
Rejestracja: sob 13 cze, 2009
Lokalizacja: Siemiatycze

pn 17 sie, 2009

Robotnica zaatakuje królową. Chciałem zobaczyć czy da się połączyć królową z innymi robotnicami i królowymi to robosie się rzuciły na nią... Już lepiej poczwarek poszukaj. Albo lodówka - nie sprawdzałem czy wychodzi :)
Awatar użytkownika
Faflun
Posty: 81
Rejestracja: śr 18 cze, 2008
Lokalizacja: Kartuzy / Pomorskie
Kontakt:

pn 17 sie, 2009

hmm... myślałem, że robotnice myrmic akceptują obce królowe, którym pozwalają przyłączyć się do kolonii, ale w tak nienaturalnych warunkach może faktycznie są agresywne. to może zrobię odwrotnie. zapakuję robo do probówki, żeby się uspokoiły i oswoiły z otoczeniem i dopiero dorzucę królową.
sodek
Posty: 709
Rejestracja: czw 21 sie, 2008
Lokalizacja: Europe

pn 17 sie, 2009

socolovsky pisze:Wiedz tylko, że zakładanie kolonii przez samotną królową Myrmica trwa bardzo długo (przynajmniej tak podają internetowe źródła).
prawda, moja królowa Myrmica z kwietnia ma dopiero dwie larwy, natomiast inna dopiero jak dołożyłem poczwarek to zaczęła czerwić i wcale nie jakoś mocno ;)
[img]http://img132.imageshack.us/img132/1904/177b.gif[/img]
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

pn 17 sie, 2009

Poczwarki najlepiej dorzuć, nie jest je tak trudno zdobyć, a w przypadku Myrmica adopcja poczwarek powinna w 100% się udać :wink:
Awatar użytkownika
Faflun
Posty: 81
Rejestracja: śr 18 cze, 2008
Lokalizacja: Kartuzy / Pomorskie
Kontakt:

pn 17 sie, 2009

ok, to wszystko jasne :D można założyć kolonię myrmic z młodej królowej, pod warunkiem, że się ją dokarmia. najlepiej dorzucić jej też kilka poczwarek, żeby ją popędzić, bo inaczej czas oczekiwania na pierwszy wylęg ślamazarzy się do znudzenia 8)

to chyba można uznać temat za zamknięty... dziekuję
Ostatnio zmieniony pn 17 sie, 2009 przez Faflun, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

pn 17 sie, 2009

Przed chwilą też znalazłem Myrmice jakąś, najprawdopodobniej rubra bo ma krótkie kolce epinotum, ale to takie gdybanie, też zaadoptuje jej poczwarki :)
JakubN
Posty: 192
Rejestracja: czw 10 lip, 2008
Lokalizacja: Szczekociny

pn 17 sie, 2009

Ja również złapałem jaką Myrmice, jeszcze nie wiem jaką ale jest naprawdę wieeeelka.
[b]Moje mrówki to:[/b]
Lasius niger,
Myrmica rubra,
Formica cinerea,
Tetramorium caespitum.
Awatar użytkownika
Formik
Posty: 1577
Rejestracja: ndz 26 lip, 2009
Lokalizacja: Łódź

pn 17 sie, 2009

Może to nie Myrmica, a Manica?
ODPOWIEDZ