Transport formicarium i uszkodzenie jaj

Miejsce dla początkujących. Masz podstawowe pytania? - śmiało je zadawaj, każdy kiedyś zaczynał :)

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod

Enorym
Posty: 9
Rejestracja: śr 17 cze, 2009
Lokalizacja: Jasło

pn 12 paź, 2009

Witam serdecznie.
Zacząłem swoją hodowlę nigerek niedawno, bo końcem sierpnia. Mam trzy królowe z czego dwie wyraźnie złożyły jaja. Trzymam je w strzykawce.
W związku ze studiami zmuszony byłem do przeniesienia całego osprzętu. Mimo, że w miarę starałem się stablinie pochować strzykawki to jednak jajka latały po całej strzykawie.
Czy jeżeli teraz zostawie mrówki w spokoju to królowe pozbierają jaja, bądź spokojnie złozą sobie nowe? Na razie nie widzę, by królowe miały przy sobie jaj.

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Orn
Posty: 612
Rejestracja: pn 24 wrz, 2007
Lokalizacja: Gdynia

pn 12 paź, 2009

Jajeczka są lepkie, potrzeba niezłych wstrząsów, by się rozleciały po strzykawce. Jesteś pewny, że mowa o jajeczkach? Przeważnie królowa zbiera. Nie zawsze wszystko. Czasem coś przeoczy
Awatar użytkownika
Formik
Posty: 1577
Rejestracja: ndz 26 lip, 2009
Lokalizacja: Łódź

pn 12 paź, 2009

Słyszałem o królowych potrafiących wyniuchać jajko przyciśnięte np. watą i próbujących je wydostać.

To niestety zależy od królowej. Takie np. Formice rufibarbis/cunicularia, które wolą zachowywać się jak pasożyty potrafią znosić jajka po calej probówce i nie martwić się o ich dalsze losy...
Manw
Posty: 69
Rejestracja: wt 15 wrz, 2009
Lokalizacja: jesteś?

pn 12 paź, 2009

Jak moja nigerka ma kaprys, żeby sobie jakieś larwy roznieść po próbówce, to przekręcam próbówkę, następnie w nią stukam. Najczęściej jej przechodzi. Jak próbuje to zrobić jeszcze raz, to zostawiam ją w spokoju - wie co robi.
Awatar użytkownika
geb88
Posty: 1968
Rejestracja: pt 20 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa, Malbork

pn 12 paź, 2009

Manw pisze:jak próbuje to zrobić jeszcze raz, to zostawiam ją w spokoju - wie co robi.
nawet nie powinieneś jej w sumie nie potrzebnie straszyć. Na pewno wie co robi. Chyba, że oznaczałoby to zniszczenie jaj..

Powinna wszystko znaleźć, więc nie ma się c obawiać. Mogą też ci czasem znikać- królowa często zjada część swoich jaj.
Ostatnio zmieniony pn 12 paź, 2009 przez geb88, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Manw
Posty: 69
Rejestracja: wt 15 wrz, 2009
Lokalizacja: jesteś?

pn 12 paź, 2009

Wiem, że często zjadają swoje jaja. Miałem taki przypadek, że królowa zgubiła potomstwo (nie wiem jak :lol: ). Więc jestem trochę przeczulony.
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

wt 13 paź, 2009

Złapałeś je w pod koniec sierpnia?

A co do jajek to powinna je znaleźć :wink:
ODPOWIEDZ