pytania, pytania, pytania.

Miejsce dla początkujących. Masz podstawowe pytania? - śmiało je zadawaj, każdy kiedyś zaczynał :)

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod

Omega
Posty: 23
Rejestracja: pn 19 paź, 2009
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie

ndz 25 paź, 2009

1. ile razy, w jakiej ilości wody (ma aż kapać?), jak długo moczyć korek?
2. czy w pionowo (lub bardzo stromo) umieszczonym wężyku (żeby mogly się przemieścić z gniazda do areny) mrówki dadzą sobie radę czy wężyk musi leżeć płasko?
3. czesc gniazdową będę robic z opakowaniu po CD.
a) czym i jak zakleić szparę u góry?
b) lepiej zrobic 1 komorę ( poczatkowa) i pozwolic by reszte sobie 'ewykopaly' czy od razu zaplanowac im rozmieszczenie wsystkich komor?
4. co robic z trupkami w gniezdzie?
z dużej chmury mały deszcz,
z małej chmury duży deszcz.

fanka szczurów i mrówek, chociaż z mrówkami dopiero zaczynam ;-)
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

ndz 25 paź, 2009

Omega pisze:1. ile razy, w jakiej ilości wody (ma aż kapać?), jak długo moczyć korek?
Codziennie wymieniaj wodę w pojemniku w którym moczysz. Mocz ok. miesiąca.
Omega pisze:2. czy w pionowo (lub bardzo stromo) umieszczonym wężyku (żeby mogly się przemieścić z gniazda do areny) mrówki dadzą sobie radę czy wężyk musi leżeć płasko?
Raczej będą z trudem po tym chodzić :wink:
3. czesc gniazdową będę robic z opakowaniu po CD.
Spoko ;P
Omega pisze:a) czym i jak zakleić szparę u góry?
Którą? Ogólnie to silikonem akwarystycznym klei się wszelakie dziury :wink:
Omega pisze:b) lepiej zrobic 1 komorę ( poczatkowa) i pozwolic by reszte sobie 'ewykopaly' czy od razu zaplanowac im rozmieszczenie wsystkich komor?
To zależy od Ciebie.
Omega pisze:4. co robic z trupkami w gniezdzie?
Najlepiej rozebrać gniazdo i je wyciągnąć. Albo wprowadzić nową kolonię mrówek i mieć nadzieję, że wyniosą trupy :)
Artur Wrzos
Posty: 193
Rejestracja: śr 09 sty, 2008
Lokalizacja: Lubelskie

ndz 25 paź, 2009

Odpowiem tylko na kilka pytań, gdyż mam formicarium gipsowe:
Na 2: Lepiej, kiedy leży płasko.
Na 3b: Wykonaj sama kilka komór, dwie czy trzy... co do pozostałych, daj im inicjatywę. U mnie, nawet w gipsie modyfikują komory i korytarze.
Na 4: Raz w tygodniu je usuwam.

Pozdrawiam
M. rubra - L. niger - T. caespitum
Omega
Posty: 23
Rejestracja: pn 19 paź, 2009
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie

ndz 25 paź, 2009

dzięki;)
z dużej chmury mały deszcz,
z małej chmury duży deszcz.

fanka szczurów i mrówek, chociaż z mrówkami dopiero zaczynam ;-)
Awatar użytkownika
killy9999
Posty: 503
Rejestracja: śr 28 maja, 2008
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

ndz 25 paź, 2009

Omega pisze:1. ile razy, w jakiej ilości wody (ma aż kapać?), jak długo moczyć korek?
JA moczę przez dwa tygodnie. Codziennie wylewam starą wodę i nalewam wrzątku. Korek przygniatam, żeby nie wypływał.
a) czym i jak zakleić szparę u góry?
Ja zostawiłem tą szparę do nawadniania. Komory zrobiłem z dala od niej, żeby mrówki się nie przekopały.
Omega pisze:b) lepiej zrobic 1 komorę ( poczatkowa) i pozwolic by reszte sobie 'ewykopaly' czy od razu zaplanowac im rozmieszczenie wsystkich komor?
Ja osobiście wyciąłem wszystkie komory. Dzięki temu masz gwarancję, że będziesz widzieć co dzieje się w gnieździe (bo jak zaczną same kopać, to możesz wiele nie zobaczyć).
4. co robic z trupkami w gniezdzie?
Robotnice wyniosą je na areną, skąd usuniesz je bez problemów.
[url=http://rozplatajactecze.blogspot.com/]http://rozplatajactecze.blogspot.com/[/url] - Mój blog. Kilka słów o nauce
[url=http://www.last.fm/user/killy9999/?chartstyle=audioscrobbler][img]http://imagegen.last.fm/audioscrobbler/artists/killy9999.gif[/img][/url]
Awatar użytkownika
SmoodeR
Posty: 400
Rejestracja: ndz 27 sie, 2006
Lokalizacja: ok. Gliwic

śr 28 paź, 2009

killy9999 pisze: JA moczę przez dwa tygodnie. Codziennie wylewam starą wodę i nalewam wrzątku. Korek przygniatam, żeby nie wypływał.
Robie podobnie, z tym ze zajmuje mi to gora dwa dni. Poprostu wylewam wode jak tylko ostygnie i zalewam znowu wrzatkiem. I tak do momentu az korek prawie przestanie barwic wode. Efekt - zero problemow z plesnia czy toksycznoscia korka.
Awatar użytkownika
Posty: 655
Rejestracja: pn 24 lis, 2008
Lokalizacja: Dobrogoszcz

śr 28 paź, 2009

Po wycięciu i oszlifowaniu też warto parę razy wypłukać aby nowo odsłonięte powierzchnie korka stały się mniej pożywne dla pleśni.
[size=150]ൡ ళ ఊ [/size] q ń = g n
Omega
Posty: 23
Rejestracja: pn 19 paź, 2009
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie

śr 28 paź, 2009

czym go piłowac?

edit: przyszly! cale i zdrowe. krolowa siedzi na wacie i nie chce zejsc tylko:|

musze je przeprowadzic, bo malo(!!) wody!
Ostatnio zmieniony śr 28 paź, 2009 przez Omega, łącznie zmieniany 1 raz.
z dużej chmury mały deszcz,
z małej chmury duży deszcz.

fanka szczurów i mrówek, chociaż z mrówkami dopiero zaczynam ;-)
Awatar użytkownika
Orn
Posty: 612
Rejestracja: pn 24 wrz, 2007
Lokalizacja: Gdynia

czw 29 paź, 2009

W jakim stanie jest wata? jeśli nie jest czarna, to nie martw się małą ilością wody. Zatkaj na próbę probówkę mocno namoczonym kawałkiem waty, zobacz, czy się rzucą do picia.
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

czw 29 paź, 2009

Omega pisze:krolowa siedzi na wacie i nie chce zejsc tylko:|
Oczywiście jest to jak najbardziej normalne :wink:
Omega pisze:czym go piłowac?
Jeśli chodzi o korek to tniesz go nożyczkami/nożem a szlifujesz pilnikiem/papierem ściernym. Choć ja nie widzę potrzeby szlifowania brzegów :wink:
musze je przeprowadzic, bo malo(!!) wody!
Mało, to znaczy ile?
Omega
Posty: 23
Rejestracja: pn 19 paź, 2009
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie

czw 29 paź, 2009

hm. z przeprowadzką wyglada to tak: w domu mam wieksza probowke, przygotowalam ją odpowiednio (wata+woda) i wlozylam jedna w drugą (koncami) zabezpieczajac szczeline watą. jak będą chciały to sie przeprowadzą ;p

co do karmienia: lepiej białko czy produkty energetyczne(miód)?
z dużej chmury mały deszcz,
z małej chmury duży deszcz.

fanka szczurów i mrówek, chociaż z mrówkami dopiero zaczynam ;-)
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

czw 29 paź, 2009

Omega pisze:co do karmienia: lepiej białko czy produkty energetyczne(miód)?
To i to :wink:
Omega pisze:hm. z przeprowadzką wyglada to tak: w domu mam wieksza probowke, przygotowalam ją odpowiednio (wata+woda) i wlozylam jedna w drugą (koncami) zabezpieczajac szczeline watą. jak będą chciały to sie przeprowadzą ;p
Więc na razie czekaj :)
Awatar użytkownika
Orn
Posty: 612
Rejestracja: pn 24 wrz, 2007
Lokalizacja: Gdynia

czw 29 paź, 2009

Złączyłaś probówki, więc powietrze w nich ulegnie nasyceniu parą wodną pochodzącą z nowej probówki(stara probówka też ma jeszcze trochę wody, ale załóżmy, że jest wysuszona). Wilgotne powietrze przewędruje sobie do suchej probówki i tam zostanie a suche przewędruje do mokrej waty i tam się nasyci parą wodną . To można utrudnić łącząc probówki kawałkiem rurki z otworkami wentylacyjnymi. W ten sposób wilgotne powietrze będzie częściowo uciekać poza probówki.
Ponieważ u Ciebie zrobi się w obu wilgotno, to możliwe, że wcale się nie przeprowadzą(chyba, że coś im nie pasuje w starej, np smrodek).
Możesz je zachęcić do tego stawiając coś ciepłego przy nowej probówce. Może być zasilacz biurkowej lampki halogenowej. Ważne- staraj się nie stawiać źródła ciepła blisko zasobnika wody, bo Ci się zacznie skraplać woda na ściankach. Postaraj się sprawdzić termometrem stawianym w tej samej odległości co probówka jaka jest temperatura. Z moich obserwacji wynika, że bardzo atrakcyjna zarówno dla jaj i poczwarek jest temp 30 stopni. Mrówki zwyczajnie kładą potomstwo wymagające mniejszej temperatury dalej od źródła ciepła.
Mrówczykffasss
Posty: 4
Rejestracja: czw 08 paź, 2009
Lokalizacja: ŁDZ

ndz 01 lis, 2009

1. ile razy, w jakiej ilości wody (ma aż kapać?), jak długo moczyć korek?
Ja z korkiem poleciałem na hardkorze i zostawiłem go w pojemniku z niewielką ilością wody na miesiąc-dwa. Pozwoliłem żeby pleśń i inne tałatajstwo go przeżarły, potem dokładnie suszyłem aby tałatajstwo wybić i w ten sposób uzyskałem bardzo naturalny materiał. Chociaż dla mnie naturalny materiał i korek techniczny to niedopuszczalne połączenie wyrazów. Taki korek jest klejony jakimś świństwem, które mrówkom na pewno dobrze nie robi. Ja w swoich hodowlach zrezygnowałem z korka na rzecz surowego drewna i gipsu. pzdr
Ostatnio zmieniony ndz 01 lis, 2009 przez Mrówczykffasss, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Posty: 655
Rejestracja: pn 24 lis, 2008
Lokalizacja: Dobrogoszcz

ndz 01 lis, 2009

Myjecie ręce przed budową formikarium?
Tyle co jest na brudnych paluchach wystarcza do pojawienia się pleśni. :)
[size=150]ൡ ళ ఊ [/size] q ń = g n
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

pn 02 lis, 2009

Aha, to od teraz robimy formi w rękawiczkach gumowych ;p
Awatar użytkownika
Posty: 655
Rejestracja: pn 24 lis, 2008
Lokalizacja: Dobrogoszcz

pn 02 lis, 2009

Nie zwróciłbym na to uwagi gdybym nie widział pleśni na tworzywie sztucznym. Wilgoć i odpowiednia temperatura + odrobina materiału biologicznego + zarodniki pleśni = ciekawe wzorki z pleśni.
[size=150]ൡ ళ ఊ [/size] q ń = g n
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

śr 04 lis, 2009

Ciekawe. Chyba od teraz rzeczywiście będę mył ręce przed robotą z korkiem. W probówce, w której mam przegrody korkowe, pojawiła się pleśń na tej najbliżej przy wacie. A przecież nie ma ona bezpośredniego kontaktu z wodą.
Ostatnio zmieniony śr 04 lis, 2009 przez pawelllQwE, łącznie zmieniany 1 raz.
sodek
Posty: 709
Rejestracja: czw 21 sie, 2008
Lokalizacja: Europe

śr 04 lis, 2009

Ja myje ale mydłem i wodą. Na mycie rąk alkoholem mnie nie stać :mrgreen: (a raczej szkoda). Co do rękawiczek to kiedyś mi się urwały i kawałek lateksu wleciał mi do naczynia z gipsem :wink:
[img]http://img132.imageshack.us/img132/1904/177b.gif[/img]
Awatar użytkownika
FrancoFerre
Posty: 3
Rejestracja: ndz 03 lip, 2011

sob 30 cze, 2012

Jak uzupełniać wodę w probówce (Oczywiście chodzi mi o część za watą :p )?
Awatar użytkownika
Formik
Posty: 1577
Rejestracja: ndz 26 lip, 2009
Lokalizacja: Łódź

sob 30 cze, 2012

FrancoFerre pisze:Jak uzupełniać wodę w probówce (Oczywiście chodzi mi o część za watą :p )?
Trochę nie ten temat, ale niech będzie. Nie uzupełnia się - kolonię trzeba przeprowadzić do nowej.
>> Atlas mrówek online <<
Truteń weteran.
ODPOWIEDZ