królowa bez nogi

Miejsce dla początkujących. Masz podstawowe pytania? - śmiało je zadawaj, każdy kiedyś zaczynał :)

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod

dexter
Posty: 25
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010
Lokalizacja: Tarnawa Górna

sob 10 kwie, 2010

Witam was chciałbym się zapytać specjalistów o jedną rzecz dotyczącą królowej.Otóż stałem się posiadaczem królowej L.niger, umieściłem nią w probówce z tik-taków, nawilżona wata jest ale nie to mnie martwi tylko to, że królowa nie ma prawej przedniej nóżki.I teraz pytanie czy opłacalne jest hodowanie królowej bez nóżki?nie chcę jej męczyć bo i tak musi dźwigać niezwykle wielki odwłok aż jej "wisi".Czy to jakiś większy problem czy nigerka sobie z nim poradzi?
Ostatnio zmieniony sob 10 kwie, 2010 przez dexter, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Cuful
Posty: 93
Rejestracja: sob 13 cze, 2009
Lokalizacja: Siemiatycze

sob 10 kwie, 2010

Tzn. co do nigerki nie jestem pewien, ale chociażby P. pallidula bez problemu wychowuje potomstwo bez nogi/czółka. Myślę, że z nią będzie ponownie, początek będzie odrobinę trudniejszy ale mimo wszystko mając już robotnice sobie poradzi.
Ostatnio zmieniony sob 10 kwie, 2010 przez Cuful, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

sob 10 kwie, 2010

dexter pisze:L.Niger
niger- z małej litery.
dexter pisze:umieściłem nią w probówce z tik taków
Co nią umieściłeś ;D

Bez problemu powinna dać radę :)
Cuful pisze:ale chociażby P. pallidula bez problemu wychowuje potomstwo bez nogi/czółka
Moja F.sanguinea nie ma połowy jednego czółka i żyje- przed chwilą widziałem jak wyciągają trzecią robotnicę z kokonu ;]
Ostatnio zmieniony sob 10 kwie, 2010 przez pawelllQwE, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Formik
Posty: 1577
Rejestracja: ndz 26 lip, 2009
Lokalizacja: Łódź

sob 10 kwie, 2010

Moja rufibarbis nie ma jednej nogi, a jak ją coś wystraszy to śmiga po probówce jak odrzutowiec.
Oczywiście ma potomstwo i nie sprawia jej ten brak nogi kłopotu.
dexter
Posty: 25
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010
Lokalizacja: Tarnawa Górna

sob 10 kwie, 2010

moja niestety jest sama (oczywiście tylko z jajkami) robotnic nie mam wolałem zacząć od samej królowej.To raczej powinna dać sobie radę :D dzięki wielkie byłem niepewny.
Awatar użytkownika
Sott23
Posty: 220
Rejestracja: pt 16 maja, 2008
Lokalizacja: Kielce

sob 10 kwie, 2010

Ja tez mam nigerke bez odnóża została z kikutem po lewej stronie...
Juz jest z robotnicami w formi od nowego roku może wcześniej sam juz nie pamiętam, czerwi i ma się 'dobrze' robotnic jest ok 40 trochę kokonów larw i jajeczek wiec jakoś daje rade, ale aktywna zbytnio nie jest.
Obrazek
Zapraszam na blog o yerba mate: http://www.swiatyerby.pl
Awatar użytkownika
M@teusz
Posty: 537
Rejestracja: pn 28 sie, 2006

sob 10 kwie, 2010

Ja miałem kiedyś królową cinerea bez 2 odnóży, z mocno wgniecionym odwłokiem która wychowała pokaźne potomstwo i do dziś (podobno)ma się dobrze. Poszła dawno temu w"dobre ręce" .
Obrazek
Gór mi mało i trzeba mi więcej...
dexter
Posty: 25
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010
Lokalizacja: Tarnawa Górna

ndz 11 kwie, 2010

Tak, też myślę, że da sobie radę tylko jest mniej ruchliwa od drugiej, która goni po całej probówce.A mam jeszcze niewinne pytanie czy można karmić je pajęczakami "białko", których u mnie w piwnicy jest masa łatwo je rospoznać 8 długich nóg a na środku maleńka główka i mały odwłok.Dałem jej jednego "wcześniej wyrwałem nogi i przeciąłem na pół" a ona go nie ruszyła dodam, że wygląda na to, iż ma trochę za mały odwłok, lecz intensywnie czerwi.Czy do póki nie pojawią się larwy nie muszę jej często karmić słyszałem, że nie.
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

ndz 11 kwie, 2010

Możesz podać mieszankę. Pająka raczej nie zje.
dexter
Posty: 25
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010
Lokalizacja: Tarnawa Górna

ndz 11 kwie, 2010

Hmm sama królowa może nie ale gdy się wylęgną robotnice pewnie tak?Trudno muszę poszukać składników i zacząć robić mieszankę.
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

ndz 11 kwie, 2010

dexter pisze:Hmm sama królowa może nie ale gdy się wylęgną robotnice pewnie tak?
Możliwe. Ale lepiej podawaj "normalne" owady ;)
dexter
Posty: 25
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010
Lokalizacja: Tarnawa Górna

ndz 11 kwie, 2010

spox poszukam jakiś "małych muszek" ale owocówek teraz nie znajde przynamniej na takiej pogodzie, nad moim domem jest zaorane pole widziałem tam pełno małych żuczków, ale one chyba mają w sobie chityne(co jest szkodliwe dla mrów :( ).
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

ndz 11 kwie, 2010

dexter pisze:żuczków, ale one chyba mają w sobie chityne(co jest szkodliwe dla mrów :( ).
Raczej nie w sobie, a na sobie i mrówki by tego pancerzyka nie przegryzły ;d
Żuczków też nie polecam. Owocówek poszukaj na oknach w domu. Zawsze jakaś muszka się znajdzie ;)
Ostatnio zmieniony ndz 11 kwie, 2010 przez pawelllQwE, łącznie zmieniany 1 raz.
dexter
Posty: 25
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010
Lokalizacja: Tarnawa Górna

ndz 11 kwie, 2010

Wczoraj łapałem kilka ale nie miałem gdzie tego włożyć więc wypóściłem.Kilka dni temu odstwiłem na zewnątrz trzy słoiki a w środku kawałek jabłka miałem nadzieje, że zwabią się owocówki, ale nic z tego (pewnie za mała temperatura...).
Awatar użytkownika
Harnaś
Posty: 1428
Rejestracja: śr 30 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków/Wadowice
Kontakt:

ndz 11 kwie, 2010

pawelllQwE pisze:Raczej nie w sobie, a na sobie
nom
pawelllQwE pisze:mrówki by tego pancerzyka nie przegryzły ;d
No to na łączeniach i od spodu by się do niego dobrały.
(co jest szkodliwe dla mrów :( ).
Dlaczego? Mrówki to nie gady żeby się miały zaczopować od chitynowych pancerzy.
PawelllQwE, nie ma co rozleniwiać naszych podopiecznych niech się trochę pomęczą a nie tak wszystko na talerzu podane. :p
Obrazek
Obrazek
MAĆKO
dexter
Posty: 25
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010
Lokalizacja: Tarnawa Górna

ndz 11 kwie, 2010

hehe :D Pancerzyk może i by się udało "oderwać" nożykiem czy igłą troche by było z tym bo mają je maluśkie i ciężko będzie wycelować.jak to nie poskutkuje to dam jej mieszankę pokarmową muszki będę wyłapywał jak się troche cieplej zrobi dziś nie ma na co liczyć.
Może małe koniki polne zaczeły wychodzić...
Awatar użytkownika
Formik
Posty: 1577
Rejestracja: ndz 26 lip, 2009
Lokalizacja: Łódź

ndz 11 kwie, 2010

Nie trzeba zdejmować pancerzyka - bez przesady. Można go przeciąć po prostu. A chityn nie jest wcale szkodliwa - jest ciężko strawna, ale larwy potrafią trawić ją do cukrów prostych.
dexter
Posty: 25
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010
Lokalizacja: Tarnawa Górna

ndz 11 kwie, 2010

Aha myślałem, że żuczki mają to w sobie mój błąd.Gdy już będę miał larwy podżucę żuczka a królowej muszkę ona narazie będzie najlepsza.
Awatar użytkownika
Harnaś
Posty: 1428
Rejestracja: śr 30 lip, 2008
Lokalizacja: Kraków/Wadowice
Kontakt:

ndz 11 kwie, 2010

dexter pisze:Aha myślałem, że żuczki mają to w sobie mój błąd.Gdy już będę miał larwy podżucę żuczka a królowej muszkę ona na razie będzie najlepsza.
Królowej możesz podać komara. Wystarczy otworzyć okno wieczorem i zaświecić światło. Jeżeli jest chłodno, ale nie pada to pewnie jakieś wlecą. :)
Obrazek
Obrazek
MAĆKO
dexter
Posty: 25
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010
Lokalizacja: Tarnawa Górna

ndz 11 kwie, 2010

spróbuję:)
Awatar użytkownika
Formik
Posty: 1577
Rejestracja: ndz 26 lip, 2009
Lokalizacja: Łódź

ndz 11 kwie, 2010

dexter pisze:Aha myślałem, że żuczki mają to w sobie mój błąd.
To jest właśnie jedna z cech owadów - szkielet zewnętrzny.
dexter
Posty: 25
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010
Lokalizacja: Tarnawa Górna

ndz 11 kwie, 2010

No to wiem, że królowa przeżyje + wiem co mogę podawać mrówom.A co do areny to wstawić ją dopiero gdy wylęgną się robotnice...
Awatar użytkownika
pawelllQwE
Posty: 2572
Rejestracja: pn 01 wrz, 2008
Kontakt:

ndz 11 kwie, 2010

Harnaś pisze:PawelllQwE, nie ma co rozleniwiać naszych podopiecznych niech się trochę pomęczą a nie tak wszystko na talerzu podane. :p
Wiadomo, jednak malutka kolonia z kilkoma robotnicami nawet by nie ruszyła takiego całego chrząszcza ;)

Ja jednak proponuję, żebyś dał jej na początek mieszankę ;) Z pewnością się skusi i na dość długo jej to wystarczy.
Awatar użytkownika
dexter688
Posty: 593
Rejestracja: wt 11 sie, 2009
Lokalizacja: Iwonicz

pn 12 kwie, 2010

Moja królowa L.flavus też nie ma czułka a złożyła jajka, więc raczej brak nogi nigerce nie zaszkodzi. :wink:
W końcu jej zostanie jeszcze pięć pozostałych :lol:
Ostatnio zmieniony pn 12 kwie, 2010 przez dexter688, łącznie zmieniany 1 raz.
"Turysta nie wie skąd wraca,
podróżnik nie wie dokąd jedzie"
M.rubida, Myrmica sp., M.ruginodis, F.polyctena, F.sanguinea, F.cunicularia, F.cinerea, Formica fusca, L.niger, L.flavus, L.brunneus, L.mixtus, D.quadripunctatus, C.ligniperdus.
dexter
Posty: 25
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010
Lokalizacja: Tarnawa Górna

pn 12 kwie, 2010

To dobrze:) gdyby przez to miała nie przeżyć musiałbym czekać do lipca, tą znalazłem jakimś cudem na kopcu :D
EDIT:
A czy wśród pokarmów zapotrzebujących popyt na białko [owady,mieszanka] może też się znaleźć miód + żółtko z jaja kurzego? W bazie danych to mieszanka pokarmowa ale nie jestem pewny czy to zaopatruje mrówy w białko.


Bardzo proszę o pisanie staranniej i edytowanie postów a nie wstawianie jednego pod drugim.
Ostatnio zmieniony pn 12 kwie, 2010 przez dexter, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ