Moja królowa ma dynamicznie przydzielaną grubość odwłoka. W momencie złapania miała średni, wieczorem mały, rano duży, wieczorem znowu mały i tak w kółko. Za to dzień po złapaniu (właściwie to tej samej nocy) złożyła trzy jajka, do których dołączyły kolejne trzy.
Podawałem jej miód małymi kropelkami, który z początku degustowała, a potem, mając go serdecznie w odwłoku rozniosła odnóżami po całej probówce. Także mogę ją nazwać Sus scrofa f. rubida.*
To zmusiło mnie do przeprowadzki do nowej probówki, którą również uświniła do tego stopnia, że jajka przyklejały się do wszystkiego.
Stwierdziłem, że potrzebuje areny, na której mogłaby jadać obiady - tak też zrobiłem.
Obecny stan to królowa i pakiet jajek - w probówce od pawelllQwE (pozdrawiam
Kilka fotek (z góry przepraszam za marną jakość, ale królowa jest dosyć ruchliwa i ciężko cokolwiek zrobić moim prymitywnym aparatem xd):

http://img810.imageshack.us/img810/144/1003513d.jpg
http://img8.imageshack.us/img8/9118/1003514n.jpg
* - w wolnym tłumaczeniu świnia dorodna.
Pytania.
.png)