jedzonko
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy
Co jeszcze oprocz much jako zrodlo (glownie) bialka mozna podawac mrowkom. Zbliza sie zima i nie chce aby byly glodne, probowalam wysuszonych larw ochotek ale jakos nie chca sie za to zabrac. Czekam na sugestie.
"Aby poznac miliony skrzydel i odnozy entomolodzy zyja dluzej"
Najlepiej kupić tzw. dzikuny czyli białe robaki. Łowi sie na nie ryby. Jedno opakowanie starczy na całą zime a kosztuje ok. 2 złgoonie pisze:Co jeszcze oprocz much jako zrodlo (glownie) bialka mozna podawac mrowkom. Zbliza sie zima i nie chce aby byly glodne, probowalam wysuszonych larw ochotek ale jakos nie chca sie za to zabrac. Czekam na sugestie.
Pozdrawiam!
Dziukny, pinki, białasy - jest wiele nazw. Proponuje asekuracyjnie poprosić o larwy much - to jest dokładnie to, a nazwa jakże uniwersalna!
Pozdrawiam, Mr.Q
Pozdrawiam, Mr.Q
POZDRAWIAM! Mr.Q Chamaeleonid
http://picasaweb.google.pl/MrQ1987
http://www.mynight.pl/
http://picasaweb.google.pl/MrQ1987
http://www.mynight.pl/
co do pinekMr.Q pisze:pinki
niestety mam tylko jedną maluśką kolenie do karmienia (reszta śpi) i zdążyłem może dać im 5-6 robaczków a reszta się przepoczwarzyła :/
w jakich warunkach trzymacie pinki by przedłużyć długość istnienia postaci larwalnej?
u mnie lodówka okazała się nie wystarczająca
Lodówka naprawdę wystarcza - dolna półka, temp 3-4 stopnie celcjusza i u mnie do 2 miechów wytrzymują
POZDRAWIAM! Mr.Q Chamaeleonid
http://picasaweb.google.pl/MrQ1987
http://www.mynight.pl/
http://picasaweb.google.pl/MrQ1987
http://www.mynight.pl/
Hmmm ja mam w lodówce koło 10C i jeszcze umieściłem je na samej górze... a co z przetrzymywaniem ich w zamrażarce?Mr.Q pisze:Lodówka naprawdę wystarcza - dolna półka, temp 3-4 stopnie celcjusza i u mnie do 2 miechów wytrzymują
Ostatnio zmieniony wt 07 lis, 2006 przez MAck, łącznie zmieniany 1 raz.
Zginą - wszystko zginie w naszych zamrażarkach. Pinki potrzebują do rozwoju wysokiej temperatury, ale jak schłodzisz je poniżej 5C, to mrówki będą miały kostki lodu na upalne dni lub mrożonki (FROSTA, smaczn i prosta
). Możesz je zamrozić i w miare potrzeb rozmrażać w ciepłej wodzie (byle nie wrzątku, bo sie rozgotują, rozłożą i BŁEEE jest takie coś z zapachu i wodoku
).
Pozdrawiam, Mr.Q
Pozdrawiam, Mr.Q
POZDRAWIAM! Mr.Q Chamaeleonid
http://picasaweb.google.pl/MrQ1987
http://www.mynight.pl/
http://picasaweb.google.pl/MrQ1987
http://www.mynight.pl/
-
dzika_mrowka
- Posty: 411
- Rejestracja: sob 22 lip, 2006
- Lokalizacja: okolice Warszawy
mi tez te robactwo lezy na dolnej polce w lodowce a i tak po jakims tygodniu lub dwoch sie przepoczwarza i mam powoli dosyc kupowania pudelka, z ktorego zuzyje tylko kilka robakow...
Można podawać kawałeczki mrożonego mięsa lub wątróbki i podawać (kupować) robaczki raz miesiąc, czy półtora. Mrówki nie pogardzą również poczwarkami much i imago.
Oczywiście najlepsza dieta, to urozmaicona dieta – ale do wiosny nic się złego nie stanie.
Ps. Mack, Dzika_mrówka, bądźcie tak uprzejmi i sami powstawiajcie wielkie litery do Waszych postów, pls.
Oczywiście najlepsza dieta, to urozmaicona dieta – ale do wiosny nic się złego nie stanie.
Ps. Mack, Dzika_mrówka, bądźcie tak uprzejmi i sami powstawiajcie wielkie litery do Waszych postów, pls.
Messor sp., C. ligniperda, F. sanguinea, F. fusca, L. flavus, L. niger, Myrmica sp., T. caespitum, łączona: M. rubra + L. niger.
Mrówki nie pogardzą również poczwarkami much i imago
Wlaśnie piszę o tym, że zbliża się zima i to raczej problem ze znalezieniem osobników dojrzałych jakichkolwiek owadów. Co do mrożonego mięsa to mrówki u mnie raczej nim gardzą
"Aby poznac miliony skrzydel i odnozy entomolodzy zyja dluzej"
Hmmm... a może mrówki mogłyby również spożyć przepoczwarzone dzikuny? Zrobić trzeba tylko dziurkę żeby mogły się wessać 
Poprawił Johnbol.
Poprawił Johnbol.
Własnie dałem swoim mrówkom kawałek szynki wędzonej. Zjadły ze smakiem 
.png)
- forum o makrofotografii