Czego królowa Lasius umbratus nie potrafi sama robić, że musi pasożytować na nigerkach?
Nie potrafi jeść? Otwierać kokonów?
Ile czasu mija nim zacznie składać własne jaja? I czy potrafi się nimi sama opiekować? Oraz jakie kryteria muszą zostać spełnione żeby w ogóle zaczęła składać jaja?
Królowa Lasius umbratus - kilka pytań
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod
-
konrad2206
- Posty: 25
- Rejestracja: wt 07 sie, 2012
Wszystko z tych czynności potrafi robić , ale tylko w wyjątkowych sytuacjach np. kiedy nie ma jeszcze robotnic. To zależy od ciebie ile czasu będzie składała jajka. Musisz ją zostawić w ciemnym miejscu , dać jej trochę miodu, wody i nie denerwować ( nie patrzyć na nią i nie dotykać probówki czy strzykawki, w której jest ) Zanim odpowiem na przedostatnie pytanie muszę wiedzieć czy ma skrzydła. Jak ją złapałeś to miała ? Przeczytaj sobie Pierwsze Kroki. Pozdrawiam.
Człowieku o czym Ty w ogóle piszesz?!konrad2206 pisze:Wszystko z tych czynności potrafi robić , ale tylko w wyjątkowych sytuacjach np. kiedy nie ma jeszcze robotnic. To zależy od ciebie ile czasu będzie składała jajka. Musisz ją zostawić w ciemnym miejscu , dać jej trochę miodu, wody i nie denerwować ( nie patrzyć na nią i nie dotykać probówki czy strzykawki, w której jest ) Zanim odpowiem na przedostatnie pytanie muszę wiedzieć czy ma skrzydła. Jak ją złapałeś to miała ? Przeczytaj sobie Pierwsze Kroki. Pozdrawiam.
Lasius umbratus
- nie potrafi sama się odżywiać
- nie potrafi otwierać poczwarek
- nie potrafi zajmować się potomstwem
- nie ma zapasów pokarmowych pozwalających na przeżycie więcej niż jednej doby
Kryteria, które muszą być spełnione, żeby składała jaja:
- adopcja kilku robotnic, zanim królowa nie padnie (robotnice L. niger)
- dorzucenie kilkudziesięciu poczwarek (też L. niger)
- karmienie
>> Atlas mrówek online <<
Truteń weteran.
Truteń weteran.
Rozumiem, że trzeba ich postraszyć, ale jeść potrafi, a i wytrzymują czasem 2-3 dni, bez żarcia i niewolnic.Formik pisze:Człowieku o czym Ty w ogóle piszesz?!konrad2206 pisze:Wszystko z tych czynności potrafi robić , ale tylko w wyjątkowych sytuacjach np. kiedy nie ma jeszcze robotnic. To zależy od ciebie ile czasu będzie składała jajka. Musisz ją zostawić w ciemnym miejscu , dać jej trochę miodu, wody i nie denerwować ( nie patrzyć na nią i nie dotykać probówki czy strzykawki, w której jest ) Zanim odpowiem na przedostatnie pytanie muszę wiedzieć czy ma skrzydła. Jak ją złapałeś to miała ? Przeczytaj sobie Pierwsze Kroki. Pozdrawiam.
Lasius umbratus
- nie potrafi sama się odżywiać
- nie potrafi otwierać poczwarek
- nie potrafi zajmować się potomstwem
- nie ma zapasów pokarmowych pozwalających na przeżycie więcej niż jednej doby
Kryteria, które muszą być spełnione, żeby składała jaja:
- adopcja kilku robotnic, zanim królowa nie padnie (robotnice L. niger)
- dorzucenie kilkudziesięciu poczwarek (też L. niger)
- karmienie
Szczerze mówiąc, moje nigdy nie chciały nawet próbować jeść...patry090 pisze: Rozumiem, że trzeba ich postraszyć, ale jeść potrafi, a i wytrzymują czasem 2-3 dni, bez żarcia i niewolnic.
>> Atlas mrówek online <<
Truteń weteran.
Truteń weteran.
Dziękuję za odpowiedź.
Chciałem dogłębniej poznać potrzeby królowej tego gatunku bo obecnie mam jedną na stanie.
To dla mnie dosyć cenne znalezisko bo zapewne nieprędko spotkam kolejną Lasius umbratus spacerującą po chodniku.
Złapałem ją 4 sierpnia i kolejnego dnia próbowałem znaleźć gniazdo Lasius niger żeby złapać kilka robotnic do adopcji oraz poczwarki. Możecie wierzyć lub nie ale nie znalazłem żadnego do którego mógłbym się dostać (za podważanie płyt chodnikowych w mieście mógłbym mieć nieprzyjemności
).
Obecnie moja królowa jest w pewnym sensie podłączona pod maszynę podtrzymującą życie czyli robotnice kartonówki które znalazłem tego dnia i zabrałem do identyfikacji. Z moich obserwacji wynika, że poza karmieniem królowej (widziałem jak się całują
) i gryzieniem waty do niczego się nie nadają. Obstawiam, że te złapane na zewnątrz gniazda nawet nie potrafią zająć się poczwarkami.
Mimo wszystko plan był taki żeby królowa dotrwała do weekendu kiedy będę mógł poszukać jej odpowiedniej świty i chyba się uda.
Chciałem dogłębniej poznać potrzeby królowej tego gatunku bo obecnie mam jedną na stanie.
To dla mnie dosyć cenne znalezisko bo zapewne nieprędko spotkam kolejną Lasius umbratus spacerującą po chodniku.
Złapałem ją 4 sierpnia i kolejnego dnia próbowałem znaleźć gniazdo Lasius niger żeby złapać kilka robotnic do adopcji oraz poczwarki. Możecie wierzyć lub nie ale nie znalazłem żadnego do którego mógłbym się dostać (za podważanie płyt chodnikowych w mieście mógłbym mieć nieprzyjemności
Obecnie moja królowa jest w pewnym sensie podłączona pod maszynę podtrzymującą życie czyli robotnice kartonówki które znalazłem tego dnia i zabrałem do identyfikacji. Z moich obserwacji wynika, że poza karmieniem królowej (widziałem jak się całują
Mimo wszystko plan był taki żeby królowa dotrwała do weekendu kiedy będę mógł poszukać jej odpowiedniej świty i chyba się uda.
Achatin pisze: Obecnie moja królowa jest w pewnym sensie podłączona pod maszynę podtrzymującą życie czyli robotnice kartonówki które znalazłem tego dnia i zabrałem do identyfikacji. Z moich obserwacji wynika, że poza karmieniem królowej (widziałem jak się całują) i gryzieniem waty do niczego się nie nadają. Obstawiam, że te złapane na zewnątrz gniazda nawet nie potrafią zająć się poczwarkami.
Mimo wszystko plan był taki żeby królowa dotrwała do weekendu kiedy będę mógł poszukać jej odpowiedniej świty i chyba się uda.
Dałeś mi ciekawy pomysł
Zdobyć przyjaźń kota nie jest rzeczą łatwą. Nie lokuje on swych uczuć nierozważnie: może zostać waszym przyjacielem, jeśli jesteście tego godni, ale nigdy waszym niewolnikiem.
.png)