Nowe Formikarium,możecie zerknąć?

Miejsce dla początkujących. Masz podstawowe pytania? - śmiało je zadawaj, każdy kiedyś zaczynał :)

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod

wicher123
Posty: 7
Rejestracja: pt 31 sie, 2012
Lokalizacja: Nysa

wt 04 wrz, 2012

Witajcie.Dziś dostałem moje pierwsze Formikarium.
Tutaj filmik
http://www.youtube.com/watch?v=WSQzcIj_D2w
Mam pytanko.Doczytałem w jakiejś lekturze,że można śmiało przesypać mrówki z probówki na arenę,mogą się zestresować,ale mrówki w życiu codziennym też mają troszkę stresu.Tutaj na forum czytam,że trzeba poczekać aż same wyjdą.Mi na dzień dobry wyszły dwie czy trzy,zjadły miodu,połaziły i wróciły do probówki,gromadząc piasek z Areny do środka probówki.Czy ktoś z Was tak delikatnie wysypał mrówki z próbówki do Formikarium?
Awatar użytkownika
geb88
Posty: 1968
Rejestracja: pt 20 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa, Malbork

wt 04 wrz, 2012

Witaj, podejrzewam, że nie jedna osoba.
Najlepszym dla mrówek są samorzutne przenosiny (często nawet po wyschnięciu całej wody w pierwotnym "domku").
Rozwiązaniem trochę gorszym jest zmuszenie mrówek do przenosin poprzez poprawę warunków w nowym lokum i pogorszenie w starym (np. przez podgrzewanie/oświetlanie(w tym przypadku wypada zakryć nowe gniazdo) miejsca, w którym siedzą -uwaga, żeby mrówek nie spiec).
Najbardziej stresowym jest rozwiązanie siłowe, tzn. wyrzucenie ich " na chama" z probówki na arenę. Poza stresem dla mrówek mogą pojawić się dodatkowe minusy - zgubienie części potomstwa (np. jaj, które gubią się na tle waty, mrówki nie zauważą wszystkiego co rozsypało się po arenie), możliwe zabicie tego co już wypadło.

Twój wybór.
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Awatar użytkownika
raste
Posty: 67
Rejestracja: śr 08 sie, 2012

wt 04 wrz, 2012

Niezły dokument ;-)
Powiem tak jak było już pisane wiele wiele razy, najlepiej poczekać, moje l.niger przeprowadziły się pierwszej nocy, z f.cunicularia czekałem 4 dni a że nie jestem z natury cierpliwy to je wytrząsnąłem z próbówki i po 15 minutach siedziały już w korku. Przy pierwszej kolonii ciężko być cierpliwym, jak ma się ich już kilka to podejście jest inne, przynajmniej u mnie tak było :).
pozdrawiam i życzę powodzenia w hodowli.
L.niger
L.flavus
F.cunicularia
F.cinerea
Formica fusca
C.ligniperdus
M.barbarus
Awatar użytkownika
geb88
Posty: 1968
Rejestracja: pt 20 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa, Malbork

wt 04 wrz, 2012

Też obejrzałam film, super pomysł :D I do tego szkrab będzie miał co oglądać ;)
Można wiedzieć gdzie kupione było to formikarium? Fajnie wykonane, brakuje mi tylko szyn do zamykania areny.
Trochę duża kropka jedzenia, ale wyrobisz sobie wielkość po kilku obserwacjach. Uważaj tylko żeby się w niej nie utopiły.
Powodzenia :)
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
wicher123
Posty: 7
Rejestracja: pt 31 sie, 2012
Lokalizacja: Nysa

wt 04 wrz, 2012

U mnie na działce mam tysiące tych mrówek,mogę złapać kilka,kilkadziesiąt sztuk i włożyć do Formikarium?Czy raczej to zły pomysł i będzie walka ?
Awatar użytkownika
geb88
Posty: 1968
Rejestracja: pt 20 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa, Malbork

wt 04 wrz, 2012

Zdecydowanie zły pomysł. Zagryzą się. Chyba, że do obecnej kolonii dorzucić trochę robotnic poprzez adopcję (musisz trochę o tym poczytać, najbardziej skuteczna jest chyba adopcja przez lodówkę) lub żeby powiększyć stadko bez zamieszania dorzuć im kokony L.niger - niewielkie różowawe "pojemniczki" z gniazd tego gatunku. Najłatwiej je znaleźć o tej porze pod kamieniami w gorący dzień, gdzie mrówki je wygrzewają. Jeśli nie masz na działce kamieni, znajdź jakiś wielkości mniej więcej pięści i połóż w bliskim sąsiedztwie jakiegoś mrowiska, za dzień-parę dni może się tam znaleźć coś.

Nie bierz dużych przerośniętych kokonów - chociaż o tej porze roku nie powinno tam ich być. Może jakieś wyjątki od reguły się zdarzą. To kokony królewskie, które do niczego są w hodowli potrzebne (chyba, że do obciążenia kolonii lub pooglądania).

Od razu polecam poszperanie po naszej bazie wiedzy http://formicopedia.org/mrowki/Kategoria:Start . W razie pytań i niejasności pisz, na pewno odpowiemy ;)
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
wicher123
Posty: 7
Rejestracja: pt 31 sie, 2012
Lokalizacja: Nysa

wt 04 wrz, 2012

Dziękuję bardzo,te pytania które zadałem nurtowały mnie.Na inne chyba znam odpowiedzi,poczytałem sporo przed kupnem Formikarium.
Dzięki
Poszukam jutro kokonów na działce,chciałbym od razu mieć większą kolonię.Chyba to normalny objaw u początkujących ;)
wicher123
Posty: 7
Rejestracja: pt 31 sie, 2012
Lokalizacja: Nysa

śr 05 wrz, 2012

Cholerka,pomiędzy korek a szybkę dałem wczoraj może całą strzykawkę wody.Nie dużo chyba a dziś się okazało,że całe formikarium,całe,szyby w arenie,pokrywie głównej,probówka wszystko zaparowane tak,że nic nie widać.Pewnie za bardzo nawodniłem ;/
Awatar użytkownika
geb88
Posty: 1968
Rejestracja: pt 20 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa, Malbork

śr 05 wrz, 2012

raczej :D wyjmij probówkę i otwórz wszystko co się da. Za kilka dni do tygodnia powinno się unormować jakoś.
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
wicher123
Posty: 7
Rejestracja: pt 31 sie, 2012
Lokalizacja: Nysa

śr 05 wrz, 2012

Probówkę wyjąłem ale... pustą :)
Kolonia ładnie się przeniosła z areny ;)
Szuka sobie pewnie gniazda ;)
nie chce wieka otwierać bo boję się że wyjdą mi mrówki z Formikarium ;/
Awatar użytkownika
raste
Posty: 67
Rejestracja: śr 08 sie, 2012

śr 05 wrz, 2012

z tego co widziałem to dosyć gęsto tą dekoracje tam poukładaną masz, kolonia się przenosi jak już ma upatrzone miejsce a nie wyprowadza się po to żeby tego miejsca szukać. Także jeżeli teraz nie widzisz królowej w korku to masz dużą szansę na to że kolonia się przeniosła gdzieś pod jakiś mech, szyszkę czy korę...może i dla nich to dobre miejsce ale Ty nic nie będziesz widział z rozwoju kolonii...
L.niger
L.flavus
F.cunicularia
F.cinerea
Formica fusca
C.ligniperdus
M.barbarus
wicher123
Posty: 7
Rejestracja: pt 31 sie, 2012
Lokalizacja: Nysa

śr 05 wrz, 2012

To mech faktycznie wywalę ale cała kolonia poszła w korek,łącznie z królową ;)
Może faktycznie za gęsto i nie będzie widać.
wicher123
Posty: 7
Rejestracja: pt 31 sie, 2012
Lokalizacja: Nysa

pt 07 wrz, 2012

No i się udało.Mrówy wyszły z probówki ;)
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us
A tutaj nowy film ;)
http://youtu.be/uQyih5mAmjU
ODPOWIEDZ