Witajcie.Dziś dostałem moje pierwsze Formikarium.
Tutaj filmik
http://www.youtube.com/watch?v=WSQzcIj_D2w
Mam pytanko.Doczytałem w jakiejś lekturze,że można śmiało przesypać mrówki z probówki na arenę,mogą się zestresować,ale mrówki w życiu codziennym też mają troszkę stresu.Tutaj na forum czytam,że trzeba poczekać aż same wyjdą.Mi na dzień dobry wyszły dwie czy trzy,zjadły miodu,połaziły i wróciły do probówki,gromadząc piasek z Areny do środka probówki.Czy ktoś z Was tak delikatnie wysypał mrówki z próbówki do Formikarium?
Nowe Formikarium,możecie zerknąć?
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy, mod
Witaj, podejrzewam, że nie jedna osoba.
Najlepszym dla mrówek są samorzutne przenosiny (często nawet po wyschnięciu całej wody w pierwotnym "domku").
Rozwiązaniem trochę gorszym jest zmuszenie mrówek do przenosin poprzez poprawę warunków w nowym lokum i pogorszenie w starym (np. przez podgrzewanie/oświetlanie(w tym przypadku wypada zakryć nowe gniazdo) miejsca, w którym siedzą -uwaga, żeby mrówek nie spiec).
Najbardziej stresowym jest rozwiązanie siłowe, tzn. wyrzucenie ich " na chama" z probówki na arenę. Poza stresem dla mrówek mogą pojawić się dodatkowe minusy - zgubienie części potomstwa (np. jaj, które gubią się na tle waty, mrówki nie zauważą wszystkiego co rozsypało się po arenie), możliwe zabicie tego co już wypadło.
Twój wybór.
Najlepszym dla mrówek są samorzutne przenosiny (często nawet po wyschnięciu całej wody w pierwotnym "domku").
Rozwiązaniem trochę gorszym jest zmuszenie mrówek do przenosin poprzez poprawę warunków w nowym lokum i pogorszenie w starym (np. przez podgrzewanie/oświetlanie(w tym przypadku wypada zakryć nowe gniazdo) miejsca, w którym siedzą -uwaga, żeby mrówek nie spiec).
Najbardziej stresowym jest rozwiązanie siłowe, tzn. wyrzucenie ich " na chama" z probówki na arenę. Poza stresem dla mrówek mogą pojawić się dodatkowe minusy - zgubienie części potomstwa (np. jaj, które gubią się na tle waty, mrówki nie zauważą wszystkiego co rozsypało się po arenie), możliwe zabicie tego co już wypadło.
Twój wybór.
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Niezły dokument 
Powiem tak jak było już pisane wiele wiele razy, najlepiej poczekać, moje l.niger przeprowadziły się pierwszej nocy, z f.cunicularia czekałem 4 dni a że nie jestem z natury cierpliwy to je wytrząsnąłem z próbówki i po 15 minutach siedziały już w korku. Przy pierwszej kolonii ciężko być cierpliwym, jak ma się ich już kilka to podejście jest inne, przynajmniej u mnie tak było
.
pozdrawiam i życzę powodzenia w hodowli.
Powiem tak jak było już pisane wiele wiele razy, najlepiej poczekać, moje l.niger przeprowadziły się pierwszej nocy, z f.cunicularia czekałem 4 dni a że nie jestem z natury cierpliwy to je wytrząsnąłem z próbówki i po 15 minutach siedziały już w korku. Przy pierwszej kolonii ciężko być cierpliwym, jak ma się ich już kilka to podejście jest inne, przynajmniej u mnie tak było
pozdrawiam i życzę powodzenia w hodowli.
L.niger
L.flavus
F.cunicularia
F.cinerea
Formica fusca
C.ligniperdus
M.barbarus
L.flavus
F.cunicularia
F.cinerea
Formica fusca
C.ligniperdus
M.barbarus
Też obejrzałam film, super pomysł
I do tego szkrab będzie miał co oglądać 
Można wiedzieć gdzie kupione było to formikarium? Fajnie wykonane, brakuje mi tylko szyn do zamykania areny.
Trochę duża kropka jedzenia, ale wyrobisz sobie wielkość po kilku obserwacjach. Uważaj tylko żeby się w niej nie utopiły.
Powodzenia
Można wiedzieć gdzie kupione było to formikarium? Fajnie wykonane, brakuje mi tylko szyn do zamykania areny.
Trochę duża kropka jedzenia, ale wyrobisz sobie wielkość po kilku obserwacjach. Uważaj tylko żeby się w niej nie utopiły.
Powodzenia
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Zdecydowanie zły pomysł. Zagryzą się. Chyba, że do obecnej kolonii dorzucić trochę robotnic poprzez adopcję (musisz trochę o tym poczytać, najbardziej skuteczna jest chyba adopcja przez lodówkę) lub żeby powiększyć stadko bez zamieszania dorzuć im kokony L.niger - niewielkie różowawe "pojemniczki" z gniazd tego gatunku. Najłatwiej je znaleźć o tej porze pod kamieniami w gorący dzień, gdzie mrówki je wygrzewają. Jeśli nie masz na działce kamieni, znajdź jakiś wielkości mniej więcej pięści i połóż w bliskim sąsiedztwie jakiegoś mrowiska, za dzień-parę dni może się tam znaleźć coś.
Nie bierz dużych przerośniętych kokonów - chociaż o tej porze roku nie powinno tam ich być. Może jakieś wyjątki od reguły się zdarzą. To kokony królewskie, które do niczego są w hodowli potrzebne (chyba, że do obciążenia kolonii lub pooglądania).
Od razu polecam poszperanie po naszej bazie wiedzy http://formicopedia.org/mrowki/Kategoria:Start . W razie pytań i niejasności pisz, na pewno odpowiemy
Nie bierz dużych przerośniętych kokonów - chociaż o tej porze roku nie powinno tam ich być. Może jakieś wyjątki od reguły się zdarzą. To kokony królewskie, które do niczego są w hodowli potrzebne (chyba, że do obciążenia kolonii lub pooglądania).
Od razu polecam poszperanie po naszej bazie wiedzy http://formicopedia.org/mrowki/Kategoria:Start . W razie pytań i niejasności pisz, na pewno odpowiemy
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Dziękuję bardzo,te pytania które zadałem nurtowały mnie.Na inne chyba znam odpowiedzi,poczytałem sporo przed kupnem Formikarium.
Dzięki
Poszukam jutro kokonów na działce,chciałbym od razu mieć większą kolonię.Chyba to normalny objaw u początkujących
Dzięki
Poszukam jutro kokonów na działce,chciałbym od razu mieć większą kolonię.Chyba to normalny objaw u początkujących
Cholerka,pomiędzy korek a szybkę dałem wczoraj może całą strzykawkę wody.Nie dużo chyba a dziś się okazało,że całe formikarium,całe,szyby w arenie,pokrywie głównej,probówka wszystko zaparowane tak,że nic nie widać.Pewnie za bardzo nawodniłem ;/
raczej
wyjmij probówkę i otwórz wszystko co się da. Za kilka dni do tygodnia powinno się unormować jakoś.
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
z tego co widziałem to dosyć gęsto tą dekoracje tam poukładaną masz, kolonia się przenosi jak już ma upatrzone miejsce a nie wyprowadza się po to żeby tego miejsca szukać. Także jeżeli teraz nie widzisz królowej w korku to masz dużą szansę na to że kolonia się przeniosła gdzieś pod jakiś mech, szyszkę czy korę...może i dla nich to dobre miejsce ale Ty nic nie będziesz widział z rozwoju kolonii...
L.niger
L.flavus
F.cunicularia
F.cinerea
Formica fusca
C.ligniperdus
M.barbarus
L.flavus
F.cunicularia
F.cinerea
Formica fusca
C.ligniperdus
M.barbarus
No i się udało.Mrówy wyszły z probówki 

Uploaded with ImageShack.us
A tutaj nowy film
http://youtu.be/uQyih5mAmjU

Uploaded with ImageShack.us
A tutaj nowy film
http://youtu.be/uQyih5mAmjU
.png)