Jak zaznaczyć mrówkę? :P

Jak karmić i zapewnić właściwe warunki mrówkom w formikarium.

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy

Tommygun
Posty: 235
Rejestracja: ndz 05 mar, 2006
Lokalizacja: Krosno

pn 05 lut, 2007

No właśnie... Tak sobie ostatnio wymyśliłem, żeby zaznaczyć jakoś pierwszą robotnicę C. herculeanus, która pojawiła się w mojej młodej kolonii. :) Od sierpnia sama pomaga królowej we wszystkich pracach w gnieździe i - w porównaniu do mrowiska C. ligniperdus, gdzie mrówek jest sześć - jest o wiele odważniejsza! :D Nie straszne jej muchy czy kropla miodu, przed którymi drzewotoczki najpierw uciekają, a dopiero potem orientują się że to "żarło" samo do nich przyszło. ;)

Co ciekawe, robotnica C. herculeanus jest wyjątkowo duża jak na pierwszego pracusia! Na pewno będzie przewyższać "wzrostem" robotnice, które wyjdą z kokonów za parę dni w liczbie trzech (a jeszcze wcześniej pojawią się następne poczwarki). Tak więc na początku nie będę miał problemu z rozróżnieniem najstarszej robotnicy od jej młodszych sióstr ale co potem? Chodzi mi o to, żeby się nie "pomieszała" z resztą mrówek oraz żeby mieć możliwość obserwowania prac wykonywanych przez weterankę.

W książce Francois Ramade, "Świat Mrówek" opisana jest obserwacja niejakiego P. C. Avebury'ego, który przez trzy miesiące podglądał zaopatrywanie sztucznego gniazda w żywność. Dawał mrówkom miód i doszedł do wniosku, że pokarm do gniazda dostarczany jest przez trzy, zawsze te same mrówki (poznaczył je na tułowiach specjalnymi, nie ścierającymi się znakami). Niestety nie ma nic na temat sposobu znaczenia...

Chciałbym przeprowadzić podobną obserwację (a może i inne) z moimi C. herculeanus, tylko nie mam pojęcia czym je poznaczyć... Więc będę wdzięczny za jakieś sugestie. ;)

(Ale się rozpisałem :P)
Semper Fi!
Awatar użytkownika
Mrówkolew
Posty: 1132
Rejestracja: pt 10 lut, 2006
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

pn 05 lut, 2007

Tommygun pisze:Od sierpnia sama pomaga królowej we wszystkich pracach w gnieździe i - w porównaniu do mrowiska C. ligniperdus, gdzie mrówek jest sześć - jest o wiele odważniejsza! Nie straszne jej muchy czy kropla miodu, przed którymi drzewotoczki najpierw uciekają, a dopiero potem orientują się że to "żarło" samo do nich przyszło.
U mrówek zawsze najstarsze robotnice idą na pierwszy ogień ;) Kiedy ta robotnica by zginęła to inna przejeła by poneij pałeczkę.
Tommygun pisze:Chciałbym przeprowadzić podobną obserwację (a może i inne) z moimi C. herculeanus, tylko nie mam pojęcia czym je poznaczyć... Więc będę wdzięczny za jakieś sugestie.
Jedyne co mi przychodzi do głowy, to kropelka wosku. Myślę, ża taka trzymała by się dłuugo :)

Swoją drogą ciekawy pomysł na nowe wspaniałe obserwacje :)

Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
gn
Posty: 872
Rejestracja: sob 06 maja, 2006
Lokalizacja: Dobrogoszcz
Kontakt:

pn 05 lut, 2007

Z tego co czytałem to najczęściej do znakowania larw i mrówek używano kolorowego wosku (niestety nie mam pojęcia jak się taki robi). Dysponując kilkoma kolorami można uzyskać wiele kombinacji. W pszczelarstwie stosowane było przyklejanie małych karteczek z numerami.
Polecam zajrzeć tutaj: http://www.krungkuene.org/ameisen_page/exp/index.html - znakowanie mrówek.

Jeśli będziesz próbował malować kropki to spróbuj nanosić je pojedynczym włosem.

I jeszcze jedna rada:

Aby przytrzymać mrówkę do malowania wystarczy delikatnie przycisnąć ją kawałkiem firanki. Musisz znaleźć taką o drobnej kratce. Kratka ułatwi ci dostęp do miejsca malowania.

Obrazek
Ostatnio zmieniony pn 05 lut, 2007 przez gn, łącznie zmieniany 2 razy.
http://formicopedia.org
Awatar użytkownika
Jeremi
Posty: 1014
Rejestracja: pt 12 sty, 2007
Kontakt:

pn 05 lut, 2007

hm... bardzo ciekawe. Ale ten wosk to gorący? Taka kropelka nieuszkodziłaby mrówki? Za to lakier(czy co to takiego) byłby chyba idealny...
PIOTR
Posty: 1113
Rejestracja: pn 04 kwie, 2005
Lokalizacja: Oleśnica

pn 05 lut, 2007

Wosk ze względu na termikę a lakier ze względu na rozpuszczalniki chemiczne odradzam. Poszukałbym raczej wśród akrylowych, wodorozcieńczalnych barwników ;)
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
Awatar użytkownika
Jeremi
Posty: 1014
Rejestracja: pt 12 sty, 2007
Kontakt:

wt 06 lut, 2007

Przecież na fotce widzę, że już w czymś maczali te mrówki, więc chyba żyją... też myślałem, o rozpuszczalniku, ale chyba wyparowuje zanim przedostanie sie przez chitynę... chyba że przez przetchlinki.
Tommygun
Posty: 235
Rejestracja: ndz 05 mar, 2006
Lokalizacja: Krosno

wt 06 lut, 2007

Przeczytałem pobieżnie stronkę podaną przez Gn i doszedłem do wniosku, że szkoda zachodu. Ponoć mrówki starają się za wszelką cenę zmyć znak (co w skrajnych przypadkach może doprowadzić do śmierci owada); zmienia się zapach mrówki (trzeba kombinować z separowaniem robotnicy). Może w przypadku gdy chce się obserwować robotnicę w dużym mrowisku i zbytnio nam na niej nie zależy (zawsze można ją zamienić na inną gdy coś pójdzie nie tak) to by miało sens, ale szkoda by było, gdyby z moim pracusiem coś się stało albo gdyby cały czas się mył zamiast robić coś bardziej pożytecznego. ;)
Semper Fi!
Dominik
Posty: 376
Rejestracja: pt 26 sie, 2005
Lokalizacja: Gdynia

śr 07 lut, 2007

Ja kiedyś do tego tematu z pewnością powrócę :D, szczególnie u Formica sp. (rozmiar robotnic też ułatwi sprawę :wink: ). Co innego czytać o specjalizacjach danych mrówek (furażerowanie, opieka nad potomstwem, budowanie gniazda) a co innego oglądać to na własne oczy i obserwować przekwalifikowanie się danych osobników :roll: .
Messor sp., C. ligniperda, F. sanguinea, F. fusca, L. flavus, L. niger, Myrmica sp., T. caespitum, łączona: M. rubra + L. niger.
Tommygun
Posty: 235
Rejestracja: ndz 05 mar, 2006
Lokalizacja: Krosno

śr 07 lut, 2007

W takim razie czekam, aż opiszesz, Dominiku, swoje obserwacje. :D Ja też z pewnością wspomogę swoje obserwacje zaznaczaniem mrówek, ale jeszcze nie teraz, i na pewno nie z herkuleskami ;)
Semper Fi!
Dominik
Posty: 376
Rejestracja: pt 26 sie, 2005
Lokalizacja: Gdynia

śr 07 lut, 2007

To musisz uzbroić się w cierpliwość, przynajmniej na parę miesięcy :D.
Messor sp., C. ligniperda, F. sanguinea, F. fusca, L. flavus, L. niger, Myrmica sp., T. caespitum, łączona: M. rubra + L. niger.
ODPOWIEDZ