Składane formikarium?

Jak karmić i zapewnić właściwe warunki mrówkom w formikarium.

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Rudzielec
Posty: 104
Rejestracja: pn 02 paź, 2006
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

śr 10 sty, 2007

Przeglądałem sobie właśnie galerie i natknąłem się na taki ciekawy model formikarium http://www.mrowki.info/galeria/displayi ... 1&pos=-107 . Wnętrze jest zrobione z drewna jak się domyślam? Jak takie coś zrobić, czy nie jest ono za małe i czy mrówki będą mogły w tym drążyć tunele :) (fajnie by było gdyby nie, bo widzę, że nie ma ono żadnych ścianek zabezpieczających :wink: ) Aha i jeszcze coś :wink: Czy to przezroczyste to plastik czy szkło?
<a
href="http://www.skarbonka.net/pages/index.php?refid=naxmall"><img
src="http://piech.pestar.com.pl/banery/baner3.gif"
border="0" alt="Skarbonka.net"></a>
Awatar użytkownika
Rudzielec
Posty: 104
Rejestracja: pn 02 paź, 2006
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

śr 10 sty, 2007

Jeśli ktoś może to niech przedstawi jakąś prostą instrukcję wykonania i użytkowania :D
<a
href="http://www.skarbonka.net/pages/index.php?refid=naxmall"><img
src="http://piech.pestar.com.pl/banery/baner3.gif"
border="0" alt="Skarbonka.net"></a>
PIOTR
Posty: 1113
Rejestracja: pn 04 kwie, 2005
Lokalizacja: Oleśnica

śr 10 sty, 2007

Witam :)
No to niech będzie prosta instrukcja ;>
Bierzesz dwa kawałki plexi, wkładasz pomiędzy nie kawałek korka (z wydrążonymi pierwszymi korytarzami) jak w kanapkę, skręcasz ze sobą za pomocą śrub i masz gotowe gniazdo. Następnie trzeba by się postarać o siakąś arenę i proszę - masz formicarium :D
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
Dominik
Posty: 376
Rejestracja: pt 26 sie, 2005
Lokalizacja: Gdynia

czw 11 sty, 2007

Moje pierwsze formicarium wyglądało podobnie ;), tyle, że ze szkła. Zdecydowanie odradzam śrubki.

Bardzo proste formicarium to dwie szybki, pomiędzy które wkładasz wydrążony korek ciut mniejszy od szybek. Wszystko dookoła oklejasz silikonem zastawiając jedynie otwór wejściowy. Dobrze jest podczas schnięcia ścisnąć szybki. Po wyschnięciu silikonu (48 godz.) przez otwór wlewasz trochę wody, aby nasiąknął i napęczniał korek. Następnie możesz już coś takiego położyć na arenę i masz formicarium płaskie lub też przykleić do tylniej szybki trójkątną podstawkę i masz formicarium pionowe.

Problemu z nawilżaniem też nie ma, bo zawsze przez silikon można się przebić cienką igłą (a nie szpecimy formicarium jakimiś wacikami itp.).

W przypadku konieczności otwarcia (co zdarza się baaardzo rzadko, jeśli w ogóle) wystarczy przeciąć nożykiem silikon i potem skleić ponownie (oczywiście przy klejeniu należy przetransportować mrówki – opary silikonu są trujące).

Wg mnie jest to idealne formicarium na początek - bardzo tanie, łatwe w wykonaniu (co zajmuje mniej, niż godzinę), a przy tym oferuje mrówkom bardzo dobre warunki przy doskonałej widoczności wnętrza gniazda. Takie formicarium można umieścić na dowolnej arenie, można sprawdzić, jak się sprawuje w pionie i poziomie, zdobyć trochę doświadczenia przed poważniejszym projektem, a to wszystko przy minimum kosztów i małym nakładzie pracy. Co więcej, przy wymiarach około 10 x 10 cm małym gatunkom starcza od bardzo młodych kolonii (a pewno i dla samej królowej byłoby dobre) do już większych kolonii liczących kilkaset robotnic.
Messor sp., C. ligniperda, F. sanguinea, F. fusca, L. flavus, L. niger, Myrmica sp., T. caespitum, łączona: M. rubra + L. niger.
Awatar użytkownika
stoprocent
Posty: 55
Rejestracja: sob 24 lut, 2007

pn 26 lut, 2007

Dominik a gdzie kupuje się takie szkło, pewnie u szklarza? :wink:
Moje pająki: http://www.arachnea.delfnet.com/forum/viewtopic.php?t=6611&highlight=
Dominik
Posty: 376
Rejestracja: pt 26 sie, 2005
Lokalizacja: Gdynia

pn 26 lut, 2007

Pewno tak :D.

Najdroższa sprawa to szlifowanie, możesz więc zamówić kawałki bez szlifowania i za pomocą drewnianego klocka owiniętego papierem ścernym sam się z tym pobawić - tylko uważaj, cięte szkło jest bardzo ostre. Niemniej jednak, przy powyżej opisanym formikarium, różnica to tylko kilka złotych.
Messor sp., C. ligniperda, F. sanguinea, F. fusca, L. flavus, L. niger, Myrmica sp., T. caespitum, łączona: M. rubra + L. niger.
Awatar użytkownika
gn
Posty: 872
Rejestracja: sob 06 maja, 2006
Lokalizacja: Dobrogoszcz
Kontakt:

pn 26 lut, 2007

Szkoda papieru ściernego. :-)
Szlifowanie szkła robi się innym kawałkiem szkła - to stara metoda szklarzy. Delikatnie pocierać trzeba krawędzie płaską powierzchnią kawałka szkła przeznaczonego na osełkę. Po pewnym czasie szkło to porysuje się, będzie matowe ale i skuteczniejsze w stępianiu i szlifowaniu krawędzi szkła.
http://formicopedia.org
Awatar użytkownika
Mrówkolew
Posty: 1132
Rejestracja: pt 10 lut, 2006
Lokalizacja: Olsztyn
Kontakt:

pn 26 lut, 2007

Ja jednak nie polecam samodzielnego szlifowania! Ile ja się przy tym ,,nak****wałem", pociąłem, a i tak nic z tego nie wyszło ;)
Jeśli zamawiasz w dużej, zmechanizowanej szklarni to to jest kwestia tylko kilku groszy, a udogodnienie jest bardzo duże :)
ODPOWIEDZ