Kolonia w potrzebie !
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy
Wpadłem ostatnio na pomysł przerzedzenia mojego małego "lasku" na ogrodzie bo zaczyna się tam robić zdecydowanie za gęsto, padło 5 sosen i właśnie zacząłem wykopywać korzenie. Przy drugim z rzędu moja łopata trafiła na niezidentyfikowany obiekt który gdybym nie spojrzał na to co wykopuję roztrzaskał by się o podłoże. Było to gniazdo Myrmica rubra znajdujące się aktualnie w stanie spoczynku zimowego, miało ono jakieś 5000 robotnic więc na prawdę spore. Szybko zdałem sobie sprawę że gniazdo jest nie kompletne i zacząłem szukać następnych części, po zlokalizowaniu zacząłem się zastanawiać co z nimi zrobić... w nocy jeszcze mrozi więc zginą na powierzchni a zakrycie gniazda nie wchodziło w grę ponieważ i tak większa część znajdowała się na mojej łopacie a korzeń wystający z podłoża na środku ogrodu to nie miły widok. Poskładałem to jakoś wszystko do kupy i nie posiadając większego pojemnika ostrożnie załadowałem kolonie do słoika. Pośród setek larw, jajek i robotnic chodziła sobie cała i zdrowa królowa, no i teraz jestem w kropce nie bardzo mam pojęcie co zrobić z tak potężną kolonią na końcówce zimy. HELP!
Najlepiej wsypac ostroznie wszystko do wiadra i zasypać igliwiem i liścmi. Dzieki temu nie zadusimy kolonii. Nastepnie w miejscu dla Ciebie dogodnym wykopac dołek i połozyć wiadro na boku. Jesli masz widro z pokrywką to zamiast kopac dołek, zakryj wiadro pokrywką i wstaw do garażu. Na wiosne wypuść w sposób podany wcześniej.
Lub zrób formikarium i królowa wraz z robotnicami przełóż do niego. Nie musisz adaptowac wszystkich robotnic. Reszte mozesz przezimowac w wiadrze lub wypuścic.
Lub zrób formikarium i królowa wraz z robotnicami przełóż do niego. Nie musisz adaptowac wszystkich robotnic. Reszte mozesz przezimowac w wiadrze lub wypuścic.
rzepa żepa ziepa ziepa
Witam 
Nie wiem jak policzyłeś te mrówki, ale zakładając, że kolonia może rzeczywiście być potężna, zafundowałbym jej duże, płaskie akwarium wypełnione w 1/3 ziemią z ogrodu i na ten moment zabezpieczone roboczo wazeliną na brzegach - jeżeli nie masz ochoty się tak bawić, po prostu w któryś cieplejszy z najbliższych dni, wystaw tę kolonię w słoiku czy wiadrze na trawnik - poradzą sobie
Nie wiem jak policzyłeś te mrówki, ale zakładając, że kolonia może rzeczywiście być potężna, zafundowałbym jej duże, płaskie akwarium wypełnione w 1/3 ziemią z ogrodu i na ten moment zabezpieczone roboczo wazeliną na brzegach - jeżeli nie masz ochoty się tak bawić, po prostu w któryś cieplejszy z najbliższych dni, wystaw tę kolonię w słoiku czy wiadrze na trawnik - poradzą sobie
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
.png)