Ano wpadłem na nowy pomysł. Skoro prządki i inne drzewoluby tak sa porządane to może zrobic im nowy domek?
Przepis:
1 Bieremy drzewko bonsai liściaste rosnące na płaskim "talerzu".
2
I-dla prządek
a wykładamy kolonie "na drzewo"
b wkładamy ten "talerz" do wiekszego "talerza" i robimy fose
II-dla innych (smuklice, czerokropek)
a wybieramy ziemie z 'talerza"
b mocujemy obok drzewa "pieniek" od formi I
c dokładamy ziemie
d cieszymy sie
e patrz punkt "b" w "I"
Zalety:
-odwzorowanie naturalnego środowiska
-ładny wygląd
-możliwość hodowli mszyc
Wady:
-praktycznie żadne
Mrówki nie przeprowadza sie do ziemi jesli będzie wystarczająco cienka.
Ponadto ciagłe zalewanie i przesuszanie jest dla nich niekorzystne.
Nowy dom dla prządek... i nie tylko
Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy
Mnie się wydaje że to "nie przejdzie"...
Jeżeli podłoże drzewa będzie wystarczająco wilgotne to mrówki się tam przeprowadzą (nawet prządki); jeżeli będzie zbyt suche to bonsai, z racji swojej wrażliwości, będzie chorować i uschnie...
Ale oczywiście ze wszystkim można próbować
Jeżeli podłoże drzewa będzie wystarczająco wilgotne to mrówki się tam przeprowadzą (nawet prządki); jeżeli będzie zbyt suche to bonsai, z racji swojej wrażliwości, będzie chorować i uschnie...
Tak jak i dla bonsaiciagłe zalewanie i przesuszanie jest dla nich niekorzystne
Ale oczywiście ze wszystkim można próbować
Semper Fi!
Hmmm... moja pierwsza kolonia prządek aksamitnych wylądowała właśnie w formicarium z uschłego bonsai - oczyściłem dokładnie korzenie i zalałem je gipsem. Utworzyła się w ten sposób nisza wewnątrz bryły korzeniowej, którą mrówy zaadoptowały na mieszkanko (zanim uznałem, że się użądziły, cały czas utrzymywaółem obok "krok pierwszy" - obecnie kolonia funkcjonuje całkiem sprawnie, oprzęd zawiera głównie drobiny piasku a robotnice cały czas znoszą do gniazda wodę z fosy - wsio gra 
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
.png)