Tak z braku innych pomysłów na tematy i panującego na forum ogólnego "zastoju" postanowiłem wymyśleć nowy temat, który raczej nie wywoła sporej dyskusji ale mnie on jednak nurtuje.
Otóż chciałem się dowiedzieć, jak Piotr zdobywa pewne materiały do dekoracji formicariów. Konkretnie chodzi mi o mech. Zawsze uważałem tą roślinę, mimo jej "pospolitości", za wdzięczny element "wystroju" lasów. Pamiętam, jak często zastanawiała mnie mnogość form występowania mchu, mimo tego, iż raczej nie jest to złożony organizm w porównaniu z innymi roślinami (choć mogę się mylić - edukację w dziedzinie biologi zakończyłem daaawno temu). Miło wspominam, gdy jako dziecko mogłem się rozłożyć na wielkiej kępie mchu i rozkoszować się szumem lasu.
Wogóle wszystkie elementy "zielonego" wystrojum formicariów są moim zdaniem bardzo efektowną częścią jego wystroju. Jestem również ciekaw rozmaitych roślin epifitycznych w "zbiorach" Piotra. Może ma on w swoim domu "dżunglę równikową" dzięki różnym storczykom i innym tego typu roślinom? Pewnie można by się pokusić o małą galeryjkę na stronie...
Natomiast główne pytanie jakie chciałem postawić brzmi: jak można w domowych warunkach "hodować" te miłe dla oka elementy wystroju? Słyszałem, że ze względu na niezłe możliwości regeneracji można mech suszyć i następnie doprowadzić go do stanu pierwotnego poprostu zapeniając mu wilgotne podłoże... Chętnie sam bym spróbował i może kiedyś w przyszłości sam zastosował go do wystroju formicarium własnej roboty
Ufff... to się wypisałem
Pozdrawiam!
.png)