Problemy z Formica fusca.

To jest forum o mrówkach występujących w Polsce

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy

Awatar użytkownika
sebokozik
Posty: 28
Rejestracja: śr 02 lis, 2005
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

pn 09 kwie, 2007

Witam,

słowem wstępu: po przeprowadzeniu kolonii Formica fusca (ok 50 robotnic) do formi kompaktowego, po paru godzinach okazało się, że pare mrów, z najmłodszego pokolenia, padło. Nie wiem, czym fakt ten jest spowodowany. Biorę pod uwagę głównie jedną opcję - problemy z aklimatyzacją w nowym otoczeniu, gdyż ogólne warunki się nie zmieniły (gniazdo z takim samym wkładem, czyli korkiem; nie zmieniłem także rodzaju pokarmu itp.).

Jeśli ktoś miał podobną sytuację, to proszę o sugestie.

P.s.: formi mam od Piotra alias Curtusa :wink: , generalnie jest wypasione :wink: , no ale coś musi być nie tak.
PIOTR
Posty: 1113
Rejestracja: pn 04 kwie, 2005
Lokalizacja: Oleśnica

pn 09 kwie, 2007

Witam :)
Podejrzewam, że sprawa rozbija się o stres przenosin i związaną z nim "atmosferkę kwasu mrówkowego" - Formica fusca nie jest tak nerwowa jak np. F.polyctena, jednak jak sam się już kilkakrotnie przekonałem, przy gwałtowniejszych działaniach z naszej strony i ona potrafi "zanieczyścić powietrze" (ba - tyczy się to również i większych kolonii Camponotus - straciłem w taki sposób 2 spore kolonie w trakcie transportu z lasu do domciu). Inną opcją jest wydzielanie się jakiejś niekorzystnej substancji z samego, świeżo nawilżonego korka - takich rzeczy nie da się wykluczyć, jednak jak dotąd tylko raz miałem przypadek padów w nowo wykonanym formicarium i do dzisiaj nie wiem, co realnie było przyczyną tego, iż spora kolonia Ph.pallidula po przeniesieniu z gipsarium do kompaktu, straciła 2/3 stanu liczebnego robotnic - obecnie jednak odbudowała się już z nadwyżką w tymże samym kompakcie.
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
Awatar użytkownika
M@teusz
Posty: 537
Rejestracja: pn 28 sie, 2006

śr 18 kwie, 2007

Włączę się do tematu. Ostatnio złapałem niewielką kolonię fuscy pod kamieniem(królowa+10robotnic). Z braku formikarium żadnego pod ręką, włożyłem je do przeźroczystego pudełka wypełnionego wilgotnym piaskiem. Następnego dnia pięknie wykopane korytarze przez zgraję małych górników, królowa zaprowadzona do wewnątrz gniazda. Co mnie niepokoi to fakt, że składane przez królową jaja są wynoszone przez robotnice na wierzch usypanego piasku(arenę)!!! Nie wiem co sie z nimi dzieje. Czy to normalne u pierwomrówki łagodnej? :?: :?: :?:

Pozdrawiam,Mateusz
Obrazek
Gór mi mało i trzeba mi więcej...
PIOTR
Posty: 1113
Rejestracja: pn 04 kwie, 2005
Lokalizacja: Oleśnica

śr 18 kwie, 2007

Widocznie wilgotność gniazda jest według robotnic za wysoka dla potomstwa. Istnieje też możliwość, że wynoszą je po prostu tam, gdzie cieplej :)
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
Awatar użytkownika
M@teusz
Posty: 537
Rejestracja: pn 28 sie, 2006

śr 18 kwie, 2007

No faktycznie. Możliwe że maja zbyt wilgotno, nie wpadłem na to. Dzięki! :wink:
Obrazek
Gór mi mało i trzeba mi więcej...
Awatar użytkownika
sebokozik
Posty: 28
Rejestracja: śr 02 lis, 2005
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

pt 20 kwie, 2007

Rzeczywiście to się zdarza :) Zdarzyło mi się kiedyś, że z gniazda wyniesione zostały wszystkie kokony i złożone na piramidkę na środku areny - czyli tam, gdzie było najcieplej (arena była podgrzewana). Jednocześnie larwy i jaja pozostawały w gnieździe - czyli tam, gdzie była większa wilgoć. Co ciekawe proceder ten powtarzał się parokrotnie, nawet po parokrotnych przenosinach do nowych gniazd. Czyli mrówki niewiele robiły sobie z tego, że arena się powiększała - nie bały się zupełnie wystawiać na potencjalne zagrożenie kokony :wink:
W sytuacji gdy gniazdo jest już większe i zauważalna w nim jest gradacja wilgotności, formice nie potrzebują takich ekscesów :wink:
Messor barbarus, Formica fusca, Formica cunicularia, Formica rufibarbis, Lasius niger, Lasius neglectus, Lasius flavus, Manica rubida.
Awatar użytkownika
M@teusz
Posty: 537
Rejestracja: pn 28 sie, 2006

śr 25 kwie, 2007

Problem, czy nie? Wszystkie robotnice wyzionęły ducha. Królowa sama. Nie ma ochoty opiekować się jajami(moje przypuszczenia). Wyszła z części gniazdowej i siedzi sobie na arenie(miniFormi za 3 zł). O co chodzi? Dlaczego?
Obrazek
Gór mi mało i trzeba mi więcej...
Awatar użytkownika
sebokozik
Posty: 28
Rejestracja: śr 02 lis, 2005
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

śr 25 kwie, 2007

Zdecydowanie jest jakiś dyskomfort dla mrów. Z tego co piszesz wynika, że z samą częścią gniazdową jest coś nie tak. Tak więc: czy wilgotność nie jest za duża (lub za mała) itp. Czy może nie użyłeś myjąc pudełka jakiś detergentów (to by mogło tłumaczyć fakt, że padły robotnice). Po za tym kolonie masz założoną "u Ciebie" od nowa (klasztornie, od rójkowej królowej), czy może zdobyłeś całą kolonię - może się zdarzyć, że po przeniesienia z naturalnego siedliska mrówki źle reagują na taką przeprowadzkę, do warunków sztucznych. Zdarzyło mi się raz taka sytuacja z Tetramorium i do tej pory nie mam 100% pewności czemu padły robotnice, a królowa przeżyła (do tej pory ma się dobrze :wink: )
Messor barbarus, Formica fusca, Formica cunicularia, Formica rufibarbis, Lasius niger, Lasius neglectus, Lasius flavus, Manica rubida.
Awatar użytkownika
M@teusz
Posty: 537
Rejestracja: pn 28 sie, 2006

śr 25 kwie, 2007

sebokozik pisze:do tej pory ma się dobrze
czyli, jest w stanie wychować kolejne potomstwo sama ?
Kolonia jest zdobyczna. Jest to dokładnie umyte, prawie bezzapachowe pudełko po tic-tacach, więc lekki zapach cukierków pozostał, ale L.niger w takim sobie już długo mieszka i wszystko jest OK. Wilgotność raczej w porządku, wilgotna watka(nie ma zaparowanych ścianek).
W tej chwili zmusiłem ją do wejścia z powrotem do "gniazda", zagrodziłem wyjście watką z kropelką miodu, więc nie ma potrzeby wychodzenia. Mam nadzieję, że zainteresuje się jajami...

pozdrawiam, mateusz
Obrazek
Gór mi mało i trzeba mi więcej...
Awatar użytkownika
M@teusz
Posty: 537
Rejestracja: pn 28 sie, 2006

czw 26 kwie, 2007

no to mogę sie pocieszyć, bo królowa złożyła wszystkie jaja na jedno miejsce, więc nie jest źle... :P
Obrazek
Gór mi mało i trzeba mi więcej...
Awatar użytkownika
sebokozik
Posty: 28
Rejestracja: śr 02 lis, 2005
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

pt 27 kwie, 2007

Tak, jest w stanie sama wychować kolejne potomstwo. Skoro interesuje się jajami itd to wróży dobrze :D Co nie zmienia faktu, że dalej nie wiemy czemu padło wcześniejsze pokolenie robotnic :? Możliwe, że sie nie dowiemy :wink:
Messor barbarus, Formica fusca, Formica cunicularia, Formica rufibarbis, Lasius niger, Lasius neglectus, Lasius flavus, Manica rubida.
ODPOWIEDZ