formikarium z ziemi

Jak karmić i zapewnić właściwe warunki mrówkom w formikarium.

Moderatorzy: slodkie_ciacho, Moderatorzy

Czy formikarium ziemne ma zalety?

Tak
12
60%
Nie
1
5%
w 50%
7
35%
 
Liczba głosów: 20
Awatar użytkownika
Rudzielec
Posty: 104
Rejestracja: pn 02 paź, 2006
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

czw 10 maja, 2007

Witam :D
Mam już dość w gapienie się na brzydką probówkę( szczególnie na ten ochydny wacik, blllllech :D ) i postanowiłem na dobre zmienić miejsce zamieszkania koloni. OK-pomyślałem- to nic trudnego, walnę formi ziemne, zrobię arenę i wszystko cacy :D ale jak zwykle się myliłem :twisted: . Pomińmy punkt dobierania szkła. Gdzieś już widziałem kilka takich tematów, ale potrzebuję konkretnych odpowiedzi :P

a) Podobno są problemy z nawadnianiem takiego formi. Może by tak przed zasypaniem wnętrza ziemią, włożyć tam słomkę( a później po kropelce wlewać wodę do środka) :? Jak rozwiązać ten problem?

b) Czy ktoś mi poda najlepszą mieszankę( materiał do wypełnienia)? Widziałem mnóstwo sposobów :o

c) Ubijanie jest najtrudniejsze :D :wink: Myślałem ,aby obciąć tictaca i wsypując powoli ziemię ,kłaść na warstwie jego kawałek i ubijać sztywną linijką :?

d) Podobno widoczność w takim formikarium jest ograniczona. Czy może mi ktoś dokładnie to opisać :D

Dziękuję za uwagę i poświęcenie swojego cennego czasu moim pytaniom :)
<a
href="http://www.skarbonka.net/pages/index.php?refid=naxmall"><img
src="http://piech.pestar.com.pl/banery/baner3.gif"
border="0" alt="Skarbonka.net"></a>
Awatar użytkownika
Jeremi
Posty: 1014
Rejestracja: pt 12 sty, 2007
Kontakt:

czw 10 maja, 2007

Piasek najlepiej taki, żeby się nie osypywał, a co do widoczności, to zależy od mrówek, jak im się spodoba swiatło to będziesz widział ich korytarze, poza tym glony często towarzyszą formicariom ziemnym.
Awatar użytkownika
geb88
Posty: 1968
Rejestracja: pt 20 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa, Malbork

czw 10 maja, 2007

Żeby nie było glonów.. przynajmniej z jednej strony zawsze ogrzewaj formi w jedną stronę :P
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Awatar użytkownika
M@teusz
Posty: 537
Rejestracja: pn 28 sie, 2006

czw 10 maja, 2007

geb88 pisze:Żeby nie było glonów...
- zdezynfekuj(wypiecz) podłoże
Obrazek
Gór mi mało i trzeba mi więcej...
Awatar użytkownika
geb88
Posty: 1968
Rejestracja: pt 20 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa, Malbork

czw 10 maja, 2007

mama w życiu by mi do piekarnika ziemi nie dała włożyć :D .. grzanie na kaloryferze i słońcu nie daje rezultatów, także już nawet nie próbujcie ;)
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Awatar użytkownika
M@teusz
Posty: 537
Rejestracja: pn 28 sie, 2006

pt 11 maja, 2007

zawsze można włożyć do mikrofalowki, tylko trzeba zwilżyć bo inaczej będzie strzelać po mikrofalóce i będzie"booooom". Można skorzystać z sytuacji: "rodziców nie ma w domu" :twisted:
Obrazek
Gór mi mało i trzeba mi więcej...
Awatar użytkownika
geb88
Posty: 1968
Rejestracja: pt 20 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa, Malbork

pt 11 maja, 2007

hehehe.. nie mam mikrofali ;p... ziemia strzela jak popcorn :mrgreen: dobre :lol: :lol: ciekawe czy jakby suszyć grzyby w mikrowelle, to też będą strzelać :P
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Awatar użytkownika
gn
Posty: 872
Rejestracja: sob 06 maja, 2006
Lokalizacja: Dobrogoszcz
Kontakt:

pt 11 maja, 2007

Wygodnie jest zastosować gotowy piasek. Można też zastosować piasek własnoręcznie drobny przesiany. Z tym, że po przesiewaniu dobrze jest wielokrotnie wypłukać go z najdrobniejszych ilastych i gliniastych frakcji. Suszyć nie trzeba bo i tak najlepiej ubijać go na mokro.

Co do mikrofali: Na google video jest filmik z wkładaniem przedmiotów do mikrofalówki - pięknie rozbłyskują płytki CD. http://video.google.pl/videoplay?docid= ... =microwave :-)
http://formicopedia.org
PIOTR
Posty: 1113
Rejestracja: pn 04 kwie, 2005
Lokalizacja: Oleśnica

pt 11 maja, 2007

Gn - jeżeli wypłuczesz piasek z ilastych i gliniastych substancji - korytarze nie będą zbyt trwałe :) No - oczywiście na szybach nie będzie się "mazało" jednak każde przestawienie takiego gniazda czy uzupełnianie wody, grozi zniszczeniem korytarzy.
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
Awatar użytkownika
gn
Posty: 872
Rejestracja: sob 06 maja, 2006
Lokalizacja: Dobrogoszcz
Kontakt:

pt 11 maja, 2007

Masz rację. :-)
Wiązanie zapewnia woda i sole mineralne zawarte w wodzie po jej odparowaniu... oraz dreptające wciąż przebudowywanymi korytarzami mrówki. :D
Można też zrobić gniazdo poziome. :)
http://formicopedia.org
Awatar użytkownika
Albert
Posty: 1129
Rejestracja: sob 13 maja, 2006
Lokalizacja: Radom/Warszawa SGGW

pt 11 maja, 2007

Jeden do jednego z ziemią (ogrodową) jest, wegług mnie, najlepsza!

Po pierwsze primo: lepiej trzyma kształt korytarzy,
Po drugie primo: ładnie wygląda :D
rzepa żepa ziepa ziepa
Awatar użytkownika
Rudzielec
Posty: 104
Rejestracja: pn 02 paź, 2006
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

pt 11 maja, 2007

Albert pisze:z ziemią (ogrodową)
Kupiłeś ziemię, czy wykopałeś z ogródka? Wiadomo, że z ogródka może mieć różne syfy :twisted: Śmieszne to formi z pudełka po kasetach :D :D :D
<a
href="http://www.skarbonka.net/pages/index.php?refid=naxmall"><img
src="http://piech.pestar.com.pl/banery/baner3.gif"
border="0" alt="Skarbonka.net"></a>
Awatar użytkownika
geb88
Posty: 1968
Rejestracja: pt 20 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa, Malbork

pt 11 maja, 2007

Dobrree! ale czym to posklejać?? i co to, to takie jakieś te prostokątne na poziomym (cóż za inteligentne pytanie) :P
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Awatar użytkownika
M@teusz
Posty: 537
Rejestracja: pn 28 sie, 2006

pt 11 maja, 2007

Gdzieś tam na jakimś mrówkowym forum rozmawiałem, że dobra jest także taka "glina modelarska". W papierniczym można dostać 1 kg za niecałą dychę.

Pozdrawiam, mat
Obrazek
Gór mi mało i trzeba mi więcej...
Awatar użytkownika
gn
Posty: 872
Rejestracja: sob 06 maja, 2006
Lokalizacja: Dobrogoszcz
Kontakt:

sob 12 maja, 2007

Rudzielec pisze: Śmieszne to formi z pudełka po kasetach :D :D :D
Śmieszne i proste więc pokazuję, z nadzieją na to, że inni pokażą coś lepszego lub nawet opiszą sposób budowy swoich formikariów. Nie polecam jednak nikomu wykorzystywania kaset magnetofonowych, opakowań po płytkach CD, pudełek za 3zł i innych plastików. :-)

Ja to robię tylko dlatego, że mam mało miejsca i lubię "majsterkować", a szkła "boję się".
http://formicopedia.org
Awatar użytkownika
__voodoo__
Posty: 275
Rejestracja: sob 28 kwie, 2007

sob 12 maja, 2007

ja tez bym chciał formi ziemne...ale właśnie..nie odpisaliście dla Rudzielca na kilka innych pytań...np. z tym nawadnianiem...
a) czy dobrze jest zastosować po bokach jakieś rurki, bądź słomki by nawadniać także od spodu ? czy nawadniać tylko od góry, np. powoli lejąć łyżeczką po wierzchu ???
a i czyli z tego co wywnioskowałem, najlepsza mieszanka to piasek z ziemią ogrodową...ale teraz dalej nie wiem...
b) płukać ją czy nie ?
c) do piekarnika dawac ? jak tak to na ile ?
d) przed włożeniem do formi ma byc wilgotna i jak wsypuję w ilosciach, to odrazu ubijać ? ubic tą ziemię mocno, czy może łagodnie ?
e) mrówki wpuscić jak ziemia dalej będzie wilgotna czy jak będzie sucha ?

dzięki za odpowiedzi...
Awatar użytkownika
gn
Posty: 872
Rejestracja: sob 06 maja, 2006
Lokalizacja: Dobrogoszcz
Kontakt:

sob 12 maja, 2007

a) Zamiast łyżeczką i rurkami wygodniej nawadniać strzykawką i cienką igłą.

b) Płukać jeśli chcesz użyć czystego piasku. Nie płukać gdy mieszasz z ziemią. Możesz też dać cienkie warstwy: ziemia kwiatowa, piasek, ziemia, czysty piasek.. po wsypaniu każdej dobrze ubić i nawilżyć.

c) Piekarnik pozwoli pozbyć się niechcianych gości w ziemi. Nie robiłem tego w piekarniku tylko na starej patelni stąd dorzuciłbym jeszcze jedno pytanie: Wyprażyć ziemię wysuszoną czy nie przejmować się tym?

d) Ubijać, ubijać, ubijać - niech się trochę pomęczą przy kopaniu! :-)

e) Wpuścić gdy będzie w sam raz - czyli wilgotna a nie mokra. ;)
http://formicopedia.org
Awatar użytkownika
Rudzielec
Posty: 104
Rejestracja: pn 02 paź, 2006
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

sob 12 maja, 2007

Ja się boję igieł! Czy jest inny sposób? :(
<a
href="http://www.skarbonka.net/pages/index.php?refid=naxmall"><img
src="http://piech.pestar.com.pl/banery/baner3.gif"
border="0" alt="Skarbonka.net"></a>
PIOTR
Posty: 1113
Rejestracja: pn 04 kwie, 2005
Lokalizacja: Oleśnica

sob 12 maja, 2007

Witam :)
a) - według mnie jedynym istotnym kryterium co do sposobu nawadniania, jest to aby gniazdo było nawilżane bardzo powoli - czy od spodu, czy od góry. Woda nie może spływać kaskadą do komór - poniszczy je zamykając korytarze niby krypty. Od spodu podsiąkając zbyt szybko - podtopi najniższe korytarze i komory z potomstwem - z reguły mrówy potrzebują trochę czasu na ewakuację ze zbyt wilgotnych miejsc.
b) - raczej nie płukać, zapewni to podłożu lepszą spoistość gniazda.
c) - są dwie zasadniczo "szkoły" - jedna mówi, że w warunkach sztucznych nie da się zapewnić równowagi biologicznej tak małego gniazda i trzeba wszystko sterylizować, utrzymywać w idealnej higienie itd. Według niej - wyparzyć w piekarniku do powiedzmy 200stC. Druga mówi, że jeżeli mam mrówy z Polski - są one przystosowane do obrony przed większością patogenów i pasożytów znajdujących się w naszej ziemi i powietrzu.
Osobiście przy chowie gatunków rodzimych, staram się nie ingerować za mocno w wystrój formicariów, unikając najwyżej wyraźnie niewskazanych części wystroju i potencjalnie szkodliwych składników podłoża. Poza tym utrzymuję po prostu czystość areny i odpowiednie wilgotność i wentylację.
Gdy mam do czynienia z gatunkiem innej strefy klimatycznej, z innego kontynentu itp - pierwotnie bawię się w sterylność aby nie "wrzucić Indianina na teren oddziału zakaźnego" - takie organizmy potrzebują trochę czasu na zapoznanie się z naszymi patogenami i wypracowanie odpowiednich systemów ochrony.
d) - Osobiście wsypuję podłoże suchutkie i w miarę możliwości pozbawione grudek, następnie dokładnie ubijam (otrząsam) aby drobiny dobrze pozachodziły na siebie i dopiero nawadniam - w ten sposób uzyskuję złoże stabilne i porównywalne spoistością z naturalnym.
e) - mrówki najlepiej wpuścić w podłoże po wierzchu już podsychające (nie całkowicie suche) a w głębi nawet mokre - same dostosują swoje potrzeby gdy idzie o głębokość gniazdowania jak i odpowiednią wilgotność czy temperaturę.

Zastrzegam, że mówię to wsio w oparciu o doświadczenie głównie z formicarium "R" :)
Pozdrawiam :)
Piotr Frąszczak [url=http://curtus.pl]CURTUS[/url]
Awatar użytkownika
__voodoo__
Posty: 275
Rejestracja: sob 28 kwie, 2007

sob 12 maja, 2007

hmm...a co do nawadniania..jak tą igłą to wbijać ją do połowy czy jak? czy psikać po wierzchu powoli...czyli hmm..można ziemię do piekarnika, ale nie trzeba...kolejna srpawa to podczas ubijania, to tak: wsypac trochę ziemi, lekko nawilżyć, ubić i kolejna część ziemi i znow nawilżyć, ubić i tak dalej, aż do całkowitego wypełnienia formi, tak ??
Awatar użytkownika
geb88
Posty: 1968
Rejestracja: pt 20 paź, 2006
Lokalizacja: Warszawa, Malbork

sob 12 maja, 2007

co do igieł :? próbowałam się z nimi bawić, ale woda wylewa się tylko w jednym miejscu i tam pozostaje przez dłuższy czas luuub docira do bocznej ścianki i ścieka do dołu omijając resztę warstw.. wg. mnie strzykawki się nie nadają..
Nie ma głupich pytań. Bywają tylko głupie odpowiedzi, więc pytaj śmiało :)
Newbie's Defender
O mnie |Blog o hodowli mrówek|Blog Temnothorax corticalis|Blog Leptothorax acervorum|Opowieść Camponotus herculeanus
Awatar użytkownika
__voodoo__
Posty: 275
Rejestracja: sob 28 kwie, 2007

sob 12 maja, 2007

aaa...nom ja tez cos do nich nie jestem przekonany...
Awatar użytkownika
gn
Posty: 872
Rejestracja: sob 06 maja, 2006
Lokalizacja: Dobrogoszcz
Kontakt:

sob 12 maja, 2007

Z tą igłą chodzi o to, że wygodnie jest sięgnąć nią i precyzyjnie umieścić parę kropli wody, tam gdzie tego potrzeba.. dla mnie to bardzo wygodne. Można igłę ułamać i użyć pozostałą część jako "sikawkę" cienkim strumieniem. :D
http://formicopedia.org
ODPOWIEDZ